Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skaliste wybrzeże - czyli jak fale buntowników rozpierdalają się o mury Ekkerund
Hagnar Wildschwein:
Zmęczeni, a to małe słowo, wszelkimi wydarzeniami, wiwernami, rebeliantami, Pavulonem i wszędobylską śmiercią połączoną z zepsuciem brodacze wrócili pod namiot. Pierwsze co wpadło im w oczy to brak butelek po Pavulonie. Z początku pogrozili Gordianowi, który je podle podprowadził, ale skonstatowali, że opróżnili je wcześniej całkowicie.
-Bydzie sie zbierać, co ferajno?- zapytał Domenik. Hagnar targał muszkiet ze spuszczoną głową. Widocznie miał już dość.
Nocturn:
W imię czego? Wolności? Honoru? ÂŁupów? Uznania? – rozmyślał, mierząc okiem pole bitwy, które przepełnione było tysiącami poległych. Po chwili otarł miecz z krwi i udał się na miejsce zbiórki.
Dragosani:
Gdy bitwa dobiegła końca i nad jej polem zapanowała względna cisza, wampir wsunął łuk do pokrowca na plecach. W sumie na niewiele się przydał, ale co tam. Słysząc głosy towarzyszy udał się za nimi na miejsce zbiórki. Trzeba było wracać. ÂŚwiętowanie zapewne już czekało, podobnie jak alkohol.
Hagmar:
- Gordian, pozyskałeś je to są twoje.
Aggromor poczekał aż zbiorą się wszyscy, stanął na skrzynce by być lepiej widocznym.
- Towarzysze! Mógłbym teraz pierdolnąć płomienną przemowę o waszym braterstwie, honorze i skurwysyństwie do jakiego dopuścił się Kher i Lithan. Ten atak był aktem rozpaczy i zapewne miał na celu odwrócenie waszej uwagi od czegoś jeszce bardziej popierdolonego. Chuj wie. Nagrdodzę was sowicie za pomoc i wraz z wami udam się do Efehidonu gdzie będziemy świętować i ucztować wspominając poleglych kamratów. Wiwat Ekkerund! I valfden. - zreflektował po chwili. I oto nastał koniec bitwy o Ekkerund.
Koniec.
Podsumowanie:
Podsumowanie
22 IV 16 II Ery. Tego dnia nikt nie spodziewał się że będzie to koniec 3 letniej wojny domowej. Był to zwykły dzień, powoli zaczynano przygotowania do noworocznych festynów i jarmarków. I wtedy około południa w Ekkerund rozbrzmiały rogi i dzwony alarmowe. Resztki sił rebeliantów postanowiły rzucić się na miasto krasnoludów. Nie wiadomo jak potoczyłaby się bitwa gdyby w porę nie przybyły zebrane naprędce posiłki z Efehidonu. Krwawa bitwa trwała niemal dobę i skończyła się zwycięstwem połączonych sił Ekkerundzkiego Hufca K'Obronie i Valfdeńskiej Biednej Pierdolonej Piechoty. Udało się też pojmać przywódcę sił buntowiników Sado Khera.
Nagrody!!
//Starałem się sprawiedliwie
Kratos: Nic bo jest martwy. Muahahaha!
Aragorn: 1000 grzywien.
Hagnar Wildschwein: 600 grzywien
Adaś: 200 grzywien
Blaze: 400 grzywien
Arya: 500 grzywien (Mimo tej gafy ze "szczałami" to było ok)
Malvaon: 700 grzywien
Nikolaj: 600 grzywien
Mogul: 1000 grzywien (Jebłem sie i napisałem 10 xD)
Aurius: 1000 grzywien
Garik (Rikka): 400 grzywien
Nif (Patty, Patricia de'Drake, czy jak tam masz): 1000 grzywien
Darlenit: 100 grzywien
Kharim Khazama aep Gorem: 800 grzywien
Dragosani: 1000 grzywien
Nocturn: 600 grzywien
Samir: 250 grzywien
Gordian: 1000 grzywien oraz:
Nazwa: 12 pazurów czarnej wiwerny
Nazwa:2x żądło czarnej wiwerny
Nazwa:40m2 skóry czarnej wiwerny
Nazwa:90 litrów krwi czarnej wiwerny
Nazwa:2x serce czarnej wiwerny
Nazwa:2x wątroba czarnej wiwerny
Nazwa:2x oczy czarnej wiwerny
(Mam nadzieje że nikogo nei ominąłem)
Isentor:
//Zamykam temat bez rozdanych talentów.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej