Tereny Valfden > Dział Wypraw

Skaliste wybrzeże - czyli jak fale buntowników rozpierdalają się o mury Ekkerund

<< < (29/74) > >>

Rikka Malkain:
Kolejna strzała powędrowała od kołczanu do cięciwy. Moment celowania i już po chwili mknęła w stronę kolejnego przeciwnika. To był jeden z muszkietników, dziewczyna nie miała pojęcia skąd się wziął w tej części pola. Tak, czy owak, zarobił grot w tył głowy. Na jej nieszczęście i na tym terenie robiło się coraz goręcej. Schowała łuk na plecy i dobyła miecza. Krwawy ze świstem przeciął powietrze, jednak został odbity przez wyglądającego na bandytę żołnierza. Nastąpiła krótka, acz zawzięta wymiana ciosów. Wreszcie Rikki zatryumfowała jako ta szybsza z walczących i wbiła swojemu przeciwnikowi miecz gdzieś w okolice mostka.

//Dwóch mniej.

Hagmar:
//Kharim: Ciągnąc Kratosa poczułeś ostry ból w prawej łopatce. Obrywasz bełtem.

Mogul:
Odetchnąłby ponownie, gdyby nie fakt, że Aurius został zaatakowany. Chowając broń na plecach podbiegł do towarzysza skupiając wszechogarniający gniew i wystrzelił wiązką piorunów w mięsko, które rzuciło się na paladyna. Ominął sprawnie piruetem przeciwnika który chciał go zatrzymać i wbił mu ostrze wardyny prosto w serce, które błyskawicznie wyciągnął. Zdążył dojść na tyły Auriusa odrąbując nogi przeciwnikowi, który był najbliżej. Teraz wspólnie osłaniali się z paladynem tworząc solidną obronę. Krew, wrzask, ryk, wszędzie było pełno tych rzeczy, ork wpadł w szał bojowy. Jego ataki i ich siła jeszcze przybrały na moce, zmysły skupione maksymalnie, czuł się jak u siebie. Reszta wojowników nie poddawała się, wciąż zbierała żniwo atakując, nikt nawet nie zwracał uwagę na wielką machinę wojenną zwaną Wiewiórem. Nikt oprócz biednego wroga.


500/800x Strzelec wroga
3250/6000x Mięso armatnie (poszło 300, Arek powiedział)
1909/3000x Piechota
654/700x Kusznik


BPP - 2976/3000

//: odliczam tylko od swoich, sam też nie ogarnę tego :P

Hagmar:
//Mogul... źle podajesz zabitych  ;[

zabici/na całość

590/800x Strzelec wroga
3330/6000x Mięso armatnie (poszło 300, Arek powiedział)
1999/3000x Piechota
700/700x Kusznik

Nawaar:
Kharim upadł, na ziemię pod wpływem bólu po lewej stronie mag opadł nieco dalej, ale będąc twardym wstał jeszcze raz ciągnął Kratosa  nieustannie mimo obrażeń jakich doznał. Klął i syczał do siebie już zobaczył górę z której wyskoczyli zobaczył Mogula i resztę. Zabierzcie go do medyka wskazał na Kratosa i mi również przydałaby mi się pomoc odwrócił się, by pokazać gdzie oberwał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej