Stary obóz.. banda złodziei mających się za nie wiadomo kogo. Przynajmniej mają namiastkę organizacji i własną kopalnię.
Nowy obóz.. banda jeszcze gorszych złodziei ale z mniejszym uprzedzeniem do wszystkiego wokół. Brak jakiejkolwiek organizacji ale mają co prawda kopalnię (wystarczającą im na dłuższy czas).
Obóz na Bagnie.. banda oszołomów

Jest organizacja, jest stałe źródło dochodów. Problem w tym, że nie są normalni i bez przerwy jarają trawę (co w sumie dla niektórych może też być plusem ;]).
Cienie- nie mają nic do powiedzenia, jacyś tacy nie wiadomo jacy. Diego. Nie.
Strażnicy- skorumpowana straż bez żadnych zasad. Zdecydowanie nie.
Magowie Ognia- za bardzo zapatrzeni w siebie. Milten. Może.
Szkodniki- złodzieje, bez zasad. Okradają nie tylko inne obozy ale i siebie nawzajem. Lares.. Nie.
Najemnicy- wojownicy z honorem i zasadami. Do tego Lee i Gorn- z nimi nie zginiesz. TAK
Magowie Wody- trochę nudzą ale przynajmniej nie uważają że świat obraca się wokół nich. Może.
Nowicjusze- wyzyskiwani. Parobki. Lester. Nie.
Strażnicy ÂŚwiątynni- to samo co najemnicy. Ale i tak jarają trawę i wierzą w ÂŚniącego. Angar. Raczej nie.
Guru- wyzyskujący. Zapatrzeni w siebie jak mało kto (obrażą się za to że próbujesz z nimi rozmawiać.. mamy prosty przykład co trawa robi z mózgiem ;]). ÂŚniący.. trawa.. oszołomy. Nie.
Podsumowując- Najemnicy=Nowy Obóz.
Pzdr