Dokąd bym się udał?
Hmm... Dobre pytanie, bo sam do końca nie jestem pewien. Powiedzieć coś mogę, ale czy zrobiłbym tak na pewno, gdybym wleciał do Koloni Karnej? Powiedzmy, że tak:
No, więc po wrzuceniu do Koloni, chrzeście wody i rozmowy z Diego, jeśli ta by nastąpiła, najprawdopodobniej podążałbym za nim wprost do Starego Obozu, dlaczego? Ponieważ, Stary Obóz jest dość dobrze ufortyfikowany, ma Palisadę, a we wnętrzu obozu mur, do Zamku. Jest on chroniony nie tylko przez te właśnie Palisadę/Mury, ale także przez Strażników, którzy pełnią straż 24h na dobę. Są oni uzbrojeni nie tylko w wytrzymały pancerz, ale także i w silną broń i kuszę.
Uwielbiam także magię, przez co chętnie przyłączyłbym się do Magów Ognia. Osobiście, wolałbym Magów Wody, ale w Nowym Obozie byłoby jak dla mnie trochę za niebezpiecznie... Jak już wspomniał IsentoR (może i wielu user'ów po nim, ale czytałem tylko pierwszą stronę), żaden kopacz nie odważyłby się podskoczyć do Magów Ognia, jeden chciał już zasztyletować we śnie Corristo, i chyba każdy wie, co go spotkało, nieprawdaż?
Hmm... Stary Obóz znajduję się także niedaleko ziem Orkowych, ale to mnie by chyba nie zniechęciło, gdyż dopiero w Gothic II Orkowie pokazują, co potrafią. W pierwszej natomiast części trzymają się z daleka od ludzi, to raczej ludzi częściej zapuszczali się na ich tereny, np. rozdział trzeci "Starożytna Magia", oddział Strażników ÂŚwiątynnych wyrusza za przewodnictwem Baal'a Lukora na Cmentarzysko Orków.
To na razie wszystko...
Pozdrawiam, Medivth