Tereny Valfden > Dział Wypraw
Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
Hagmar:
Jechaliście kompanią dalej aż trafiliście na chłopski oddziałek o jakże urokliwej nazwie Biedna Pierdolona Piechota. BPP liczyło 300 ludzi w najróżniejszym rynsztunku.
Tymczasem Aragorn kończył kolację w swojej kwaterze, podła wojskowa strawa. "Gólarz" jak mawiali knechci.
- Sir, sprzęt ustawiony. Powiedział jakiś młody oficer który przyszedł złożyć meldunek.
- Dobrze. OHO przybyło?
- Nie, spóźniają się.
- Shmidt.
- Tak sir?
- Kto tu gotuje?
- Heran... Dracon wstał, wziął miskę i wyszedł z komnaty, przeszedł przez kilka pomieszczeń i wyszedł na zewnątrz. Szedł przez obóz z miską "gólarzu" w ręku, w końcu doszedł do obozowej kuchni z której śmierdziało gorzej niż z chlewa. Ba! Wyprzątany chlew przy tym co zastał byłby pałacem godnym króla. W ogromnych kotłach bulgotało to "coś". Mawiali potem że dowódca tak się wkurwił że kazał głównemu kucharzowi samemu wpieprzyć cały kocioł. Biedak porzygał się przy drugiej misce, by zostać wrzuconym do owego kotła. Od tego wypadku podawano tylko baranine i drób. Kilka kupionych od chłopów krów też poszło, a jak morale wzrosło.
Elrond Ñoldor:
- To co, ruszamy dalej? Aruś tam jajko zniesie... - powiedział zniecierpliwiony. Była wojna, walka w toku, a oni niepotrzebnie czas marnowali.
Anette Du'Monteau:
-Zapewne brakuje ci polowej kuchni Zeyfara, co? - rzucił. -Szkoda, że nie pamiętasz czasów Oterio. Dobre lata. A co słychać u hrabiego Gunsesa? Może coś nowego u diuka Devristusa? - pytał elf.
-Wspaniale, brakowało na prawdziwych byczych wojowników do towarzystwa. - rzekł Blaze. -Dobrze też, że mamy i wsparcie magów. Choć z drugiej strony jeśli będą tak miotać zaklęciami to trzeba na siebie uważać w pierwszych szeregach...
Hagmar:
- Dev nie jest diukem już ze 20 lat Anv. A Gunses nie żyje. Co ty? W dziczy mieszkasz czy Zey nie wypuszczał Cie z Gniazda. A właśnie gdzie on jest?
Elrond Ñoldor:
- Co prawda, to prawda. Szczególnie gdy jest się wzrostem dziecka - po raz pierwszy zgodził się z Blazem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej