Tereny Valfden > Dział Wypraw

Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.

(1/17) > >>

Mogul:
Nazwa wyprawy: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
Prowadzący wyprawę: Aragorn
Uczestnicy wyprawy: nie wiemy jeszcze ilu i kto
Wymagania: brak


Czekała ich ciężka przeprawa. Miał nadzieje, że ludzie należący do OHO dalej będą współpracować.

Anette Du'Monteau:
-Gotowy na kolejną obronę Duży? Widać takie akcje zostaną specjalnością naszej grupy.

Hagmar:
Tym czasem na drugim końcu wyspy we wsi Mrozy 80 tysięczna armia, 5 tyś. królewskich paladynów i 164 mieszkańców wioski kończyło budowę umocnień. Z szczytu pobliskiego chramu którego górne piętro zaaranżowano na sztab spoglądał On. Baron Jaszczurka, Czarny Baron, Smok, Rzeźnik z El'shia, pogromca smoków (i dziewic). Biały Płomień Tańczący Na Kurhanach Wrogów. Te niecenzuralne tytuły kronikarze byli łaskawi pominąć. Patrzał popijając kawę. Kurwa, ale burdel. Stwierdził fachowo widząc zamieszanie. Wszedł do środka i zasiadł nad mapami.

Mohamed Khaled:
Znowu będzie napierdalanki, że ja go pier... - nie miał na myśli pierdolenia go w dosłowności... chodziło mu o wojaczkę. Sparda nie lubił facetów... wolał kobiety. Długo będziemy tu siedzieć? - zapytał Mogula. Wiesz, że nie lubię nic nie robić!

Mogul:
- Czekamy, aż zjawi się Edziu. Uważaj młody wojaku, im niecierpliwszy będziesz, tym szybciej śmierć zawita do Ciebie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej