Tereny Valfden > Dział Wypraw
Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
Hagmar:
- Nie pamiętam niestety. Zajmiecie tę pozycję, to mały lasek blisko mostu. Wskazał paluchem na mapie.
Devristus Morii:
Majestatyczny deszczyk siąpiący z szarego nieba nie przeszkadzał Wam w podróży, ale miał wpływ na widoczność. Stuk kopyt niósł się echem po okolicznej nizinie. Jadąc na spotkanie z wrogiem, Mogul spojrzał na prawo. Jego wprawne oko dostrzegło wielu jeźdźców jadących w Waszą stronę.
Mogul:
Ork był na czele całego orszaku toteż zatrzymał się i unosząc prawą dłoń nakazał zatrzymać się. Odpowiadając na pytające spojrzenia pozostałych wskazał w stronę, w której pojawili się jeźdźcy. Nakazał przygotować broń i czekać na rozwój wydarzeń. Jeźdźcy poruszali się zbyt szybko, by im uciec. Musieli więc się przygotować na walkę.
Devristus Morii:
Kiedy jeźdźcy dotarli do Was także się zatrzymali. Wtedy zobaczyłeś 50 chłopa w miękkich zbrojach i 10 Taurenów mających przy sobie po 2 dwuręczne topory czy miecze. Wymienialiście się spojrzeniami dopóki nie usłyszałeś:
Czy Ty jest Mogul Khan, dowódca OHO mająca bronić Mrozów?
Elrond Ñoldor:
Elrond przyglądał się nowym kompanom. Najwyraźniej byli to ich sojusznicy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej