Tereny Valfden > Dział Wypraw

Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.

<< < (4/17) > >>

Hagmar:
- Nie pamiętam niestety. Zajmiecie tę pozycję, to mały lasek blisko mostu. Wskazał paluchem na mapie.

Devristus Morii:
Majestatyczny deszczyk siąpiący z szarego nieba nie przeszkadzał Wam w podróży, ale miał wpływ na widoczność. Stuk kopyt niósł się echem po okolicznej nizinie. Jadąc na spotkanie z wrogiem, Mogul spojrzał na prawo. Jego wprawne oko dostrzegło wielu jeźdźców jadących w Waszą stronę.

Mogul:
Ork był na czele całego orszaku toteż zatrzymał się i unosząc prawą dłoń nakazał zatrzymać się. Odpowiadając na pytające spojrzenia pozostałych wskazał w stronę, w której pojawili się jeźdźcy. Nakazał przygotować broń i czekać na rozwój wydarzeń. Jeźdźcy poruszali się zbyt szybko, by im uciec. Musieli więc się przygotować na walkę.

Devristus Morii:
Kiedy jeźdźcy dotarli do Was także się zatrzymali. Wtedy zobaczyłeś 50 chłopa w miękkich zbrojach i 10 Taurenów mających przy sobie po 2 dwuręczne topory czy miecze. Wymienialiście się spojrzeniami dopóki nie usłyszałeś:
Czy Ty jest Mogul Khan, dowódca OHO mająca bronić Mrozów?

Elrond Ñoldor:
Elrond przyglądał się nowym kompanom. Najwyraźniej byli to ich sojusznicy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej