Autor Wątek: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"  (Przeczytany 37265 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #200 dnia: 24 Maj 2012, 13:12:44 »
- Na nabrzeżu złociutki stoi budynek dość duży, Czerwona Latarnia a i taka też przed nim latarnia stoi. Znajdźcie czerwono świecącą latarnię, a będziecie w domu!

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #201 dnia: 24 Maj 2012, 13:54:04 »
Cennik wydał mu się iście przedziwny. Zaprawdę owe kobiety naprawdę... ceniły swoją pracę. Niezbyt chyba wysoko, chociaż i z pewnością znajdywały się przykłady kurtyzan specjalnie na dwory szlacheckie, zwane pannami do towarzystwa, za których usługi płaciło się wiele setek nawet. Na całe szczęście Elrond wytłumaczył jej to łopatologicznie i nie musieli marnować na nic swych pieniędzy. Bo któż by im zwrócił?! Z pewnością nie hrabia. Choć może miał w sobie fantazję? Ale tedy inni naciągaliby go jeszcze bardziej. Myśląc nad tym nie spostrzegł nawet, jak został nazwany przybyszem z innego miejsca. Cóż... tubylcem raczej nie był, więc może kryła się tu szczypta prawdy. Dziwka rzekła im, gdzie mają się udać. Istedd nie miał ochoty czekać, tedy szarpnął towarzysza za ramię.
- Dzięki tedy, bywaj. - mruknął do niej i skierował się prostą drogą. Rozglądał się na boki w poszukiwaniu owej czerwonej latarni. Poprawił ułożenie miecza przy pasie. Kto wie jakie złodziejaszki i rabusie łażą po mieście?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #201 dnia: 24 Maj 2012, 13:54:04 »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #202 dnia: 24 Maj 2012, 14:28:53 »
Nadbrzeżu. Nie prościej powiedzieć że po smrodzie ścieków wylewających się do rzeki poznamy że jesteśmy blisko? Mniejsza... - Na nas dzisiaj nie zarobisz. ÂŻegnam... - powiedział i razem z Isteddem udali się w stronę rzeki. Elrond zachowując względną czujność rozglądał się za charakterystyczną latarnią.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #203 dnia: 24 Maj 2012, 15:45:13 »
A nasza rzeka, której nazwy Narrator zapomniał o ile kiedykolwiek ją na oczy widział, była ogromna. Zapewniała w dawnych czasach zanim nastała Mgła możliwość przypływania okrętów morskich do same stolicy królestwa. Teraz rzeka była iście wielką żyłą pulsującą jakoby źródłem życia - wodą. Na nabrzeżu przemysłowym, tym do którego przybijały statki z zaopatrzeniem nie śmierdziało zbytnio. Od lat nie było tu okrętu, nie było więc wołów które by szczały co i rusz, ani pastuchów którzy by srali gdzie popadnie. Mgła pod względem estetycznym poprawiła nieco sytuację w porcie przemysłowym. Tutaj też przy głównych ulicach osiedlili się bogatsi, Ci co nie stać ich było na wykupienie domu w dzielnicy obywateli, ale na jako taki sklecony z kamieni i cegieł dom ich było stać. Za tym rzędem domów rozciągała się prawdziwa strefa ubóstwa. Chaty z drewna, nieutwardzone ulice, dużo zakazanych mord. Aż dziw, że na takie warunki król pozwalał. Natomiast na samym nabrzeżu sytuacja była lepsza. Stały tam duże, murowane, solidne wybielone (na ile pozwalały warunki) na biało. Były to magazyny portowe, składy, nieużywane od lat warsztaty do napraw, miejskie ale mniej ważne spichlerze i takie tam. I stałą tutaj straż, bo jednak wykorzystanie tych miejsc było nadal aktualne chociaż na inne produkty niż kilka lat temu. I tu również było więcej latarni, oświetlały one chodniki nabrzeżne. Rzeka odbiajała natomiast gwiazdy i księżyc na swojej powierzchni. Zauważyliście, że po lewej stronie, kilkanaście metrów dalej, jednak z latarni ma inny kolor. Czerwony...

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #204 dnia: 24 Maj 2012, 16:25:41 »
Zastanawiając się nad tym, dlaczego tutaj tak śmierdzi oraz czemu orkowie są brzydcy, a krasnoludy niskie szedł spokojnie nie podziwiając zbytnio ubogiego krajobrazu, a obserwując jedynie latarnie w poszukiwaniu tej jedynej. Czerwonej, głowił się nad tym jak właściwie buduje się owych niemych strażników porządku w nocy. Pewnie więcej niż czterech chłopa przy takiej robocie marnowało życie. Wreszcie oczom dwójki bohaterów ukazała się poszukiwana, czerwona latarnia. Przyciągnął go do tego inny, nietypowy kolor i jakby szósty zmysł. Choć może chciało mu się tylko oddać mocz...
- Spójrz, Elrondzie! Czerwona latarnia. Burdel w pobliżu. - rzekł w uniesieniu romantycznego przypływu radości i euforii i tam skierował swe kroki.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #205 dnia: 24 Maj 2012, 16:27:53 »
Jako, że było ciepło, drzwi otworzone były na oścież. Z pomieszczenia, które miało za zadanie zachęcać biła muzyka, kobiece chichotanie i zapach perfum. Tanich, ale zawsze!

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #206 dnia: 24 Maj 2012, 16:51:45 »
- To może się umówmy. Jako że tylko ty rozmawiałeś z Agawą, ty będziesz, hmm, przywódcą. Głupio by było, gdyby nagle wyskoczyła z jakiegoś różowego pokoiku. Wiesz o co mi chodzi - powiedział gdy byli już tuż tuż przed wejściem.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #207 dnia: 24 Maj 2012, 17:10:17 »
- Chodzi ci o to, że jak zobaczysz jej biust i tyłek to odbierze ci mowę? U mnie może być podobnie. Ale niechaj będzie, będę przemawiał. Tylko dziwnie będzie każdą tam osobę sprawdzać czy nie ma tego znaku. Zapytamy tedy wprost, a raczej powiemy, że od Agawy nas posłano, cha! Geniusz. - stwierdził kiwając głową i przeczesując swoją brodę. Wziął głęboki oddech.
- Chodźmy tedy, mości Gromosławie. Zapraszam! - rzekł z wilczym uśmiechem i wkroczył do środka izby, w której dziwnie pachniało kobiecymi włosami, potem, ciałami, uryną, kałem i inszymi zapachami, dobywającymi się z domów biedoty. Przynajmniej urozmaicały to tanie perfumy, które powodowały u Istedda łzawienie z jednego (prawego) oka.
- Burdel jak to burdel. Burdel panuje. - mruknął pod nosem. Ciekaw był czy ktoś ich przywita. 

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #208 dnia: 24 Maj 2012, 17:40:08 »
-Dziękuje. - odparł kulturalnie elf. Skierował zatem swe kroki w kierunku wskazanym przez mieszczanina. Idąc starał się nieco utykać dając do zrozumienia ludziom wokoło, że kij trzymany w ręce jest jedynie podporą służącą "kalece". Prawdę mówiąc sam by się za takiego uważał, a wszystko przez ten nędzny kubrak. Malavon nie cierpiał wyglądać jak jakiś kloszard. Dalsze rozmyślania przerwał mu znajomy widok. Znajomy w przenośni, bo przecież wcześniej go nie widział, ale za to słyszał. Szyld, a na nim rozcięty mieszek. Zatem to tutaj. Zbliżył się nieco do drzwi i zapukał. Nie wiedział jakie ma maniery gospodarz, więc wolał zacząć tak jak obyczaj nakazywał.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #209 dnia: 24 Maj 2012, 17:53:12 »
//Elrond, Isredd
W tej dużej sali było kilka foteli ustawionych dookoła dywanów, na których rozebrane do bielizny panie tańczyły w rytm brzdąkającego na lutni grajka. Grajek był albo ślepy, ale był przedstawicielem odstającej od norm grupy mniejszościowej której kobiecie wdzięki nie pociągały. Była tam też lada, za którą stał postawny jegomość, nie trudno było się domyślić jego roli w tym przybytku. Najefektywniejsze wrażenia jednak przynosiły dziewczyny. Na pierwszym planie te młode i jędrne. Kręciły tyłkami i wyginały się przed klientami zapraszając do wyłożenia kasy na ladzie i spędzenia kilku upojnych chwil.


//Malavon
Pukając zauważyłeś przed domem lichwiarza pewnego osobnika. Niby nic dziwnego, ale na jego ramieniu malował się wychawtowany w stroju półkiężyc.
- Otwarte! - zawołał ktoś z zewnątrz.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #210 dnia: 24 Maj 2012, 18:27:44 »
- Nieźle. - mruknął półgłosem do kompana. Bezczelnie wpatrywał się w tyłki dziewczyn i podskakujące w rytm piersi oraz pępki. No i stopy. Włosy, uszy, nosy, długo by wymieniać. Ważne, że był to w miarę normalny burdel i nigdzie nie było łańcuchów, ani starych bab. Do kurwy nędzy jak można było pieprzyć się ze stuletnią ludzką kobietą? Elfki się rozumie, ale człowiek? Zaprawdę dziwne bywają istoty. Dziwne, zboczone i popieprzone jednym słowem. Tak przynajmniej uważał nasz bohater, rzecz jasna tolerancyjny i asertywny wobec wszystkich innych. Przez chwilę wpatrywał się w dziewczyny, by wyszukać śród nich ewentualnego znaku rozpoznawczego - owego dziwnego "C". Oczywiście nie jako rozmiar piersi! Niestety przez pląsy nic takiego nie zoczył. Albo po prostu zbyt był zajęty podziwianiem ich wdzięków. Bokiem, idąc przy ścianie zawędrował do postawnego jegomościa.
- Witajcież! Przysłała nas niejaka Agawa. Mieliśmy się tu z kimś spotkać. Może jest tu czasem? Takie spore piersi i jędrny tyłeczek... choć tego tu nie brakuje. Znasz-li o kogo chodzi? - zapytał z trudem powstrzymując się od dodania pogardliwego kpie albo łyczku.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #211 dnia: 24 Maj 2012, 19:07:13 »
Elrond doszedł do wniosku że nieźle sobie zagrał. Nie musiał prowadzić rozmowę, toteż "ubezpieczał tyłu" bardzo uważną obserwacją wszystkich w burdelu. Znaczy się obserwował tylko te istoty które miały piersi. Intensywnie obserwował.

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #212 dnia: 24 Maj 2012, 19:25:13 »
Elf zapamiętał znak na stroju "odźwiernego". Wszedł do środka powolnym krokiem rozglądając się na boki. Szukał jakiegoś niskiego mężczyzny, lekko wychudzonego o haczykowatym nosie i chytrych oczkach. Przynajmniej tak sobie wyobrażał lichwiarza.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #213 dnia: 24 Maj 2012, 19:39:39 »
//Elrond, Istedd

- Agawa? To jakaś jaszczurka? - spytał i zaśmiał się - Nikogo takiego tu nie było, a zresztą, my dbamy o prywatność naszych gości - rzekł udowadniając, że gówno dbają, skoro zdradził, że nikogo takiego tu nie było. Z góry po schodach zeszła parka. Mężczyzna był bardzo zarumieniony, oczy mu się świeciły. Przed nim schodziła czarnowłosa i czarnoskóra piękność. Czekoladowa karnacja, duże piersi, wydatne usta, błyszczące oczy i dość krótkie ufryzowane czarne włosy tworzyły piękną całość. Mężczyzna kłaniając się alfonsowi wyszedł dość chwiejnym krokiem. Kobieta zadowolona oparła się łokciami o stół. Wymieniła ze swoim właścicielem pocałunek. Prócz stanika i majtek, oraz kilku ozdób nie miała na sobie nic. No, prawie nic prócz czarnej apaszki zawiązanej na ramieniu, której zewnętrza strona była wyszyta znakiem półksiężyca albo jak kto woli litery C.


//Malavon
I dużo w swoich wyobrażeniach się nie minąłeś. Człowiek który siedział przed kominkiem w fotelu oddzielony od Ciebie stołem z papierami i księgami był suchy i miał oczy drapieżnego ptaka. Chociaż ewidentnie mu się powodziło, to jednak charakter dusigrosza nie pozwalał na przybranie na ciele. Miło siły wieku, bo był koło 40, wyglądał niezdrowo. Odbiegał od innych lichwiarzy pod tym względem, którzy nie żałowali sobie dobra. Nie miał również na sobie nawet jednego znaku który mógłbyś nawet po pijaku upodabniać do półksiężyca. Rozglądając się zauważyłeś wiele wartościowych przedmiotów. Od pucharów i talerzy, po zbiory obrazów czy antycznych przedmiotów jak wazy czy jakieś stare połamane płytowe części.
- Witajrze... - rzekł i uśmiechnął się szczurzo - Mogę Ci jakoś pomóc?

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #214 dnia: 24 Maj 2012, 19:53:15 »
- Ta. Właśnie widzę. - skomentował jedynie i zwęził usta. Odwrócił się od postawnego mężczyzny, by ujrzeć czarnoskórą piękność. Cóż... nie gustował zbytnio w przedstawicielach innych odcieni skóry, ale zawsze były to dwie piersi i dziurka do chędożenia. Twarz można by zakryć... no i skórę. Prawie. Cóż... pierw rzecz jasna skupił się na odzieniu tamtej. Dokładniej mówiąc na dekolcie i wcięciu w majtkach. Po chwili dopiero zauważył czarną apaszkę. Zwrócił się do Elronda półgłosem.
- Widzisz? Ta czarna... chodźmy. - rzekł i bezceremonialne podszedł do niej. Zmierzył wygórowanym spojrzeniem jej właściciela. Wszakże Istedd grał widać poważnego szlachetkę.
- Wybacz za bezceremonialność, droga pani, acz mamy do pomówienia w sprawie pewnej kobiety zwanej Agawą. Posłała nas właśnie tutaj, po panią. Hmm... Vivian? Zapomniałem imienia, nie mam do tego pamięci. Jam jest Drauling. Erhard. A to mój towarzysz, Grzmotosław. Czy jakoś tak. - przedstawił się i towarzysza.

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #215 dnia: 24 Maj 2012, 20:47:45 »
-Właściwie to tak. Pan Leonardo jak mniemam? Częściowo szukam pieniędzy, a częściowo rozglądam się za pracą. W sumie jedno nie wyklucz drugiego. Słyszałem, że jest pan specjalistą jeśli chodzi o zarobki i tym podobne.
« Ostatnia zmiana: 24 Maj 2012, 20:51:15 wysłana przez Malavon »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #216 dnia: 25 Maj 2012, 09:11:10 »
//Istedd, Elrond
- Nie wiem o czym mówisz brodaczu - rzekła naturalnie i pocałowała Cię w policzek. Tak na prawdę nie pocałowała tylko wyszeptała szybko - Kup sobie mnie, pogadamy.

//Malavo
//Podawałem jego imię?

- Mogę pożyczyć Ci małą sumkę na odpowiedni procent. Roboty to ja Ci nie dam. Tylko na tym bym tracił...

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #217 dnia: 25 Maj 2012, 15:14:26 »
Uśmiechnął się nieznacznie, kiedy poczuł dotyk warg tamtej na swoim policzku. Zaprawdę miłym to był gest, chociaż w rzeczywistości bardzo blisko skóry wyszeptała coś, co niezbyt go zadowoliło. Zerknął na Elronda, który wpatrywał się w kobiece przymioty. Istedd już wszak poświęcił swoje środki w słusznej sprawie - mianowicie postawił Agawie potrawę i napitki. Niech teraz staruszek wyłoży ze swej kiesy.
- Nie mnie, a przyjaciela mego o to pytaj, kochanie. - szepnął jej do ucha i posłał tamtemu nieco dumne spojrzenie. Niech pokutuje, on sobie już popatrzył na wdzięki kobiet. Teraz była kolej posiadacza majestatycznej brody, który zerknął nieco niżej, na dekolt tamtej. Był całkiem... kształtny.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #218 dnia: 25 Maj 2012, 19:43:54 »
Elrond doszedł do wniosku że 150 grzywien luźno mu w sakiewce dynda i nie stracił żadnej monety w Obieżyświacie. A pił i chlał za dwóch. Oczywiście na koszt krasnali, najemników, a nawet tajemniczego czarodzieja, który uciekł. Nie był dusigroszem, zbierał na naukę, ale stwierdził że odbije sobie na wypłacie za zadanie.
Gdy Istedd polecił jej Elronda, ta podeszła do niego zmysłową kręcąc tyłeczkiem.
- W to mi graj... Panie... Jak tam Panu prowadzącemu owy zamtuz było na imię... Chciałbym spędzić trochę czasu z tą piękną maurenką...

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #219 dnia: 25 Maj 2012, 22:07:56 »
-A co jeśli powiem, że znam Agawę? Wtedy znajdzie się coś ciekawego prócz pożyczki?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #219 dnia: 25 Maj 2012, 22:07:56 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top