Autor Wątek: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"  (Przeczytany 36942 razy)

Description:

0 użytkowników i 33 Gości przegląda ten wątek.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #160 dnia: 21 Maj 2012, 20:38:30 »
- Nie. Albowiem wysokie niebiosa, które w boskości waszej bosko was wraz z gwiazdami umacniają, czynią was zasługującą na zasługę, na którą zasługuje wielkość wasza. - rzekł sentencjonalnie i również zakąsił. Wypili, zakąsili, chlapnęli na drugą nogę, bo po pierwszym się przecież nie zakąsza... Potem wypili trzeciego, bo i Boh trojcu lubit, potem czwartego, bo chata ma cztery kąty, a koń cztery kopyta. Potem po piątym, bo ręka ma pięć palców, a czołg czterech pancernych i psa, potem po szóstym, bo tydzień dawniej miał sześć dni roboczych, potem po siódmym, bo skarb zawsze leży siedem kroków od miejsca, w którym się go szuka. Tak bynajmniej tłumaczył to wszystko obeznany w tych sprawach Białoruski narrator, przez którego przemawiał sam rozum Istedda. Dopił gąsior swego miodu.
- Dobre. - podsumował.
- W rzeczy samej nie ma nic przykrzejszego niż być człowiekiem, dajmy na to, bogatym, pochodzącym z porządnej rodziny, z jaką-taką urodą, nienajgorszym wykształceniem, niegłupim, nawet dobrym - i jednocześnie nie mieć żadnego talentu, żadnej cechy szczególnej, żadnego nawet dziwactwa, ani jednej własnej idei, po prostu być "jak wszyscy". Takich ludzi jest na świecie całe mnóstwo, znacznie więcej nawet, niż mogłoby się wydawać; dzielą się oni, jak i wszyscy ludzie, na dwie główne grupy: ograniczonych i "znacznie mądrzejszych". Pierwsi są szczęśliwsi. - mówił, dla zabicia czasu. Jeżeli kobieta chciałaby posłuchać - mógł kontynuować dalej swe filozoficzne przemyślenia.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #161 dnia: 21 Maj 2012, 20:43:11 »
//Kobieta nie chciała słuchać.
- Pieprzysz... Ten miód tak Ci zaszkodził?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #161 dnia: 21 Maj 2012, 20:43:11 »

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #162 dnia: 21 Maj 2012, 20:50:10 »
Zarechotał w myśli. Widocznie kobieta poczuła się urażona. Albo po prostu znudzona, albo miała humory, albo wszystko jednocześnie.
- Nie, miód całkiem dobry. Tak tylko, rozmowę próbuje podtrzymać. Widzisz, ja dobry człowiek jestem i chyba towarzyski, toteż nie chcę posłuchu stracić. Mogłabyś zarzucić jakimś tematem! Choć jeszcze ci odpowiem. Nie zapominajmy nigdy, że nie każdy, kto nie stracił rozumu, tym samym dowodzi, że go ma! - powiedział dobitnie i dla podkreślenia swych racji włożył sobie do ust kolejny porządny kawał mięsiwa. Zauważył też, że bardzo niewielki, iście filigranowy kawałek owego pokarmu. Wylądował w dekolcie tamtej. Zastanawiało go czy gdyby owo jadło było istotą żywą, to czy radowałoby się z takiego położenia?

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #163 dnia: 21 Maj 2012, 20:52:02 »
- Czemu nie chcesz spróbować dla nas pracować? - wypaliła bez krępacji

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #164 dnia: 21 Maj 2012, 21:06:54 »
Cóż... przynajmniej teraz zabrała głos jako pierwsza. I nie odpowiadała na jego pytania, albo "bardzo delikatne próby perswazji". Musiał zamyślić się nad odpowiedzą. Nie mógł wszak rzec jest prosto, że przynależy do zgrupowania Kruczego, albowiem takie coś chyba figurowało w regulaminie, który raz bardzo obiektywnie zmierzył wzrokiem, kiedy udawał się do szaletu.
- Hmmm... dobre pytanie. Widzisz chyba dobrze, że złodziej ze mnie marny. I ogólnie marny człek. Rad byłbym przystąpić tam Agawo, ze względu również na ciebie, ale jednak... nie mogę, gdyż dla kogoś innego pracuję. Dla prywatnego najemcy, tak się wyrażę. Przykro mi. Wino również dla ciebie, częstuj się śmiało. I miód, jeżeli chcesz. - spróbował nieporadnie zmienić temat.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #165 dnia: 21 Maj 2012, 21:10:41 »
- Było mówić, żeś już zajęty! A szkoda szkoda... No cóż, za wino chętnie się wezmę, a za miód podziękuję - powiedziała i nalała sobie do kubka winiacza.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #166 dnia: 21 Maj 2012, 21:23:19 »
Tedy przygarnął do siebie pozostały gąsior miodu. Całkiem dobrze sobie popił i zaspokoił głód. Zdziwiło go, że również kobieta całkiem "męsko" konsumowała. Zjadła bodaj więcej niż on! Choć i tak wcześniej posilił się jedzeniem zgrabionym od najemników, toteż był w pewnym sensie najedzony. W pewnym momencie wpadł na genialny tekst, którym uraczyć mógłby cycatą kobietę! Jesteś dobra z matematyki? Ty plus ja, minus twoje ubranie, rozdzielimy nogi i zaczniemy się mnożyć. Jakoś jednak nie miał ochoty go zastosować, toteż milczał wpatrzony w dal materiału jej kubraczka.
- Czasy teraz jakieś niebezpieczne... i jakoś tak widzę cię w roli władania biegle sztyletem. Może nawet dwoma... ubiłaś już kogoś? Bzdurne pytanie, wybacz! Miód mi we łbie krąży chyba.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #167 dnia: 21 Maj 2012, 21:52:35 »
Elrond przysłuchiwał się rozmowie. Własnie zdał sobie sprawę jaki powinien być ich następny krok w śledztwie i zazgrzytał zębami gdy Istedd odmówił współpracy. Skoro przepytali już wszystkich, powinni udać się po informacje do źródła. Czyli rabusiów, morderców i złodziei. Szczęśliwym trafem jedna z nich siedziała przed nimi i proponowała pracę...

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #168 dnia: 22 Maj 2012, 03:24:20 »
- Były różne zlecenia. Ale to nie moja działka. Zajmuję się czynami mnie szkodliwymi, że tak to ujmę.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #169 dnia: 22 Maj 2012, 06:37:06 »
- Rozumiem w pełni. - rzekł i kiwnął głową. Nie imaginował sobie nawet, że ktoś mógłby ich podsłuchiwać. Wszak w karczmie zawsze było coś do roboty! Szczególnie, że podsłuchiwał ich staruszek - Elrond! Ciekawiło go funkcjonowanie systemu ekonomii opartego o zlecanie zadań. Bo czyż to nie dziwne, jak wiele osób zleca prawie każdemu wiele zadań, często nieciekawych i niebezpiecznych? Czyż koszt mu się zwraca? Bo jeżeli tak, to czemuż samemu w ten sposób nie poszukać zarobku, chociażby mordując pierwszego, lepszego kupca i odebrać mu wszystek złota, niźli procent oddawać zleceniodawcy? Myśląc tak nad prawami wszechświata kręcił dokoła widelcem, który znowu wbił w mięsiwo. Skosztował go znowu, choć pełny był.
- Agawo droga... naprawdę mógłbym przyłączyć się do ciebie, bo moje obecne zlecenie jest nader... nudne. Poza tym mając takiego pięknego kompana! Ale trzymają mnie więzy tamtego zadania. - stwierdził w zamyśleniu.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #170 dnia: 22 Maj 2012, 08:24:03 »
- Więzy można popuścić... A kto wie, czasem uda się upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu - rzekł dopijając wino. Odsunęła krzesło, zorientowałeś się, że ma zamiar wyjść - Pamiętasz miejsca które Ci poleciłam?

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #171 dnia: 22 Maj 2012, 09:04:42 »
Elrond chciał się przyłączyć do rozmowy, ale doszedł do wniosku że nie będzie to potrzebne. Miejsce w którym będą musieli się spotkać z bandytami zaraz zostanie ujawnione...

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #172 dnia: 22 Maj 2012, 14:10:38 »
// rzekł? :/

Cóż słowa jej pierwsze miały w sobie krztę chociażby prawdy, toteż umysł Istedda nie chciał polemizować z owym twierdzeniem. Kiwnął ponownie głową stwierdzając przy tym, że dalej boli go szyja. Czyżby upadek nadal mu doskwierał? Niewykluczone. Cóż... pieczeń prawie cała została skonsumowana, a Krukowi ostała jeszcze połowa gąsiorka, który jednak skrzętnie skrył za pazuchą. Mógłby przydać się później! Szkoda, że Agawa chciała już go opuścić. Wolałby dalej wpatrywać się w jej duże oczy. Nader ładne.
- Z tych miejsc pamiętam tylko słowo burdel... echm... mam tam pytać o ciebie? - zapytał i dopiero później zorientował się, że palnął całkiem nieświadome, nieco ukryte w kontekście jej osoby i... obdarowania przez naturę wyzwisko.
- Bez urazy... znaczy... jak ich rozpoznam? - dopowiedział prędko, nim zdążyła coś powiedzieć. Uśmiechał się przy tym głupkowato.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #173 dnia: 22 Maj 2012, 14:35:46 »
//rzekła* ;f


- Jeśli chcesz coś dla nas zrobić, zarobić i być w środku wydarzeń to pokręć się w Karczmie pod Lisem w dzielnicy kupieckiej, w Karczmie u Hanny na starym mieście, na przystani u Lichwiarza Leonardo, w ogrodach w dzielnicy mieszczan, na Targu, w burdelu - po czym uniosła dłoń i wskazała na swoje ramię. We względu na jej okazałe wdzięki nie zauważyłeś, że ma na swym ubraniu wydziergany księżyc, a może była to litera C?
- To nasz znak. Gdyby coś... Trzymaj się. Idę do kwatery się odespać. Bywaj!

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #174 dnia: 22 Maj 2012, 14:43:44 »
Zanotował to bardziej starannie. Wydawało mu się, że Agawa powtórzyła to co wcześniej dokładnie tak samo - słowo w słowo. Cóż jednak, widać sama dumna była ze zlepku owych słów, jak dumny był kniaź z ustawienie swych drużynników? Mruknął staromodne Yhm... na znak, że zrozumiał. Rzeczywiście! Istedd nie spostrzegł przez piękne oczy dziwnego znaku na ubraniu. Kojarzył mu się chyba z rogalikiem. Całkiem dobrym. Dobre rogale są do zagryzki kiełbasy przy piciu za zdrowie króla, itp. Choć równie dobrze mogła być to pospolita litera "C".
- Dobrze. Zapamiętam to Agawo. Poszedłbym z tobą do kwatery, ale jakoś się boję noża w żywocie. Bywaj tedy. A raczej... do zobaczenia. - rzekł dziwnym nieco głosem. Chyba chciał jeszcze spotkać posiadaczkę majestatycznych i dużych piersi. Czyżby się zakochał?

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #175 dnia: 22 Maj 2012, 14:52:03 »
Czyżby? Agawa uśmiechnęła się do Ciebie zalotnie. Miałeś prawie pewność, że chciałaby 'zacieśnić' znajomość. Chwilę później odwróciła się i kręcąc tyłkiem wyszła z karczmy.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #176 dnia: 22 Maj 2012, 15:39:24 »
Elrond bez owijania w bawełnę podszedł do Istedda i usiadł obok niego. Odprowadził złodziejkę maślanym wzrokiem, kącik ust podniósł mu się do góry. Nie tylko kącik... Klasnął w dłonie na otrzeźwienie i po części z radości, gdy kobieta była już za drzwiami. Wypalił szybko do Kruka.
- Genialnie. Zaprawdę powiadam Ci, los się do nas uśmiechnął.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #177 dnia: 22 Maj 2012, 16:04:48 »
Z pewnością uradowało to jego umęczone wszelakimi, nawet nienazwanymi problemami. Zaprawdę, choć i tak wydało mu się to tylko złudą. Któż chciałby taką moczymordę? Takie uczucie wdzierało mu się do głowy i czyniło tam niespodziewany tumult, jakoby do karczmy wpadła banda zapijaczonych swawolników i rębajłów. Ach! Piękna byłaby miłość dla posiadacza majestatycznej brody, acz mrok naszedł na jego serce i raczej nie przypuszczał, że jako-li Roman i Dżulia pokochają się wot tak. To raczej niewyobrażalne. Bez skrępowania gapił się na jej nader krągły i jędrny tyłeczek. Jak to mężczyzna - chciałby weń klepnąć. Ażeby tylko! Echm... wracając do narracji. Elrond przysiadł doń bez słowa i gapił się bezczelnie na Agawę. Uśmiechał się dodatkowo dziwnie. Cóż... nie owijał bawełny, jak czynili to czarnoskórzy. Spojrzał się nań dziwnie. Pytającym wzrokiem, albo jakby musiał się udać do toalety, w celu załatwienia większej potrzeby. Jakoś nie był wzorowy w konwersacji niewerbalnej.
- Nie wątpię. Zaprawdę powiadam ci, ta kobieta ma nader ładny i krągły biust i tyłek. Szczęście nas spotkało, że mogliśmy na tym nasze oczy odprężyć. Malavon jakby skamieniał. - dodał półgłosem spoglądając na tamtego.
- Mniejsza. Cóż więc teraz czynimy?

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #178 dnia: 22 Maj 2012, 18:33:09 »
- Jako że niewolnik, w którego ciele tkwi moja młodzieńcza duszą dbał o swoje ciało, na ile pozwalały mu na to warunki życiowe oczywiście, bez problemu mogłem dosłyszeć wszystko o czym rozmawialiśmy. A więc mamy burdel, lichwiarza, targ, ogrody, dwie karczmy i... to chyba wszystko. Wszędzie tam mamy pytać się o znak księżyca przypominający literę "C", albo na odwrót - to akurat dostrzegł bystrym wzrokiem niezmąconym jaskrą, ani żadną inną starczą przypadłością. - Kieruję się zasadami, jakoby najlepszymi rzeczami w życiu było biesiadowanie i chędożenie, i skoro pierwsze już dzisiaj zaliczyliśmy, teraz moglibyśmy udać się do burdelu, więc... co ty na to? - Elrond znowu głupawo się wyszczerzył. - I co o tym sądzi nasz elfi towarzysz?

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #179 dnia: 22 Maj 2012, 21:11:46 »
Ciekawe było dla Istedda, iż dusza Elronda tkwi w ciele niewolnika. Zaprawdę persona ta wydawała się nader ciekawa. Pewnie przeszłość za sobą miała obfitująca w przygody i doświadczenia. Lecz cóż o tym wiedzieć mogła dawna moczymorda? Zaprawdę nie chciała nawet wysilać swego rozumu i wolała również przemilczeć fakt stwierdzenia, że rozmawialiśmy. Chyba tamten nie włączał się do rozmowy aktywnie? A może uznawał bierność w swej postawie? Albo po prostu się przejęzyczył, lubo warchoł źle coś usłyszał przez fale magnetyczne wysyłane przez jego majestatyczną brodę i wąsiłę.
- Racyja święta. W przypadkach najlepszych w życiu spraw oraz następnego postępowania... chociaż... nie mieliśmy czasem wyruszyć gdzieś? A może waść woli pokusić się na pogapienie się na tyłek Agawy? Bogowie, zaiste ta kobieta jest równie wyposażona w kobiece atrybuty, jak ja w brodę i wąsiłę. Zgadzam się, że moglibyśmy jednak jeszcze poszukać owych osób... w celu poszukiwania ewentualnych poszlak w naszej sprawie, rzecz jasna! Acz (moim skromnym i nieprzekupnym zdaniem) na samo odwiedzenie tych wszystkich miejsc zejdzie nam sporo czasu. Chyba, że rozdzielilibyśmy się. Malavon, towarzyszu, wyruszyłbyś może do lichwiarza? Najbardziej obiecująco z nas wyglądasz... bez urazy, mości Elrondzie. - rzekł bogobojnie. Nie chciał go (brońcie bogowie!) urazić, ale chyba chciał pozbyć się przynajmniej jednego towarzysza przed wizytą w burdelu. Może wszak skorzystałby? A zawsze lepiej bez odgórnej kontroli ze strony znajomego. Obejrzał się również na elfa.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #179 dnia: 22 Maj 2012, 21:11:46 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top