Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.
Anette Du'Monteau:
-Więc oni też wchodzili w jakieś interesy? Bo wiedzą panowie, nie lubię jakoś znikać bez śladu, czy słowa samemu o tym nie wiedząc.
Gunses:
- Oni byli towarem w interesach. Jeśli zostaniecie na szklaku bez niczyjej pomocy... bez NASZEJ pomocy, to też kiedyś możecie stać się towarem w interesach. Dla tego przykładu.... Mam tu ziomków, są w lesie, obozują... Na mój sygnał mieli zaatakować kogoś na szlaku, myślałem o was, alem teraz wiem, żeście równe chłopy. To myślę was zaprowadzić do naszej 'rodzinki', co wy na to?
Anette Du'Monteau:
-A jakiś dochód na samym początku jest, czy jak to mówią trzeba zainwestować?
Gunses:
- Jedyne co dajesz to zaangażowanie. Tyle. Jak w każdej rodzinie - rzekł i uśmiechnął się.
Anette Du'Monteau:
-To zdaje się, że macie nowych braci. - uśmiechnął się Zeyfar. Po chwili dopił piwo i zapytał o jedną ważną rzecz. -A z głową rodziny będzie można porozmawiać? Jeśli ktoś tu miał więcej informacji na temat Wyrębów to na pewno herszt.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej