Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.

<< < (8/58) > >>

Gunses:
//Pomyliłem kolory ;D Zdarza się :P

- A wam nie ciąży prawo i obowiązki? Nie chcielibyście się wyrwać z tych okowów? Zasmakować życia prawdziwych mężczyzn?!

Anette Du'Monteau:
-My wolni ludzie, więc nie specjalnie ciążą. Ale mówią ludzie, żeby zawsze próbować w życiu nowych rzeczy, bo za krótkie jest. Masz jakąś konkretną propozycję panie?

Gunses:
- Nie chcielibyście zaznać lżejszego życia? Polatać z kompanami po wsiach, po karczmach. Poszaleć, powywijać, tu komuś dać w mordę, tu kogoś odciążyć z sakiewki? - spytał Rudy - Nie ma w tym żadnego podstępu! Po prostu potrzeba nam dobrych ludzi!

Anette Du'Monteau:
-Zastanowimy się jeszcze. Zeyfar udał że szepcze coś na ucho Darlenitowi, a potem wrócił do rozmowy. -Martwimy się z kolegą, że jeśli będziemy latać w tych okolicach to i w końcu nas coś dopadnie jak na tych Wyrębach, o których panowie wspominali.

Gunses:
- Dlatego proponuję wam abyście nie byli płotkami jak ci wieśniacy z Wyrębów, co to dali się zrobić w balona, ale żebyście byli szczupakami, tak jak my!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej