Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.

<< < (55/58) > >>

Anette Du'Monteau:
-Też nie znam się na diabelstwie, mogę tylko sobie wymyślać teorię. Może musiał zostać po tamtej stronie żeby pilnować dziadostwa, aby się nie zamknęło i nie odcięło wam możliwości powrotu. Ki czort wie...ludzie zaczynają z kamieni czarować...czego to oni nie wymyślą.

Gunses:
- Nie wiem czy człowiek czy ktoś inny. Miał maskę na twarzy, nie widzieliśmy jego oblicza.

Anette Du'Monteau:
-Wracając do sedna sprawy...Mamy robić za twoich agentów i dowiedzieć się paru rzeczy na temat Pisarza i Malarza? Ale skoro nie znają nas to nie będą czegoś podejrzewać?

Gunses:
- Dlatego musicie się wkręcić w ich szeregi. Tylko w ten sposób się czegoś dowiecie. Chcecie coś jeszcze wiedzieć? Mam jeszcze inną prośbę. Potrzebuję na już ludzi w mieście, w stolicy. Ponoć ten wampir z góry się rozsierdził na wieść o Wyrębach. Przydałoby się, abyśmy wiedzieli co kombinuje.

Anette Du'Monteau:
-Mówisz o tym ponurym hrabim? Pewnie da się zrobić. tylko w takim razie co pierwsze. Miasto, czy wtopienie się w ludzi Pisarza i Malarza?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej