Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.

<< < (52/58) > >>

Gunses:
- Mówiłem do tego drugiego...

Anette Du'Monteau:
-Wybacz, pozwoliłem sobie na to przez tą luźną atmosferę. Do tej pory przebywałem przez dłuższy czas w towarzystwie tego tu obecnego Darta, a znamy się dość dobrze. To taki nawyk. Wiesz, my w Isgharze jesteśmy bardzo rodzinni i nawet ludzi z poza niej traktujemy jakby byli naszymi krewnymi. Jeśli ci to przeszkadza to najmocniej przepraszam.

Gunses:
- Nic się nie stało... Ale dobrze, żeście się wytłumaczyli.

Anette Du'Monteau:
-Masz dla nas jakieś zlecenia? Bo rozumiem, że nie zostaliśmy tutaj wyłącznie zaproszeni na wino i pogawędkę w nagrode prawda? Poza tym chcielibyśmy jeszcze nieco pomóc, prawda Dart?

Gunses:
- Rozmawiam z każdym nowym, który na to zasłuży. Muszę wiedzieć kogo mam pewnego. A z tymi niepewnymi rozmawia Rączka. No ale macie racje. Przydacie mi się. Niedługo będę musiał dostarczyć kolejny transport artefaktów do Alchemika. Was tam nie znają, nie wiedzą że jesteście ode mnie. Może uda wam się wywiedzieć czegoś więcej? O co chodzi Pisarzowi i Malarzowi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej