Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.
Izabell Ravlet:
//Smutam
Gunses:
- Możesz wziąć chatę pierwszą z brzega. Jest pusta, są tam dwa wolne sienniki. Znajdziesz sobie kogoś, to będziesz mieć towarzystwo.
- O, jesteś Merkurze. Słuchaj... Chyba by wypadało, żebyś razem z Dartem poszedł jutro do Serja. Zrobiłeś wyjątkowo dużo dla obozu.
Anette Du'Monteau:
-Jasne, tylko miło by było potem żeby ktoś wskazał drogę. No i chciałbym się przespać nieco. Trochę przygód mi się przytrafiło. A i takie pytanko, macie może tu jakiegoś czarodzieja co potrafi leczyć lub jest w posiadaniu eliksiru zdrowia? Jeden z wilków trochę za blisko podszedł i dziabnął mnie bydlak.
Gunses:
- Jest tu Zelar, ale przebywa z Serjem cały czas. Jutro przyjdźcie do mnie, dam wam pozwolenie na przejście do Serja i wskażę wam drogę. Możesz zamieszkać z Dartem, jeśli się nie pozagryzacie.
Izabell Ravlet:
O niczym innym nie marzę, jak o zagryzieniu Merkura - odparł i wybuchnął śmiechem. Oczywiście żartował i było to widać. - Nie widzę problemu. Bywaj - rzekł do Rączki i skierował się do chatki, o której mówił mu bandyta. Walnął się na jednym posłaniu i leżał, rozmyślając
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej