Autor Wątek: W głąb dracońskich ruin.  (Przeczytany 69075 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #420 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:09:02 »
-Mistrzu, ja w żadnym wypadku nie chciałbym na Ciebie naciskać, ale... To "coś" może wrócić w każdej chwili. A co, jeśli znów Tobą zawładnie? Powinienieś zrobić coś, aby nie dać się ponownie opętać. Nie jestem magiem, zaklęć nie używam często, ale wydaje mi się, że twoja zmora może tu wrócić. Nie jestem pewien, czy Cadacus poradzi sobie z nią po raz drugi. No i jest jeszcze coś. Ten pomiot może ściągnąć kumpli.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #421 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:10:51 »
Diomedes również poczuł, że powinien porozmawiać z Aragornem. Być może dracon nie pamiętał słów, które wypowiedział przeciwko niemu, ale ciążyły one młodzieńcowi na sercu i sumienie nakazywało mu przeprosić. Pokuśtykał więc w stronę wozu, na którym Aragorn siedział otoczony małą grupką swych podwładnych. Zbierając w sobie myśli podjął ostateczną decyzję. Nie bez trudu wspiął się na wóz i przysiadł do swego byłego mentora. Położył dłoń na jego obłożonym łuskami ramieniu i spuszczając głowę powiedział:
- Aragornie, ja... Przepraszam... Mówiłem o tobie takie straszne, nieuzasadnione rzeczy, a Ty byłeś wtedy przecież pod kontrolą demona... Gdybym tylko o tym wiedział, w życiu bym cię nie mógł o nic takiego oskarżyć... - mówił stłumionym głosem. Jego pierś i dłoń drżała lekko. Był nie tylko poturbowany, ale i załamany... Może również faktem, że nijak nie mógł równać się z potęgą demona.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #421 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:10:51 »

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #422 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:15:46 »
//O wszystkim co napiszę, Aruś wie - akcja ustalona razem z nim, a piszę to ja, a nie on, bo "zrobię to lepiej"

Gunses nie pokonał demona. Nie ocucił tym samym maurena. A ten byt astralny wciąż się czaił i wyczaił. Szybkim ruchem minął wampira i dopadł ciało nieprzytomnego Darlenita. Wniknął w nie i przejął kontrolę...
 IAAEII - ryknął tak głośno, że wszyscy wokół usłyszeli, a brzmiało to jak nienaturalny syk. Ciało przyszłego maga pod kontrolą demona zmieniło postać i jako kruk zniknęło w jednym z otworów nad wejściem do chramu. Działo się to błyskawicznie i nikt nie zdążył zareagować. Z chramu wydobył się demoniczny śmiech...

//Buahahahahaha
//Za pierwszym razem Guciu zepsuł - dzięki Isu :)

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #423 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:19:54 »
Wybaczam Ci choć nawet nie wiem co dokładnie... Konradzie, król jako potężny mag na pewno coś zaradzi... O kurwa. Ale się porobiło.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #424 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:22:02 »
-Wybacz Aragornie, ale król nic nie zaradził, kiedy ty omal nie zabiłeś jednego z nas... Nie wątpię oczywiście w jego potęgę, ale uważam, że to wszystko jest naprawdę dziwne.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #425 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:26:43 »
- O nie... Kurwa! - wrzasnął. - Tylu zdolnych do pozbycia się demona i żaden tego nie zrobił?! - warknął oskarżycielskim tonem. Szybko jednak zreflektował się, że może ponownie rzuca obelgi (może i ta była lekka, ale zawsze) zbyt lekkomyślnie i zamilkł. Był zły na siebie. Prawie nie mógł się ruszać. Niczego by nie zdziałał przeciwko demonowi.
- Kurwa... - trzasnął pięścią w wóz. - Ledwo się ruszam. Nic nie mogę zrobić. Nijak pomóc. Cholera! - krzyknął raz jeszcze.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #426 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:31:53 »
Tu gdzieś powinna być flaszka Domenickówki, napić sie to jedyne co my możemy dziś zrobić.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #427 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:36:10 »
Diomedes szybko zrozumiał polecenie zawarte w krótkiej wypowiedzi Aragorna. Jak rażony prądem przeczołgał się do ładunków umieszczonych na wozie. Z determinacją na twarzy przerzucał wszystkie nieprzydatne na ten moment śmieci, aż w końcu znalazł. Butelkę czystej, ognistej domenicówki. Taki trunek był skarbem, szczególnie w sytuacjach podobnych do tej. Diomedes naprawdę nie pragnął niczego więcej, jak się teraz opić. Chciałby teraz zasnąć, a gdy się obudzi być zupełnie sprawnym, nieskażonym żadną raną, siniakiem, czy innym nieudogodnieniem. Spoglądał z respektem na butelczynę, której zawartość była teraz jego jedynym antidotum. Odkorkował ją i pociągnął trzy zdrowe łyki, po czym wręczył Aragornowi.
- Ta... Jedyne... - potwierdził, klepiąc przyjaciela po plecach.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #428 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:38:18 »
- O kur... - zaczął Dracon, lecz zreflektował się, przypominając sobie oburzenie elfki na niecenzuralne słowa. - Motyla noga! - "zaklął". Tak skomentował to co się wydarzyło. Uciekł im Darlenit, zapewne jako marionetka demona. Zeleris wiedział, ze w tej chwili niewiele mogą zrobić, więc westchnął jedynie. Cóż, przynajmniej obezwładnienie Darlenita będzie łatwiejsze niż w przypadku Aragorna. Mag podszedł do wozu, na którym siedział wspomniany Dracon, po drodze znajdując w trawie kawałki własnego kostura. Schował je do torby. Usiadł na wozie, obok Aragorna.
- Musze się napić. - stwierdził.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #429 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:41:21 »
-Cóż, skoro wszyscy piją, to ja też. Diomedesie, podaj mi trunek!

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #430 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:43:26 »
Najpierw ja. Aragorn upił łyk i podał butelkę Zelerisowi.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #431 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:45:59 »
Zeleris wziął butelkę od Aragorna i pociągnął solidny łyk. Domenickówka wypaliła mu gardło. Czuł jakby płonął od wewnątrz. Ale było to miłe uczucie. Zapewne takie, jakie czuja prawdziwe smoki, gdy zieją ogniem. Wytarł usta wierzchem dłoni i podał butelkę Konradowi.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #432 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:47:34 »
- ÂŁapaj - powiedział i rzucił butelkę do rąk Konrada, wcześniej pociągając solidnego łyka. Nawet się nie skrzywił, mimo iż piekło jak cholera. Rozmyślał. Być może zbyt długo i zbyt intensywnie, co robiło go jeszcze bardziej paskudnie usposobionym do życia w tamtym dniu. Wiedział, że przyjdzie mu się zmierzyć z jego kompanem z gildii. Co prawda bywały momenty, kiedy z własnej woli miał ochotę sprzedać Darlenitowi prawy sierpowy w szczękę, ale nie uśmiechał mu się fakt, że miało dojść do takiej konfrontacji. A tym bardziej, że ów kompan został opętany przez demona. Coś wyraźnie było nie tak... Widmo astralne wabiło ich do środka, co do tego nie było wątpliwości. Młodzieniec bał się, tego, co mogliby tam znaleźć, jakie zło mogliby uwolnić. Dlatego też jednoznacznie stwierdził, że musi się upić. Po prostu musi.
- Na pewno tylko jedna? - zapytał z zawodem w głosie. - Nie ma nic więcej? - zapytał, wręcz błagalnym głosem, który oczekiwał tylko jednej odpowiedzi.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #433 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:48:06 »
Konrad podobnie jak reszta wypił kilka łyków Domenicówki, po czym odłożył butelkę na bok.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #434 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:52:23 »
To ostatnia, a receptura zaginęła w czeluściach archiwum Gildii. Jest za to miód.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #435 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:54:00 »
   Elfka rozglądała się zdezorientowana to na Aertha, to na miejsce, gdzie zniknął Darlenit. Stwierdzenie, że ten dzień jest "dziwny", byłoby sporym niedopowiedzeniem. Stała jeszcze bez ruchu i dopiero Zeleris, który okazał się pojętnym uczniem, pośrednio sprawił, że Nessa ruszyła z miejsca. W kilka oddechów znalazła się przy wozie, gdzie mężczyźni w najlepsze oddawali się piciu wódy.
- Ale... Ale..- jąkała się, jakby nie dowierzając temu, co widzi. - Nic nie zrobicie?! Będziecie tu tak chlać? Siedzieć? - znowu mimowolnie zaczęła tupać. - Później będziecie nieprzytomni, a i kac w chramie nikomu nie pomoże. No pomyślcie... - dodała na sam koniec i lekko zrezygnowana usiadła na ziemi. Była zmęczona. 

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #436 dnia: 21 Styczeń 2012, 23:56:41 »
- To jak narazie jedna butelka... I to jedna na kilka osób... Kac po tym praktycznie żaden. A co Twoim zdaniem mamy robić? Pobiec do chramu jak szaleńcy? Na pewną śmierć? To byłoby samobójstwo. Wyprawa do chramu wymaga przygotowania.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #437 dnia: 22 Styczeń 2012, 00:04:53 »
Nesso, masz rację, absolutnie. Wstydźcie sie  ;[ . Ale my nie mamy sił. Konrad ma rację.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #438 dnia: 22 Styczeń 2012, 00:08:49 »
- Co mamy zrobić? - zapytał z żalem. - Ja nie mogę się ruszyć. Zginę, jeśli przeliczę swoje możliwości. A ich przeliczeniem będzie wejście do tego chramu. Zeleris też nie ma się najlepiej, Aragorn dopiero dochodzi do siebie - tłumaczył. Nie zważając na humory elfki, które najwyraźniej zaczęły przyprawiać go o ból głowy, raz jeszcze przeczołgał się do skrzyni z ładunkami i wyciągnął beczkę miodu.
- Dobre i to... - mruknął sam do siebie, szukając kufla. Gdy w końcu dotarł do swej zdobyczy, nalał do niej krasnoludzkiego trunku i skosztował. Nie było porównania do domenicowej wódki, ale odpowiednia ilość wypitych kufli wyrównałaby rachunek zawartości alkoholu we krwi. A suma sumarum, to właśnie o jego wysokie stężenie chodziło Diomedesowi.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #439 dnia: 22 Styczeń 2012, 00:10:53 »
    Nuda popatrzyła lekko zrezygnowana na Konrada, a potem na Aragorna.
- Tak ale nie? Rozumiem. Wszyscy mamy dosyć i nie chodzi byście wszystko rzucili i lecieli ratować Darlenita. Ale wyglądacie tutaj jak beztroska grupa obserwatorów z kuflami - elfka mówiła bez emocji. Jakby znudzona wyrzucała z siebie myśli. ÂŁuk, który uprzednio zdjęła, trzymała teraz przez sobą. Bawiła się cięciwą. - Tylko się nie schlejcie mocno. Znając Yarpena, jeden wóz był pełen trunków.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #439 dnia: 22 Styczeń 2012, 00:10:53 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything