Autor Wątek: W głąb dracońskich ruin.  (Przeczytany 69005 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #320 dnia: 20 Styczeń 2012, 21:54:56 »
Gunses nie czekał ani chwili dłużej. Silniej nacisnął szponem na czoło Aragorna. Oczy Dracona rozpalone gniewem uniosły się momentalnie na Wampira. Jednakże tuz przed poderwaniem się wielkiego czarnego kształtu z ziemi Gunses powiedział pewnym i dość opanowanym głosem
- Demonie! Rozkazuję Ci opuścić to ciało! - i to właśnie to miało wszystko zakończyć... Te kilka słów...

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #321 dnia: 20 Styczeń 2012, 21:58:21 »
A ja teraz dopiero się otrząsnąłem po krzyku wampira. Powoli wstałem z ziemi podniosłem miecz i czekałem na dalszą część wydarzeń. Widziałem jak dracon zaczął się otrząsać z ogłuszenia, ale nie wiedziałem czy to było na dobre czy złe. Także widziałem i słyszałem słowa Gunsesa byłem ciekaw co dalej się będzie działo.

 //:Gucio brzmi jak Jezus. xd

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #321 dnia: 20 Styczeń 2012, 21:58:21 »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #322 dnia: 20 Styczeń 2012, 21:58:43 »
Ale mi się tu podoba, tyle siły, tyle bólu i agresji tłumionych od sześciu wieków. Odejdź albo zabije nosiciela.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #323 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:06:02 »
- Nic z tego. Opuść to ciało Demonie! - rzekł jeszcze raz Gunses - Rozkazuję Ci opuścić to ciało! Nie możesz się temu oprzeć! - i tak było na prawdę. Demon musiał ustąpić i zostawić ciało Aragorna w spokoju. Musiał z niego wyjść. Gdyby jednak to nie podziałało Gunses miał jeszcze jedną niespodziankę dla astralnego pomiota.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #324 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:08:10 »
Spojrzałem z zażenowaniem na Konrada.
-Spokojnie chłopcze, próbuj panować nad swoimi emocjami. To dość ważne w podobnych sytuacjach. - powiedziałem podchodząc do Zelerisa. -Zajmę się nim, bez obawy. Po tym natychmiast przystąpiłem do porządnego opatrzenia dracona. Wyciągnąłem zza odzienia czyste bandaże, a także buteleczkę czystej wody. ÂŹródło bijące pod siedzibą ÂŁowców, z którego pobierałem wodę, było krystalicznie czyste i nienaruszane przez nikogo. Przemyłem dokładnie ranę, a potem zabandażowałem klatkę piersiową czarodzieja. Wyjąłem też swój bukłak z naparem. Przykładając go do ust dracona starałem się pomóc, a co za tym idzie ograniczyć jego ruchy do minimum.
-Trzymaj Zelerisie, powinno wspomóc twoją regenerację. Jest ohydne ale nie mniej niż to co podają, w niektórych karczmach. - powiedziałem żartobliwie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #325 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:15:08 »
Oczy Aragorna zaszły mgłą, zrzygał się na Gunsesa i zemdlał na kilka chwil. Gdzi... gdzie ja jestem... Gunses? Odparł leżąc na plecach.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #326 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:15:11 »
-Zeyfarze, uwierz, że potrafię opanować swoje emocje.- Po tych słowach Konrad oddalił się w kierunku Aragorna. Chciał wiedzieć, co stało się z mistrzem.

//Zeyfar, źle zinterpretowałeś ton mojej wypowiedzi, ale rozumiem. Można to było odebrać jako panikę :)
« Ostatnia zmiana: 20 Styczeń 2012, 22:19:58 wysłana przez Koza123 »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #327 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:19:54 »
Gunses widząc wylatujące resztki ostatniego posiłku w ostatniej chwili odskoczył. Nie zbyt daleko. Rzygowiny ochlapały skórzane buty Wampira. Cadacus był jednak rad, chociaż nie do końca. Egzorcyzm się powiódł. Z Aragorna wylazło to, co nim rządziło. Ale gdzie się podziało? Gunses rozglądał się bacznie dookoła. Miał możliwość widzenia tego co astralne, co pochodzi ze świata duchów i demonów. To coś mogło odejść, uciec, ale mogło zostać...
- Postaraj się pozbierać Aragornie - rzekł Gunses kucając przy ciele Dracona i poklepując go przyjaźnie po ramieniu - Niedługo powinieneś dojść do siebie... - rzekł rozglądając się, z mieczem cały czas trzymanym w prawej dłoni.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #328 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:23:26 »
- Brygh. - odparł półprzytomny Zeleris, gdy Zeyfar opatrzył mu ranę. Opatrunek był dobry, mauren istotnie "znał się na tym. Tylko trochę cisnął. No i rana cały czas bolała. Mniej niż przed jej opatrzeniem, ale zawsze. Teraz przynajmniej nie krwawił i nie czuł jakby mu flaki wyłaziły na wierzch. A może naprawdę przedtem wyłaziły. Tego Dracon nie potrafił stwierdzić. Stwierdził natomiast, ze ÂŁowca wlewa mu coś do gardła. Było to paskudne, ale i tak lepsze od mikstury przemiany. Przełknął to coś, co zapewne tak naprawdę nie miało mu pomóc, lecz tylko dać nadzieję na wyleczenie. Flamel jednak dobrze wiedział, że taką nadzieją jest czas, lub mag znający odpowiednie zaklęcie. Mimo to, gdy już wypił napar i kilka razy odetchnął wycharczał kilka słów.
- Dzięki. I... harh... przypomnij mi... abym dał w pysk Aragornowi, jak to się skoń... skończy. - był osłabiony i ledwo co mówił. Ale najwyraźniej wracał mu humor.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #329 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:28:08 »
-Jak obaj się pozbieracie to będzie mogli sobie to wyjaśnić Zelerisie. Odpowiedziałem po czym wybuchłem śmiechem na widok butów hrabiego ubarwionych kolacją Aragorna. -Wybacz Gunsesie, ale rozbawiło mnie to po całej tej sytuacji pełnej napięć. Jak pobudka po ostrym balowaniu. - mówiłem tłumiąc śmiech

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #330 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:28:28 »
Gdy dotarłem do obozowiska usłyszawszy me imię w krzyku Dracona, Gunses był już przy Aragornie i dokładnie wiedziałem co robi. Dlatego też nie mieszałem mu się do egzorcyzmu aby go nie rozproszyć. I mimo, że w krytycznej chwili sięgałem już po miecz by za jego pomocą odpędzić demona, powstrzymałem się i szczerze kibicowałem wampirowi w duchu. Teraz podobnie jak i on rozglądałem się za wszystkim co astralne, w poszukiwaniu demona.

//: chciałbym też zaznaczyć że was nienawidzę :D na następny raz tak wielkie wydarzenia przeciągajcie na jakoś dłużej czy coś. Chociaż fakt, moja wina, że tak późno wchodzę uczestnicząc na wyprawie

//: jednocześnie chciałbym przeprosić za ewentualne nieobecności do poniedziałku, bowiem wybywam w góry. Dostęp do neta postaram się zdobyć oczywiście.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #331 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:28:44 »
Konrad zbliżył się so Cadacusa i poprosił aby na chwilę oddalili się od reszty. Tak też się stało.
-Gunsesie, co to było? Nie widziałem całego zajścia, ale słyszałem coś o demonie... Czy Aragorn dojdzie do siebie? Czy jest ryzyko, że to się powtórzy?

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #332 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:37:11 »
- Trzeba było się przyglądać. Orientuj się, musisz być dobrym obserwatorem i wyciągać wnioski. - rzekł Gunses i odstępując od Konrada zaczął mówić do wszystkich
- Nie poczytajcie Aragornowi jego ostatnich godzin - rzekł Gunses do wszystkich - Miał problemy, nie wiem kiedy ani dla czego zagościło w nim coś, czego nie powinien w sobie mieć. Ale teraz, powinno być wszystko w porządku. Czy ktoś potrzebuje pomocy? - spytał wampir

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #333 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:41:53 »
Przechodząc obok Gunsesa Konrad powiedział jeszcze:
-Starałem się tylko pomóc Zelerisowi...

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #334 dnia: 20 Styczeń 2012, 22:55:52 »
Gunses niespodziewanie dla Konrada jak i dla siebie położył rękę na ramieniu człowieka i powiedział
- I to się Ci chwali. Na pewno Zeleris będzie Ci wdzięczny. Ja jestem. Pomagałeś na tyle, na ile mogłeś - po czym zdjął rękę z ramienia zmieszany i odzyskując pewność zawołał
- Zeyfar, Arti, Nuda, pozbierajcie z ziemi waszego szefa!

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #335 dnia: 20 Styczeń 2012, 23:01:54 »
Po tym geście Cadacusa, Konrad poczuł się lepiej i nabrał większej pewności siebie. W końcu ktoś docenił jego starania.

Offline Euthnoelfhijnd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 365
  • Reputacja: 319
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #336 dnia: 20 Styczeń 2012, 23:02:33 »
Uprzedził ich jednak Warcisław, któremu bardzo zależało na rozmowie z mistrzem.
- Mistrzu. - zaczął mu szeptać. - Chodź! Wróćmy do domu. Potrzebujesz odpoczynku. Pomogę Ci się wyleczyć, a oni poradzą sobie w wyprawie. Są tak zgranym zespołem... Za to ja podjąłem kroki, aby ustabilizować sytuację prawną Valfden, ale mogą mi być potrzebne do tego archiwa zakonu. Chodźmy! Nie traćmy siły fizycznej, której mamy niewiele, i zajmijmy się tym, w czym w tym momencie możemy być przydatni.

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #337 dnia: 20 Styczeń 2012, 23:07:34 »
  Młodzieniec podszedł do Aragorna i będącego obok niego Warcisława.
 - Człowieku, daj mu odpocząć. On teraz nie ma w sobie ani odrobiny siły by się ruszyć, a ty oczekujesz by jeszcze myślał? - powiedział. Zapewne zabrzmiało to odrobinę obelżywie i w pewnym sensie miało takie być. W końcu dracon nie posłuchał jego prośby, więc ÂŁowca ( adept ) miał pewne prawo czuć się lekko urażony. Ale w sumie o co? Był jego matką? (?)

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #338 dnia: 20 Styczeń 2012, 23:16:30 »
    Kto się tchórzem urodził, ten bohaterem nie umrze. Jakże to prawdziwe.
    Elfka dalej stała w tym samym miejscu. Nie ruszyła się ani o krok. Całe opętanie Aragorna i walka zdawały się nie robić na niej wrażenia. Zdawały, gdyż Nessa była biała niczym świeży śnieg. Oddychała z trudem i dopiero krzyk  Gunsesa sprawił, że się ocknęła. Jeszcze nigdy nie była tak przerażona i zapewne nigdy już nie będzie. Kucnęła, zasłoniła uszy i skuliła się. Po kilku minutach odsunęła ręce od uszu, ale nie podniosła się. Słyszała jedynie spokojny głos wampira i jego rozkaz. Przetarła dłońmi twarz, jakby mając nadzieję, że to tylko zły sen. Szybko starła dziwne kropelki z policzków, licząc, że nikt ich nie zobaczył. Wstała i lekko się chwiejąc, ruszyła w kierunku Aragorna.
    Diomedesem i Zelerisem już zajmowali się inni kompani. Zresztą, Nessa i tak nie byłaby w stanie pomóc rannym.  Co nie zmienia faktu, że nie podeszła blisko swego przełożonego. Stanęła kilka metrów od niego, jakby bojąc się, że za chwilę wróci ten zły dracon. Zły dracon, do którego elfka czuła ogromny wstręt. Uznała, że lepiej będzie, jak poczeka na Zeyfara. Poza tym sama z Aerthem i tak nie uniosłaby barona.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #339 dnia: 20 Styczeń 2012, 23:37:22 »
-No Aragornie, duży z Ciebie chłopiec, więc wstajemy. - rzekłem podnosząc dracona. -Jak spróbujesz mnie obrzygać to nie wiem co ci zrobię. - dodałem dla rozluźnienia atmosfery. Dociągnąłem go do najbliższego wozu i w miarę wygodnie ułożyłem. Baron akurat nie miał wielu ran fizycznych, więc nie musiałem go opatrywać dokładnie. Co się dało przemyłem i zabezpieczyłem.
-A teraz pomóżcie mi go wnieść na wóz. Nie może ciągle leżeć na ziemi. No dalej panowie!

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #339 dnia: 20 Styczeń 2012, 23:37:22 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything