Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nocna bestia
Gunses:
//Musisz w pierwszym poście wstawić statystyki zadania.
Nazwa: Nocna bestia
GM: Gunses
Wymagania: Członkostwo ZC; jeden uczestnik
Nagroda: Od 250-300 sztuk złota w zależności od gracza.
- 250 - powiedział Marko - Tyle zapłacę za ubicie zwierza, a jeśli pozyskasz dla mnie jakieś trofea z niego, to może coś dorzucę. Umowa stoi?
Rikka Malkain:
-Niech będzie.- zgodził się Garik, żałując w duchu że nie potrafi skórować zwierząt. -Po powrocie trzeba to będzie zmienić- pomyślał. -Więc gdzie dokładnie jest ten cieniostór?- zapytał.
Gunses:
- Zajął grotę, w której od lat gnieździły się kretoszczury - rzekł Maroko - Wyjdziesz z mojej chaty, zobaczysz ścieżkę w las, pójdź nią, a gdy wejdziesz pod górkę ujrzysz stojący menhir to za nim w kotlince jest jama. Tam siedzi za dnia, ale teraz ciemności takie, że nie wiadomo czy pod naszymi drzwiami już nie jest gadzina, zębów nie ostrzy, eh twu!
Rikka Malkain:
-W porządku. Niedługo wrócę.- powiedział Garik, po czym podniósł się z miejsca i ruszył ku drzwiom. Krok przed nimi zatrzymał się i chwilę nasłuchiwał. Na szczęście za drzwiami nie czaiła się żadna bestia, więc mógł spokojnie ruszyć ścieżką do lasu. ÂŚcieżkę w prawdzie nie łatwo było wypatrzeć, więc Nieśmiertelny ruszył drogą na której było najmniej śniegu w nadziei, że idzie w dobrym kierunku. Będąc już w lesie Wampir stał się bardziej czujny, wyostrzył zmysły, szedł z dłonią zaciśniętą na rękojeści miecza. By upewnić się, że ostrze nie przymarzło do pochwy, Garik wyjął na chwilę miecz po czym znów go schował. Po jakimś czasie Wampir zorientował się, że idzie pod górę,a po chwili jego oczom ukazał się 15 metrowy menhir. -Kawał kamienia. Jestem już blisko.- pomyślał Garik i tak też było, chciał ruszyć dalej, ale wydawało mu się, że coś słyszy. Coś jakby oddech zwierzęcia, albo zwierząt. Przy takim wietrze jednak nawet Wampir nie mógł domyślić się czy to oddech Cieniostwora, czy może zwykłego wilka, bądź innego mniej groźnego zwierza.
Gunses:
Z odległych drzew zerwało się stado kruków, kracząc doniośle...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej