Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Uzależnienie od Kompa
Leviatan:
No cóż, jestem uzależniony od komputera. Ostatnio chciałem się ograniczyć, przeznaczając czas na czytanie książek, ćwiczenia fizyczne, itd. Na komputerze głównie siedzę na forach dyskusyjnych, ale też całkiem sporo gram. Nie wiem, jak się oduzależnić, ale póki nie zaniedbuję nauki i próbuję mieć samokontrolę nie ma największych powodów, żeby zrywać z tym nieco szkodliwym acz bardzo przyjemnym nałogiem .
Doman:
Jeśli chodzi o mnie, to nie uważam się za uzależnionego od kompa, chodź często mam go włączonego. Jak jestem na kompie, to zagram w coś raz na 3 dni i to niecałe 30 minut, a zazwyczaj rozmawiam z ludźmi i staram się o brudną robotę (niektórzy wiedzą o co mi chodzi). Jeśli ktoś zadzwoni do mnie z pytaniem "czy wyjdę" to prawie zawsze odpowiadam że tak. Jednak dość rzadko to się zdarza (że mnie zaproszą), bo znając tych co mnie zapraszają na dwór, zaraz wyjmą piłkę i zaczną grać w nogę, za 10 minut się zmęczą, siądą na huśtawkę, zaczną pier*olić o największych pier*ołach jakie świat widział, a za 15 minut pójdą do domu, tak więc ja wspaniałomyślnie zacznę im gadać, jacy to są świetni że 10 minut nie wytrzymają w piłkę itd. Czyli podsumowując - w domu nie mam nic do roboty, tak więc często siedzę przed kompem, słucham muzyki, gadam z ludźmi i odwalam brudną robotę, a jeśli mam coś innego ciekawego do roboty, to gaszę kompa i to robie.
Enzo:
Czy jestem uzależniony od komputera? Niektórzy mówią mi, że tak ja twierdzę zupełnie inaczej. W wakacje przed komputerem nie siedział bym chyba w ogóle gdybym nie miał internetu(no może czasem wpadł bym pograć w jakąś zakurzoną już gierkę z szafy. W ukochane wakacje siedzę przed kompem około 3 godz. dziennie, bo a to gdzieś wyjadę, a ten czas naprawdę wolę spędzać ze znajomymi lub ze swoją drugą połówką niż w samotności przed kompem. W rok szkolny maks. 1,5 godziny przed kompem nie chodzi oto, że się tak dużo uczę, ale nie mam po prostu czasu na tego typu przyjemności. Fakt faktem jest to, że tydzień, dwa potrafię wytrzymać bez kompa, ale później już mi się za nim tęskni.
Pozdrawiam
Patty:
Ja podobnie jak Pawel_ADP, w dni robocze nie gram. W weekendy odpalam kompa, żeby sobie pograć albo posiedzieć w necie. Jakoś mnie to nie boli, ponieważ dużo czasu spędzam przy książkach, żeby mieć albo wysoką średnią, albo dla samej przyjemności. Tak więc z pewnością nie jestem uzależniony.
diego123:
Ja chyba jestem. Zwykle jak mam nauki sporo to prawie nie siedzę. Teraz jak jest przerwa, to 4-5 odzin. Redkord to 8.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej