Tereny Valfden > Dział Wypraw
Podziemia
Izrael:
Kolejny był Izrael. Wypłynął z wody i usiadł zaraz na ziemi, aby odpocząć. W wodzie uderzył chyba o skałę więc kręciło mu się lekko w głowie. Po chwili chyba zemdlał ponieważ zrobiło mu się ciemno przed oczami. Leżał cały mokry i przed upadkiem wyszeptał tylko "słabo mi"...
Enzo:
Enzo nie zwracając uwagi na resztę popłynął za braćmi Belą i Gregiem.
- Ale zimna woda! - krzyknął ÂŁowca poczym dał głebokiego nura do wody. Chwilę potem na brzegu zauważył Grega stojącego wraz z Belą i podszedł bliżej nich...
Tidus:
Kolejnym łowcą był Zhai, ze zranionym bokiem ledwie udało mu się dopłynąć...
Ostatnio pływałem rok temu... piaskowe dziadki, kościści koledzy teraz woda ; świetnie, zaje**cie mi się podoba.
Mówił Zhai trzymając się za bolący go bok...
Grison:
Greg popatrzył na brata po czym powiedział:
- Nie, nie idziemy nigdzie dalej bez pełnej grupy. A jeśli ktoś nie przepłynie to znaczy, że się wrócił do wyjścia i nie ukończy z nami wyprawy. Następnie Greg zwrócił się do Izraela.
- Cóż. Nie wygląda to aż tak strasznie. To tylko lekkie uderzenie w głowę. Odpoczywaj dopóki nie przepłynie reszta. Przyda się to nam wszystkim- powiedział Greg po czym usiadł na ziemi co jakiś czas patrząc pod wodę czy nikt nie ma żadnych kłopotów.
Samug:
Samug wszedł pewnie do wody. Jako dzieciak uwielbiał pływać i nurkować, więc nie była to dla niego żadna przeszkoda. Nabrał powietrza i zanurzył się. Po chwili wysiłku był już po drugiej stronie. ÂŁowca wyszedł na brzeg poczym skierował się w stronę reszty.
- Marnie wyglądasz Bela. Nawet jak na drakona.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej