Widział, że to już koniec tej potyczki, ale nie chował miecza, by być przygotowanym. Odszedł od ściany, by zobaczyć co jeszcze kryją te kanały. Kopnął truchło leżącego wampira, ale ten nie zareagował. Rozejrzał się po towarzyszach, ale widział głównie ich sylwetki skryte w cieniu.
-Nie ma na co czekać. Chodźmy dalej.