Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Najlepszy myśliwy
Garret:
Ja, mój głos oddałem na Cavalorna. Gościu jest wporządku. Zawsze miał jakieś strzały do sprzedania. Tyle nas mógł nauczyć( trzeba przyznać że w Gothicu l skaradanie było niemal niezbędne do omijania potężniejszych bestii na początku gry). Jest on dobrym wojownikiem, nie ma celu, którego nie trafiłby z łuku, a to na pewno poprawia mu u mnie opinię.
Z poważaniem
GArret
Leszcz:
Mam dwóch ulubionych myśliwych. Pierwszy to Bartok, były czeladnik mistrza Bospera. Wybrałem go dlatego, ponieważ zawsze wykorzystuje go do wykonania 2 misji. Robie tak : idę do Harada i Bospera po misje, a potem właśnie do Bartoka, który za niewielką opłatą z ochotą idzie ze mną do lasu na polowanie. Wykorzystując jego umiejęności, razem zabijamy wilki, i zdejmuje z nich skóre. Potem oddalam się nieco i zostawiam biednego Bartoka na pastwe orka, który pokonuje go, jednak z obrażeniami. Wystarczy go dotłuc, i masz skóry i broń orka. Drugi to Jack Aligator, jest on bowiem w przeciwieństwie do Bartoka silny i odwżny. Od razu mi się spodobał, nawet patrząc na jego imie można zobaczyć jak niebezpieczny musi być ten pirat.
Daedagor:
Moim najlepszym myśliwym jest Jack Aligator. A dlaczego? Bo jest miły, może nas nauczyć dobrych umiejętności i jest koleżeński, poniewaz my mu pomagamy, a on pomaga nam. Bo on chce żebyśmy mu pomogli zapolować na szczury błotne i pustynne, a on pomaga nam w walce z brzytwiakami w kanionie.
Szkoda słów, post nawet w najmniejszym stopniu niezrozumiały. Na twoim miejscu przeczytałbym, co pisze i przepuścił posta przez worda przed wysłaniem. Jeśli sytuacja będziesz się powtarzać, chyba nie muszę mówić, czym to się skończy. [Arthas]
Casano:
Moze dla mnie nie najlepszy, ale najbardziej go lubię. Jest nim oczywiscie Bosper, jest bardzo dobrym i inteligentnym człowiekiem, a do tego cwanym i bardzo madrym. Niema co go opisywać, ten kto grał w gre dobrze mnie rozumie.
Boba Fett:
Może nie powiem, kto najlepszym (chociaż trochę swoich zasług ma), ale raczej wymienię tego, któego najbardziej lubię i cenię. Jest to oczywiście Cavalorn, nasz znajomy, u którego w Kolonii ,,żebraliśmy o o strzały".
Pojawia się on także w Gothic Noc Kruka, gdzie, jak się okazuje, należy do Kręgu Magów Wody (dodatkowo dostał ułaskawienie), dla których wykonuje wszelakie zadania (np. późniejsze szukanie ornamentów).
Na początku gry pomaga nam, dając Wilczy Kieł oraz miksturki many. Prócz tego możemy z nim pokonać bandytów, których pokonanie wiąże się z zadaniem na farmie.
Do tego należy dodać, że jest godny zaufania. Pomaga nam też przecież dowiedzieć się czegoś i dostać do Gildii Magów Wody.
Jak dla mnie, nasz były Cień jest na pierwszym miejscu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej