Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Khorinis vs. najemnicy
Airyx:
W honorowym i bezposrednim starciu najemnicy nie mieliby szans. Paladyni to bądź co bądź wojownicy, a większość najemników to bandyci, dla których największą bitwą w życiu była bójka w karczmie. Watpię, czy nawet doskonałe umiejętności przywódcze Lee coś by tu pomogły. ÂŻądni zemsty najemnicy w dzikiej furii i bezładzie natarliby na miasto i zostali wybici przez spokojnych paladynów na umocnionych pozycjach. Lee mógłby coś wskórać jedynie, gdyby zaatakował np. w nocy, albo stworzył niewielki oddział (maksymalnie 3 osoby) specjalny, który zakradłby się do miasta i w ramach zemsty zamordował skrytobójczo osoby bezpośrednio i pośrednio odpowiedzialne za śmierć Benneta: a więc prawdopodobnie Andre, Boltan, Cornelius, może Larius. Lecz Lee ma swój honor i godność, więc na pewno nie zniżyłby się do tak podstępnych metod działania. A może wyzwałby Lorda Hagena na uczciwy pojedynek na neutralnym gruncie? Im bardziej o tym myślę, tym więcej nasuwa mi się możliwych scenariuszy... Ale pomimo mojej sympatii do Generała Lee, uważam, że w większości przypadków zwycięzcami byliby paladyni.
Dementor:
NIe dceniacie najemników i ich łuków. W walce na otwartym polu szans by nie ieli, ale paladyni też doskonali nie są-co da im "święta strzała" w walce z ludźmi? Nic!
Ponadto, Lee ma rozum, nie to co Hagen, czy Garond i wie, że paladyni są lepsi-zbudowałby pułapkę i zastawił zasadzkę. Narx idę zjeść
Gorion:
W pojedynku Najemnicy/Khorinis "herosi generała Lee" nie mają najmniejszych szans. Nieważne czy było by to oblężenie miasta, walka na wolnym polu czy "cicha wojna". Miasto ma po prostu olbrzymią przewagę liczebną, lepsze położenie i więcej ekwipunku klasy wyższej.
Co innego gdyby najemnicy połączyli siły z łowcami smoków. Wtedy paladyni walczyli by z łowcami smoków a najemnicy zajęli by się strażnikami. Taki pojedynek miałby sens i nie wykluczał by zwycięstwa farmy Onara.
Pan Mroku:
To ja wyprowadze niektorych z bledu.
Paladyni w Gornym miescie kontra najemnicy
Mniej więcej tyle samo osob.
Lee na pewno zaatakowal by miasto noca.Rycerzyki sobie sypiaja oprócz straznikow 2 ktorych można po cichu zalatwic i już w miescie jestes.
Niektorych mowili o obywatelach.Moim zdnaiem to są ci co nie znaja jeszcze gothica.Nie kazdy mieszkaniec miasta uwielbial paladynow np. Matteo
A najemnicy by mielis zanse się przygotowac zbroje bron itp. a maisto przeciez nie wie o ataku wie co czym wy gadacie!
Bennet by wykul najlepsze miecze jakie może.Lee by rozdal kazdemu ciezkie zbroje najemnikow lub lowcow smokow.Maja asy:Lee,Sylvio,Cord,Bullko,Torlof
A oprócz hagenka i anderka nie za bardzo walcza.Maja te swoje zalosne runy.Lee pewnie by wziol farmerow z farm i by dal im zbroje i bron.Nie mieliby wiekszego wyszkolenia ale zawsze więcej na pierwszy ostrzal.Runy paladynow maja slaby zasieg.
Jest jeszcze pare powodow.
Nara Lee gora!
Ichigo Kurosaki:
Teoretycznie najemnicy gdyby mieli już łowców smoków nie było by to tak wesoło ponieważ Gorn był jednym z nich z z pierwszej części znam to ja już jego zapał od walki . Stawiał bym na zwycięstwo
Khorinis ale straty by były ogromne. Gdyby zaś weszli po cichu i wybijali jeden po drugim to nie zostałby
żaden mieszkaniec Khorinis.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej