Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Khorinis vs. najemnicy

(1/25) > >>

Semaj:
Jak wiadomo przy zadaniu z uwolnieniem Benneta jest mowa o tym że gdyby jednak go powiesili to Lee wziąłby "paru"chłopaków i go pomścił.
 Jak myślicie kto by wygrał gdyby najemnicy zaatakowali Khorinis? Moim zdaniem miasto zdecydowanie by wygrało. Pomijam nawet fakt iż miasto posiada mury obronne itd. Paladyni są zdecydowanie lepszymi wojownikami nię Najemnicy.Farma Onara jest też zdecydowanie mniej liczna, a i wieśniacy na pewno by nie zaatakowali.

Khorinis:

-Lepsze odddziały
-Większa ilość jednostek
-Usytuowanie
-Posiada Magów

Farma Onara:

-Większe morale, spowodowane chęcią zemsty

Tak o to moim zdaniem wyglądają zalety obu frakcji, jak widać miasto zdecydowanie by się obroniło przed najeźdźcami z farmy (fajnie to brzmi).Co Wy o tym sądzicie?

Isentor:
Jeśli Lee zrobiłby tak jak ty to opisałeś, czyli ruszył wraz z najemnikami na miasto w biały dzień a do tego z pełnym uzbrojeniem. Nawet niemiałby czego tam szukać. Ale Lee to mądry dowódca więc zrobiłby pewnie tak jak ja...

Przebieramy Nejeminków w płaszcze lub inne szaty okrywające zbroje. Wysyłamy ich do miasta małymi grupkami co jakiś czas. Do tylkej bramy oczywiście. Przedstawiać się mają jako chłopi bądź żeglarze statku który niedawno przybili do brzegów Khorinis. Gdyby strażnicy nękali ich pytaniami odpowiadać że chcą się zabawić i upić jak każdy wilk morski podczas postoju. Gdyby zadali pytanko dla czego nie przybili do portu kazał bym im odpowiedzieć ze port pełen jest złodzieji i boją się o towar który przeworzą.
Więc gdy już znajd? się w mieście, czatują w karczmach lub innych miejscach. Po pólnocy na cichacza neutralizują strażników patrolujących miasto. Wpadają do domu sędziego mordując go w śnie. Podobnie robić z gubernatorem oraz z Lordem Hagenem itd. By niedopuścić do odwetu wlewają fiolkę cyjanku do kotła z jedzeniem. Zatruwaja również inne pożywienie. Gdy Paladyni się przebudzą na 1 rzut oka nic nie zauwarzą, poprostu przemęczeni chcą dłużej pospać. Jedzą śniadanie przy czym padają jak muchy. Chwile po tym wpada Lee przejmując kontrole w mieście.

Semaj:
Tak, owszem, Twój plan jest bardzo dobry. Jednak mi chodziło bardziej o takie Gothicowe realia .:] Jak już pisałem w bezpośrednim starciu Lee i jego drużyna nie miałaby szans. Powrócę jeszcze do Twojego planu, jak wiadomo Najemnicy to dość jakby to powiedzieć "dzicy"ludzie, ze swoją chęcią zemsty mogliby nie wytrzymać napicia i zrobić rozróbe. Więc nie wiem czy ten plan by się powiódł. Niemniej jednak pomysł ciekawy i wart dalszej dyskusji. ;)

Terpace:
Lee napewno zaatakowałby ich wszystkich w środku nocy mieby wtedy o wiele większe szanse nie zapominajmy również że Lee był kiedyś generałem więc napewno by wszystko szczegółowo zaplanował i napewno by wygrał

Charnel:
i wy myślicie że Lee by tak w środku dnia sobie wszedł i zrobił rzeź swoich ludzi ? ja raczej myśle że by się z ekipą wieczorem po cichaczu wdarł do portu i zaatakował.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej