Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Khorinis vs. najemnicy

<< < (17/25) > >>

Moc Innosa:
czy to trudne?mogli by POPLYNAC do portu.Lares by zabil tylko straznikow bram.Obywatele wszyscy tez nie kochaja paladynow np.Matteo on by im nie pomogl wrecz przeciwnie by poszedl z najemnikami.Najemnikow maja tez dużo w lasach by ich zebrali.Bennet by wykul dobre bronie i pancerze dla kazdego.Lee byl generalem i zawsze ma jakis plan.W nocy miasto bezbronne.Farmerzy by oszli do Onara wszyscy i paladyni by zdechli z glodu.Liczebnosc najemniow nie mala.Maja asy jak Lee i Sylvio ci by zalatwili wszystkich przy bramie.

Lucas Paladin:
Popłynąć... rzeczywiście przecież to genialny pomysł. Tylko chwila, jak? Przecież oni okrętu nie mają. Najemnicy w lasach? Pierwsze słyszę. Chyba, że coś umknęło mojej uwadze podczas gry. Bennet, no rzeczywiście miałby jak kuć, że sznurkiem na szyi. W nocy bezbronne? Jakby powieszono Benneta, Lord Hagen wiedziałby, że Najemnicy mogą zaatakować, ułomnym przywódcą nie jest. Skąd wiesz, że farmerzy doszliby do Onara? A może nie? Sylvio raczej nie chciałby współpracować z Lee, a paladynów jest 2x więcej niż najemników. Ach, znajomość gry u Ciebie powala.

Randall:
Moim zdaniem nawet jak by zaatakował w środku nocy to z pewnością Lord Hagen i jego paladyni wygrali by tą bitwę . Khorinis by tak łatwo nie dopuściło że by tak po prostu Lee i jego Najemnicy zgładzili te miasto i uratowali by Beneta . Bo przecież miasto jest dobrze chronione przez mury i mają dużą przewagę liczebną Paladyni umieją posługiwać się magią no i mają jeszcze mada wody Vatrasa i maga ognia Khorinis pokonało  by ich ale nie bez strat , prawde mówiąc zawsze wolałem Najemników no ale w tym przypadku Khorinis by wygrało      

krystianxdd:
Mają Mniej Więcej Równe szanse ;) Ale I tak Jestem Za nAjemnikaMi :)

Krystian55:
Khorinis ma przewagę liczebną, ale za to Najemnicy są lepiej wyszkoleni. Postawiłbym na Najemników.  ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej