Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Khorinis vs. najemnicy
Celeb:
Większość ciągle nie myśli o jednym szczegółu! Aż się dziwię!Przecież Lee by niezdołał opanować wszystkich najemników!! Pomyślcie:
Lubicie większość osób z najemników ,a tu nagle wrogowie odbierają wam kumpla i zabijają!Ja bym nie myślał i zebrał wszystkich najemników jakich są!! .Następnie uszeregowałbym najlepszych łuczników i wycioł w pień najbliższych strażników!!Później uciekał i wygonił paladynów z miasta i wtedy by była rzeź .Najemnicy są lepiej uzbrojeni więc wyrżneli wpień wszystkich bliskich paladynów bo furia przecie zwiększa dwukrotnie siłę!!Nie wiem co by się toczyło dalej ,ale napewno by było wiadomo:
Jeśli paladyni wygrają to będzie ich garstka i nawet obywatele Khorinis ich będą mogli pozabijąć!
Czyli uznaje ,że byłby remis [jak paldyni wygrają to wygna się ich z miasta bo nikt ich nie lubi ]
\\Rc: Więcej emotek na składzie nie było? Wiem, że to pewnie fajnie sobie tak po klikać w emotki przy pisaniu posta, ale ogranicz to. Wykrzykniki też widzę lubisz. Pracuj nad estetyką.
Anmarius:
Moim zdaniem paladyni by wygrali, chociaż ponieśliby duże straty, ponieważ najemników nie można lekceważyć Oto ja powiem, co posiadają poszczególne gildie:
Paladyni:
-Lepsze oddziały;
-przewaga liczebna;
-czary
Najemnicy:
-dobre bronie i zbroje;
- tak jak mówił Semaj, większe morale, spowodowane chęcią zemsty;
-lepsze posługiwanie się bronią.
Pozdrawiam...
siema Innos:
ÂŻe najemnicy mają lepszą broń to sie zgodze ponieważ jak sam mówił Lee ze bron im wykuwał Bennet z magicznej rudy, i że dobrze ze ten wiesniaki z miasta nie wiedza jak z niej zrobić broń Ale dobra broń to nie wszystko, Najemnicy musza mieć plan, a to możliwe w końcu Lee to geniusz strategi i podkradania sie.Ale palladyni, są oddziałem królewskim, i są rozstawieni po całym mieście, no i jets ich wiadomo więcej.Więc mysle że to była by bardzo równa walka
Jusit:
Stawiam na Khorinis. Raz; nawet gdyby Diego/Lares załatwiałby strażników po cichu wystarczyłby 1 (Jeden) mieszkaniec który by (np. wyjrzał przez okno , wyszedł na spacer) pobiegł do kogokolwiek by wzniecić alarm. Paladyni z Górnego Miasta szybko zbiegają przed bramy i wydają rozkaz opuszczenia ich. Kilku dobrych kuszników strzela z wieży do co odważniejszych najemników zbliżających się do bramy. Paladyni posyłaja posłańca do portu by obudził stacjonujących tam paladynów z rozkazem pilnowania portu i obserwowania wody. Po kilku chwilach całe miasto zaopatrza się w bronie w koszarach. Bramy otwierają sie i całe miasto może zrobić rzeź na najemnikach. A co do bitwy nocnej-LOL-przecież miasto nie ma murów z tektury a bramy nie są na plastkiową kłudkę? Tzn-wdrapanie się na mury jest śmieszne bo przecież jak 40 najemników ma wbić po nich niezwauważeni? A atak na bramy... Jak realizm to realizm. Bramy w średniowieczu były zamykane na noc i NIKT nie mógł wejść w nocy do miasta.
milten ak:
Hmmm temat się rozwija więc i ja dodam coś od siebie :
Mam pomysł
1. Jest noc , Lee z najbardziej zaufanymi ludzmi podchodzi po południową bramę . Z łuków zabijają 2 strażników i podchodzą po cichu do koszar . Lee przebrany za mieszkańca wchodzi do komnaty gdzie jest Andre i rzuca w niego sztyletem ten umiera od razu . Wyciąga miecz i zabija resztę Boltana i Wulfgara . Jego chłopcy idą do komnat syypialnych strażników i ich mordują . Przebierają się za straż i blokują wejscie do koszar ale nikogo nie zabijają po prostu nie pozwalają nikomu do nich wejść . W dzień Jarvis bierze garść smoły i alkocholu i następnego wieczoru podsadza to pod budynek mieszkalny paladynów . Khaled bierze 3 ludzi i atakuje farmę Lobarta przy czym odcina dostawy żywności do miasta . Następnego dnia oddział Hagena (straż z okrętów wraz z dowódcą Hagenem ) rusza pod farmę chcą zaatakować nocą . Zbliza się wieczór nasz Andre (Lee) kazał zwołać wszystkich strażników miejskich a jego ludzie ich zabijają . Miasto jest bez strażników . Wilk najlepszy łucznik najemników chwyta swój łuk i kieruje go w stronę domu paladynów i oddaje jeden płonący strzał . Koszary paladynów stają w ogniu . W tym momencie płonący paladyni wyskakują z koszar uciekają do portu aby rzucić się w wodę a tu ni stąd ni z południa płyną łódki wypełnione ludzmi Sylwia blokują port . Jarvis uciekł z farmy Lobarta o ustalonej porze , ludzie hagena wbijają się siłą na farmę Lobarta . Jarvis blokuje północną bramę . Przez południową wlewają się ludzie Bulka... Reszty chyba nie muszę pisać więc dziekuję
pozdro MILTEN AK
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej