Ja wahałem się między głosem na Gomeza lub na Cor Angara. Gomez jest przywódcą silnym, rządzi twardą ręką, a wszyscy, którzy mu się przeciwstawią giną, przykładem są Magowie Ognia. Gomez stał się najpotężniejszym człowiekiem w kolonii, jednak to nie oznacza, że jest najlepszym przywódcą.
Zagłosowałem na Cor Angara, nie dlatego, że jest silny, dobrze walczy czy takie tam, o nie. Dobrego przywódcę cechują spokój, opanowanie oraz trzymanie swoich ludzi tak, żeby nie przeciwstawili się lub nie zaczęli odchodzić. To właśnie dzięki Angarowi Obóz na Bagnie nie rozpadł się po śmierci Y'Beriona.
Bywajcie.