Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Najlepszy przywódca koloni karnej ???

<< < (7/58) > >>

momo:
Gomez jest zbyt porywczy i podejmuje swoje decyzje zbyt impulsywnie i w ogóle nie myśli o konsekwencjach. Poza tym jego rządza pieniędzy w wielu sytuacjach mogłaby się okazać zgubna co stawia go na ostatnim miejscu.
Lee byłby świetnym dowódcom, gdyby nie myśl o zemście na królu. Wydaje się, że jego celem jest wydostanie się z kolonii, ale moim zdaniem wszystkie jego działania koncentrują się na dotarciu do króla, a co dalej to wiadomo... . Mimo to jego decyzje pozostają przemyślane, i zdaje się panować nad swoimi ludźmi. Zawsze ma jakiś plan w zanadrzu.
Cor Angar, mimo iż należy do sekty, wcale tak na prawdę nie wydaje się za bardzo przywiązany do śniącego. Jest to człowiek bardzo zdyscyplinowany co czyni go świetnym wojownikiem, szkoli swoich ludzi tak , że każdy rozkaz wykonają bez żadnych sprzeciwów, a najważniejszą sprawą jest honor, i lojalność wobec swoich braci. Nie daje się ponosić emocjom, wyrozumiały i uprzejmy wobec wszystkich co pozwala mu utrzymać dobre morale. Stawiam go na pierwszym miejscu.

edit:zpomniałem o Laresie.

Jest to dobry dowódca, ale nie potrafi utrzymać swoich ludzi w ryzach, chociaż widząc jego ekipe trudno mu się dziwić. Jest to świetny wojownik, bardzo szanowany wśród nie tylko szkodników, aletakże niektórych najemników. Stawiam go między Gomezema Lee.

Garret:
Ja uważam że najlepszym przywódcą jest Gomez. Może nie jest opanowany i spokojny - jest okrutny, ma na swoim koncie wiele morderstw, jestem tego pewien i bardzo dobrze, bo jakby był potulny i miły to nic by nie zrobił, a do władzy dobrałby się ,np. taki Kruk i zacząłby głosic że tylko Beliar może ich uwolnić- powstało by coś w rodzaju drugiej sekty. To tylko on utrzymuje kontakty z zewnetrznym światem. On trzyma w ryzach całą kolonię. Mimo wszystko widziałbym go nawet  na czele królewskiej armii. Ma odwagę i siłę, sam jeden pokonałby całe stado orków, a mało kogo stać na taki wyczyn. Nie rozmiem czemu niektórzy głosują na Cor Angara mówiąc że jest taki opanowany. Orkowie wdarliby do ich obozu mordowali nowicjuszy a on uklęknąłby i zaczął się modlić do śniącego. Lee też jest wporządku ale nie ma takiej władzy jak Gomez. Gomez rules the Colony, and that's what the god's should wish.

Casano:
Dlamnie osobiście, najlepszym przywódcą był "gomez". Twardy człowiek, który imponował mnie swoją rozwagą, jak i bezinteresownością. Mimo, że możemy go zabić, to i tak tego przywódce, będe wpominał najlepiej z pierwszej części gry.

wErNi:
Ja zagłosowałem na Gomeza  Dla czego ? Powód jest niżej (Kristo wszystko ładnie napisał   )
--- Cytat: Kristo ---A ja stwierdzam, że Gomez nie jest taki zły. Po pierwsze jedyny, który utrzymuje kontakty z światem zewnętrznym, co przysparza mu ogromnej ilości rarytasów, bogactw i broni. Reszta przywódców może tylko pomarzyć o tych rzeczach, które może dostać Gomez. Mimo wszystko Gomez zdobył swoją pozycje siłą jest, więc bardzo dobrym wojownikiem. Utrzymuje swoich ludzi w ryzach, którzy są bardzo zdyscyplinowani. Jest porywczy może świadczyć o tym decyzja o zabiciu Magów Kręgu Ognia, ale kto powiedział, że najlepsi przywódcy nie byli porywczy i ryzykowali? Spójrzmy na takiego Aleksandra Wielkiego. Facet po prostu czub, jakich mało, ale czy nie był wielki? Rzucił się ze swym państewkiem do walki z Persją( a był to potężne państwo ) dlaczego? Gdyż drażniło go powszechne przekonanie o niezwyciężonej armii perskiej. No ale wracając do tematu. Kolejny powodem, dlaczego on jest lepszy od pozostałych? Zdobył najlepszą pozycje obronną w Górniczej Dolinie. Co tu więcej gadać? :P  Dobry przywódca nie ma był, dobry, miły i kochany… Ma być skuteczny, a Gomez taki jest. Nie przebiera w środkach, ale dosięga większości celów, kto wie jakby się potoczyły dalsze losy Górniczej Doliny gdyby nie my?

--- Koniec cytatu ---
BTW czemu w ankiecie jest Lares ? Skoro jest i Lares to powienien być Saturas, Coristo i Y'berion


Następnym razem radzę nie cytować, tylko dodać od siebie kilka zdań. [Arthas]

Jacoos:
Moim zdaniem najlepszym z nich jest Cor Angar. Natychmiast okazuje swój zdrowy rozsądek po omdleniu Y'Beriona i zdradzie Cor Kaloma. Jest surowy i wymagający, ale dobry. Potrafi walczyć, nie to, co jakiśtam Lares :P Nie, żebym osądzał pochopnie, Gomez i Lee również są dobrymi wojownikami. Ale Lee daje zbytnią swobodę swoim ludziom, daje im zabijać a przecież płaci im za ochronę kopca rudy. A Gomez? Jest bez skrupułów, ale ma ogranizację Obozu i ludzie mu ufają. To dobrze ;) IMHO jednak wolę Cor Anagra :D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej