Strefa dyskusji > Gry z serii Gothic
Soundtrack Gothic 3
wErNi:
Szczerze mówiąc zapomniałem o tym temacie ;) Soundtrack oczywiście mam i wydaje mi się że muzyka jest zaj**ista <lol> Lubię takie kawałki w grach, bo można się naprawdę wczuć w klimacik, ale tutaj Kai Rosenkranz przeszedł samego siebie. Naprawdę wypas kawałki, a szczególnie „Title Theme,” oraz „Open Intro.”
Gonzo:
Najbardziej mi się podobał w G 1 utwory, jak bylismy w zamku. Były takie wynisłe, podnoszące na duch, lecz z nutka posępności. A mówię o tym dlatego, że ten utwór znalazł sie w g 3. Wogule/W ogóle cały soundtrack jest zarąbisty.
Trivet:
Soundtrack jest wyśmienity. W przeciwieństwie do 2 poprzednich części muzyka w G3 jest naprawdę profesjonalną robotą. Klimatyczna i przyjemna dla ucha. Z pewnością należy do jednego z lepszych soundtracków z gier. Nie dorównują może utworom z LotRa, ale słuchanie ich sprawia przyjemność i potrafi wywołać dreszcz. Trochę inaczej sprawa się ma z odgrywaniem muzyki w samej grze. Z pewnością każdy z was spostrzegł, iż muzyka jest dopasowana do sytuacji. To dobrze, ale jednak irytuje mnie źle zrobione przejścia pomiędzy muzyką bitewną, a spokojną(nazwijmy to eksploracyjną). Jak to można przerywać utwór w punkcie kulminacyjnym?! Jakieś wyciszenia, powolne uspokajanie, a nie nagły stop burzy dźwięków! Gdybym miał ocenić całość wystawił bym 8+/10.
marvinisdead:
Bez dwóch zdań Kai Rozenkratz odwalił kawał dobrej roboty. Naprawdę czuje się klimat poszczególnych krain. Choć moim zdaniem Nordmar muzycznie troszkę odstaje od reszty. Naprawdę czuje się że kompozytorowi nie brak pasji. Szczególnie podoba mi sie motyw gdy wchodzi się do Varantu. I niestety faktycznie wkurza że w momencie kulminacyjnym muzyka jest gwałtownie zmieniona, jednak obwiniałbym za to raczej techników niż kompozytora. Pozatym czy ktoś sobie wyobraża potwora który stoi sobie i czeka aż dany kawałek się skończy, nastąpi zmiana utworu na tą "bitewną" i dopiero wtedy atakuje? ;)
KrokusM:
Cóż, od dawna nikt nie wypowiadał się na ten temat, więc czas tą ciszę przerwać . Ja jednak nie będe orginalny i również wychwalać będe "miuzik" g3 . Utwór tytułowy porostu WYMIATA, choć przyznam szczerze że gdy usłyszałem go poraz pierwszy poczułem lekki zawód. Czemu? Ot, nie spodobało mi się to całe "tuningowanie" . Te chóry itp. Gdy jednak po wyciszeniu nastąpiło to charakteystyczne wejście na trąbach poprostu łezka się w oku zakręciła... Co do muzyki bitewnej to uważam że robi swoje, może bez rewelacji ale jest kull. Mi najbardziej podoba się jednak melodia odgrywana w Ishtar i podczas eksploracji lasów Myrany. Gdybym miał ocenić soundtrack g3 w skali 1-10 to wystawiłbym 9.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej