Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Zanik
Anmarius:
--- Cytuj ---Chciałbyś, aby ktoś do ciebie pisał:
'jak sie mash kolego muj'
'co slychac w twoih stronah' etc
--- Koniec cytatu ---
Gówno prawda, Prince... Ja jakoś piszę przez 2 lata i nie popełniam tak rażących błędów oraz nie weszło mi to w nawyk... Ty mówisz o takich, którzy po prostu nie umieją polskiej pisownii i tak piszą, a nie...
--- Cytuj ---Jest to żałosne i godne pożałowania. Z kąd takie dzieci będą wiedziały, że popełniły błąd, koro nikt ich nie upomni? Same przecież dupska nie ruszą i nie poszukają w słowniku.
--- Koniec cytatu ---
I kto tu popełnia błędy, Nauczycielu...
--- Cytuj ---Co do twojej konwersacji z kumplem przez Gadu-Gadu, to mogę powiedzieć, że wielu kartek tyś nie przewrócił, ponieważ wiele z wyrazów zapamiętuje się i nie popełnia się błędów, a przy okazji słownictwo się poszerza.
--- Koniec cytatu ---
A skąd Ty wiesz, czy ja przewróciłem parę kartek, czy 100, czy 10000 ? Gówno wiesz, bo nie jesteś ani moim kumplem, nie spotykasz się ze mną... i te pe. A z takiej konwersacji na forum, ciężko jest, czy człowiek dużo czyta, czy nie... Nie mówię tu o "rażących" przypadkach.
Altair:
Otóż ja jestem wrażliwy na pisanie słów jak "poszłem, przyszłem, bekłem" itd. zamiast "poszedłem, przyszedłem, beknąłem". W moim środowisku wszystkich wyuczyłem, jak się to mówi, teraz nikt nawet nie śmie pomyśleć, by powiedzieć np. "poszłem". Oprócz tego na błędy ortograficzne typu "niemarz", zamiast "nie masz" jestem przewrażliwiony. Ale z takimi ludźmi nie rozmawiam nawet przez komunikator, więc nie mam z tym problemów. I to chyba właśnie jest sposób, by nie stykać się z takimi typu łamaniem języka polskiego. A co do pisania bez "ogonków", to nie mam nic przeciwko temu. Z przyzwyczajenia używam ich zazwyczaj, jednak nie zawsze. Po prostu nie przywiązuje do tego wagi. Po tym, co widziałem w internecie, w komunikatorach itd. już nie przejmuję się, gdy ktoś robi błędy ortograficzne, czy jakiekolwiek inne.
Szarleǰ:
Ehh... Ja myśle podobnie jak Travis. Droga Princesso, prosze, zanim przypier.dalac sie do kazdego ze ma nielegalne gry i programy, ze kradnie, to naucz się czytać ze zrozumieniem. On nie pisał o jakims pokemonowaniu i zamienianiu np. "sz" na "sh" albo "cz" na "ch", albo "e" na "3" itp. To rzeczywiście jest żałosne. Ale założe sie, ze nawet ty, na komunikatorze zapominasz o ogonkach i piszesz bez polskich znaków. Ja np pisze byle przekazac wiadomosc (chodzi o polskie znaki, ortografia to juz co innego), w internecie juz sie to tego przyzwyczailem i chyba nie wygladam na jakiegos bezmózgiego nastolatka żyjacego tylko super gazetami typu bravo (?). Na, jak ty to mowisz "realu", pisze normalnie, przyzwyczaiłem sie juz. Odkąd siegam pamiecia mało razy zdarzylo mi sie zapomniec o jakims ogonku czy kreseczce. Ale to jest swoją droga troche chore... zreszta mniejsza o to. Ja uwazam, ze nie ma sensu tak dbac o polszczyzne kiedy jest to zbedne, nie zauwazylem tego w hmm... "realu" (?).
A tak BTW: w tym poście chyba też zapomniałem kilku znaczkow... placzmy bo niszcze polski jezyk. Idiotyzm.
Anmarius:
--- Cytuj ---Ale z takimi ludźmi nie rozmawiam nawet przez komunikator, więc nie mam z tym problemów. I to chyba właśnie jest sposób, by nie stykać się z takimi typu łamaniem języka polskiego.
--- Koniec cytatu ---
Załóżmy, że masz dobrego kumpla, miły, przyjacielski... I tu nagle przy konwersacji przez komunikator, widzisz, że nie umie pisać po polsku... Czyli już go nie lubisz, nie chcesz się z nim stykać ? Sposób tracenia przyjaciół, czy jak ? Bez urazy.
Szarleǰ:
--- Cytuj ---Załóżmy, że masz dobrego kumpla, miły, przyjacielski... I tu nagle przy konwersacji przez komunikator, widzisz, że nie umie pisać po polsku... Czyli już go nie lubisz, nie chcesz się z nim stykać ? Sposób tracenia przyjaciół, czy jak ? Bez urazy.
--- Koniec cytatu ---
hehehe, tak, znasz np goscia 2 lata i tu nagle orientujesz sie:
"o kur.wa on przecież nie zna polskiego, no to juz go nie lubie".
Chyba jakby się z kims zapoznał, to by od razu sie zorientował że niezbyt umie ortografie... a skoro takich nie lubi, to po prostu sie z nim nie kumpluje i tyle.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej