Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Piractwo
Selena:
To zależy, jezeli mam pieniądze to kupuje a jak chce coś sprawdizc to ściągam jezeli przypadnie mi do gustu do kupuje oryginał, jak nie to wywalam.
Kirgo32:
Oczywiście jak większość społeczeństwa posiadającego tak wspaniałe i innowacyjne urządzenie jakim jest komputer jestem piratem. Przyznaję, że prawie całe składowisko piosenek na moim komputerze jest ściągnięte z neta (piosenek mam dokładnie 1227, z czego większość jest piracka). Ale mam także kilka oryginalnych płyt z muzyką i dużo pożyczonych piosenek zgranych na komputer.
Filmy także ściągam, ale zdecydowanie rzadziej, ponieważ większość pożyczam od kuzyna, który ma ich naprawdę mnóstwo i można znaleźć u niego prawie każdy film jaki się szuka (każdy z nich jest oryginalny).
A jeśli chodzi o gry komputerowe, to raczej ich nie ściągam (chyba, że chcę sprawdzić czy gra jest fajna a nie mam jej skąd pożyczyć). Raczej pożyczam od kumpli, a jeżeli chcę mieć jakąś grę na 100% i wiem, że nie będę żałować jej zakupu to kupuje (w sumie na dzień dzisiejszy mam 11 oryginalnych gier, nie licząc tych z gazet oczywiście). Ostatnio mało gram w gry na kompie, więc też mało je ściągam i kupuje.
user no. 11627:
Niestety, tak zwanych 'piratów' trochę w swej kolekcji gier i innych plików mam. Zajmują one ok 1/5 całości, więc nie jest najgorzej (znam ludzi, którzy nie mają w swych zasobach ani jednego oryginalnego krążka! :o ). Ogólnie staram się unikać nielegalnego oprogramowania, o ile stać mnie na oryginał. W przeciwnym wypadku przechodzę na ciemną stronę^^, właściwie ostatnimi czasy opracowałem taką taktykę, że gdy wychodzi jakaś nowa gra to łapię za pirata. Czekam z rok, aż cena spadnie i kupuję oryginał :D .
Pawel Najemnik z Farmy:
Ja też niestety mam piraty. Dlaczego? Ponieważ najpierw sprawdzam czy gra mi działa na kompie (niektóre wymagania da się obejść więc zawsze warto testować). Ostatnio ściągałem G2NK. Musiałem go ściągnąć bo płytkę miałem z CD-P i mi się porysowała (płytka oczywiście), a niedawno miałem formata (musiałem bo system się rozkraczył). Miałem też grę pod tytułem rFactor. Musiałem ją zdobyć ponieważ była potrzebna do ligi (liga się rozwaliła po miesiącu ale to szczegół). I co miałem zrobić. Oczywiście nie mam tej gry na dysku (napisałem powyżej dlaczego). Piractwo nie jest złe jeżeli masz reguły. Jeżeli je łamiesz to oznacza że już kradniesz (oczywiście tak też kradniesz chyba że te gry później kupujesz).
Grimm:
--- Cytuj ---. Piractwo nie jest złe jeżeli masz reguły.
--- Koniec cytatu ---
CZyli jeżeli masz reguły, to meżesz ściągać do woli i wtedy jest OK?
--- Cytuj ---Ahhh, nie mogę tego two worlds przepalić,
--- Koniec cytatu ---
TW było w jakiejś gazecie za 7 złotych (oryginał). To chyba lepsze niźli piracenie co? Nowiuśka gierka za cenę butelki denaturatu? Taniocha.
--- Cytuj ---Taaak, gry też przepalam, wiem, nielegalne, ale jak mówiłem nie mam kasy.
--- Koniec cytatu ---
A ja nie mam kasy by polecieć w kosmos, więc podpieprzę sobie krążownik NASA, a co!
--- Cytuj --- wole tracić kasę na co innego(np. na kreatynę ^^)
--- Koniec cytatu ---
A nie lepiej kreatynę też ukraść i można ulokowac kasę w banku.
--- Cytuj --- jak cie nie stać na grę to poczekaj aż trafi do jakiejś taniej serii
--- Koniec cytatu ---
ÂŻeby się z niego dzieci śmiały? Lepiej spiracić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej