Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Brama w Górniczej Dolinie
Lucas Paladin:
Wiadomo zawsze otwarcie bramy jest możliwością nabicia kolejnych punktów doświadczenia, o ile oczywiście nie dorwie się do nas cała grupa Orków, bo wtedy już jest nieciekawie. Najczęściej otwieram bramę, jak po prostu chcę, żeby Torlof był moim kapitanem. A jeśli nie chcę to zazwyczaj idę do GD, żeby wykończyć resztki potworów. Poza tym grając po stronie magów czy paladynów nigdy tego nie robiłem. Zazwyczaj jak grałem ÂŁowcą. Tak mówił Rhobar: "kwestia wczucia się w grę" :)
Grigorian:
Ja nigdy nie otwieram bramy.
Żal patrzeć jak np.Jan lub Brutus dostają od oków.
Myślę sobie ,że ta misja nie pasuje do świata Gothic.
Acha! Nigdy nie zdążyłem uciec przed orkami ,którzy całą hołotą wsypują się do zamku.
Mam nadzieje ,że trochę osób podziela moje poglądy.
kuczaja:
Ja zawsze zostaje paladynem, a otworzenie bramy jest niezgodne z kodeksem paladyna! Poza tym tylu niewinnych ludzi zostaje zabitych, a parcival nas goni!!! Jedyna ciekawa rzecz to to że orkowie się, a jak zabije się wszystkich dookoła zamku to ci co szturmują zamek wyrastają jak spod ziemi. Ten kto ma jakiś honor, nie powinien otwierac bramy!
POZDROWIENIA
PS. Pomyśl tylko o tych biednych ludziach co umierają, bo jakiś człowiek otwiera bramę!!!
kakarott:
powim krótko zdrada zakonu paladyńskiego jewst najgorszą winą jaką można popełnic ten kto zrobi zostanie zniszczony przez innosa więc jako świętego zakonu członek paladyn nigdy nie zdradzam swoich pobratyńców palatyni sąchociaż wierni nie to co najemnicy których bez problemu możan przekupic..
z poważaniem kakarott
OS@M@:
Ja przeważnie gram w Gothica Strażnikiem/Paladynem, więc raczej nie myślę nad otwieraniem bramy i tego nie robię, gdyż byłoby to niezgodne z kodeksem Paladyna i byłaby to zdrada - narażenie życia naszych braci.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej