Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Brama w Górniczej Dolinie
Gunses:
Ja przewaznie gram jakos strarznik/paladyn dlatego tez niegdy nie otwieram bramy... no bo jak by to sie mnilo do honoru paladyna... chociaz nie rak kusilo mnie zeby to zrobic... ale zawsze sie powstrzymywalem, grajac najemnikiem otwieram, chcac wziasc Torlofa jako kapistana.. a magiem to niegdy nie otwieram... jako przedstawiciel innosa nie mogl bym sobie pozwolis na taki wystepek :P
PzDr
Thorbjørn:
Ja zawsze otwieram bramę , bo jestem przeciwko paladynom !! ( pytania dlaczego proszę na gg lub private message) . Wcale nie boję się Parcivala , ponieważ mam taktykę . Fajnie jest czasem wpuścić kilku orków do zamku , ponieważ można sobie poćwiczyć umiejętności.
kolek:
Ja ją otworzyłem tylko raz, będąc paladynem, ale nie po to żeby powybijać paladynów tylko żeby zobaczyć co się stanie (Np.Był filmik którego nie widziałem =P).
Jednak więcej nie otworzę bo po co? Czemu ma zginąć tylu ludzi ?
Swoją drogą to czemu się tak boicie Parcivala? Przecież można go załatwić i po kłopocie... Bo jakbyśmy nie pomogli paladynom to i tak by zginął.
xardi:
Ja tam zawsze otwieram bramę .Fajny jest widok tych palków i knechtów walczących z orkami.A u mnie to raz zdarzyło się,że orkowie przegrali (nie pomagałem ludziom!) .
Bandito:
Ja grając w gothica tylko raz otworzyłem bramę i zapisałem, będąc najemnikiem. Chciałem zabrać ze sobą Torlofa jako kapitana mojego statku, no wiec poszedłem do GD i otworzyłem bramę . Wróciłem do Torlofa a ten chce jeszcze kasę, tego już było za wiele, poza tym Vatras coś jeszcze sapał. A tak to otwieram sobie bramę jak najdzie mnie taka ochota na małą masakrę .
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej