Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Brama w Górniczej Dolinie
momo:
Ja otwieram bramę prawie zawsze, raz tylko nie otworzyłem jak byłem paladynem, bo pomyślałem, że to nie w porządku w stosunku do braci z zakonu. Nie chodzi tylko o expo, ale dlatego, że poprostu nie znosze paladynów. Większość z nich uważa się za lepszych od innych (z wyjątkiem magów) i chodzą nadęci w swoich wypolerowanych zbrojach. Oczywiście nie mówie o wszystkich, na przykład Lord Hagen, czy Fajeth potrafią szanować ludzi i liczą się z każdym tak samo.
RadGot:
Jak byłem Najemnikiem to tak jakby musiałem ponieważ dla Torlofa musiałem otworzyć bo tak to nie był by Kapitanem na moim statku do Idorath i jeszcze aby zdobyć XP, jak jestem Paladynem to rzadko, ale Orków można wybić ale jest problem, bo lubie Orków.
Garret:
--- Cytat: Nemek ---Powiem tak: nigdy nie popełniłem takiego karygodnego czynu ponieważ jest to niemoralne, nieetyczne, niezgodne z prawem
--- Koniec cytatu ---
No nie, to nam się znalazł prawy obywatel :D ! Ja tam otwieram, nie ważne kim gram. Z reguły gram
Magiem Ognia lub Palem(rzadziej Lowcą ) więc otwieram bramy wychodze z komanty biore dużą kulę ognia i "burn babe burn", padają jeden po drugim jak muchy. A paladyni?? Life is brutal.
Z poważaniem
Garret
Elanor:
Ja raz otworzyłam bramę żeby zobaczyć co się stanie.
Nie dość ,że to karygodny czyn to jeszcze wkurzył mnie Torlof.
Przychodzę do niego mówie ,że paladyni załatwieni ,a on kasy jeszcze chce. Phi. Jak chce to niech zostanie na wyspie i ćwiczy starożytną sztukę siedzienia na d...
Więcej już bramy nie otwieram.
Sir_William:
--- Cytuj ---Otwieracie bramę do Górniczej Doliny?
--- Koniec cytatu ---
Oczywiście! Mam Paladynów tam gdzie słońce nie dochodzi. Naprawdę potrafią wypiąć pierś i iść na bój. Chociaż nawet tego specjalnie nie umieją... Schowali się w zameczku i czekają na cud od ich wszechmogącego Innos'a.
--- Cytuj ---Ich miecze są równie zakrwawione jak oręż bandytów!
--- Koniec cytatu ---
Powiedziała Lucia w G2NK. Zgadzam się z nią w 100% nie potrafią walczyć z prawdziwymi zagrożeniami tylko plądrują niczym Bandyci (Chociaż ci ostatni w taki sposób utrzymują się przy życiu).
Pozdrawiam,
Sir William
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej