Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Wrzód

<< < (17/36) > >>

thorus_95:
Ja tam zrobiłem to trochę inaczej. Wziełem goscia na arene(chociaż nie była to oficjalna walka to i tak na "trybunach" stali ludzie bo był wieczór) i tam go wykończyłem i obrabowałem.   Przynajmniej jakoś to wyglądało    

Cavalorn4-95:
coz ja się z gosciem nie bawie  gdy mnie zaczepia zgadzam się by ze mna poszedl gdy daje mi jakis tekst to mowie mu "spadaj" potem go leje i mowie mu ze lubie to robic no i mam spokoj

DJEndriu:
zawsze go odsyłałem do krainy wiecznych łowów, gdy tylko się znalezlismy na uboczu ;]

p.s Wrzód raczej nie pomaga, u mnie jak zobaczyl wilka to spierniczal gdzie pieprz rosnie ;D

wojownik innosa:
Ja od razu go zabiłem,gdy zaczął ciągle gadać.Moim zdaniem jest głupi  ,ale fajny.

Katrina:
właściwie to na początku go lubiłam i byłam cierpliwa jednak gdy zaczął mnie wkurzać to.................................................................zgadnijcie co?






nie, nie zabiłam go. Ponieważ wyznaje Adanosa jestem litościwa. Każdego dnia wyprowadzam go z obozu zapedzam go w zaułek i tam się nad nim znęcam a gdy do mnie wraca znowu robie to samo i znowu i znowu  

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej