Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wrzód
Drakus:
Co robicie z Wrzodem? W jaki sposób go zabijacie? Lubicie tą postać?
Początkowo, jak pierwszy raz grałem w Gothica to myślałem, że Wrzód naprawdę będzie mi pomagał i zabrałem go z sobą. Cały czas mi gadał te swoje teksty czym mnie zdenerwował. W końcu nie wytrzymałem i w Starym Obozie go zatłukłem
A Wy?
Dante:
Ja po drugim tekście go za...łem :D A tak to nawet zabieram go an grubsze misje by mi pomagał kogoś zlać ale to tylko minimalna pomoc. Według mnie Wrzód to fajna postać która urzeczywistnia grę. Czasami wkurza nieziemsko no ale jest jedną z nielicznych postacie , które są mile do nas nastawione.
SzlugA:
Ja już na początku przeczuwałem po samej nazwie "Wrzód", że będzie on nam przeszkadzał.. Ale fakt, "chodziłem z nim" przez spory okres czasu. No i w końcu mnie również zdenerwował i po prostu go zabiłem.
Najgorsze było to, że jak coś chciałeś zrobić to on Cię zatrzymywał i pierdzielił głupoty..
DODO:
Za pierwszym razem wydawał się nieszkodliwym człowiekiem szukającym przyjaciela. Chciał go mieć tak bardzo, że zapomniał o zdrowym rozsądku. Tolerowałem to, myślałem, że po pewnym czasie zmieni nastawienie jednakże on po prostu zaczął mówić te same kwestie w kółko. No cóż miałem począć chodziłem z nim dalej, gdyż było mi żal. Pewnego razu, gdy już dołączyłem do SO jako Cień, włączyłem zapis. I nagle wraz z zapisem odezwał się wrzód. Gra się wyłączyła. Miałem nadzieję, że nic się nie stało, jednak myliłem się. Zapis się popsuł. Od tej chwili zabijam tego downa za pierwszym razem gdy go widzę.
Casano:
Jeżeli chodzi o tego osobnika, odrazu mi nie pasowała jego postawa wobec mnie. Z początku nie traktowałem go poważnie. Ale w pewnym momencie gdy stawał sie coraz bardziej natarczywy, musiałem go co nie co przekopać, aby raz na zawsze dał mi spokój. Prawda jest taka, że grając za każdym razem w grę zawsze wrzoda traktowałem tak samo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej