Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wyprawa do Numenoru

<< < (8/51) > >>

Niro:
Assasyn nadal pojedynkował się z przeciwnikami. Teraz walczył z jednym wielkim jaszczuroludem, który był wymagającym przeciwnikiem. Dyplomata Ohsi zamiast blokować ciosy robił uniki, gdyż wiedział, że próby parowania ciosów będą karkołomnym zajęciem. Jaszczur nie męczył się, lecz był zdenerwowany, że nie udaje mu się pokonać wroga. Uniósł swój topór do góry i olbrzymią siłą wbił topór w podłoże. Assasyn w ostatniej chwili uniknął śmiertelnego ciosu. Gdy jaszczurolud próbował wyjąć oręż, Klanowicz zaatakował go od tyłu. Miecze przebiły przeciwnika na wylot.

Fragenstein:
Słysząc krzyki wybiegłem na górny pokład. Kiedy zobaczyłem co się dzieje, wróciłem szybko do kajuty po mój okuty żelazem kij, moją jedyną broń, pamiątkę po zmarłym ojcu. Znowu wybiegłem na pokład, ale tym razem zauważył mnie jeden z piratów. Rzucił się na mnie z kordelasem w ręce- jedyne co potrafiłem zrobić to zablokować cios przeciwnika kijem. Niestety, kordelas przeciął mój kij na pół.
Ty głupcze! - krzyknąłem. - Zdajesz sobie sprawę, co właśnie zrobiłeś?
Milcz psie! - odburknął pirat. Wtedy zadał cios, którego ledwo zdołałem uniknąć, po czym szybkim ruchem wbiłem mu ostry koniec kija w gardło. Ten padł na ziemię. Widziałem, że cierpiał. Honor kazał mi dobić nieszczęśnika, za to gniew mówił mi bym pozwolił mu cierpieć za to co zrobił. Wbiłem drugi kawałek kija w jego serce, po czym przestał sie ruszać. Nie był doświadczonym wojownikiem, ale mimo to cieszyłem się z pokonania pirata. Podniosłem jego kordelas i ruszyłem pomóc reszcie.

Hagmar:
Do portu doszedł Aragorn. Zauważył odpływający pierwszy statek. Podszedł do Królewskiej korwety o nazwie "Nadzieja".... Zatrzymał się na środku trapu i przez chwilę popatrzał na Ombros, poczym wszedł na pokład i udał się na dziób okrętu.


Umiejętności:
kusz: P. 1
Miecz jednoręczny:P.II

Ekwipunek:Zatrute Ostrze
Typ: Jednoręczny
Rodzaj: Miecz
Jakość Wykonania: Amatorskie
Poziom: I
Dodatkowo: Zatruty Oręż
Opis: Dość krótkie (50-70 cm) dwusieczne ostrze, używane zarówno do pchnięć jak i cięć, dodatkowo nasączone trucizną Krwiopijcy.


Nazwa: Zbroja Elfa
Typ: Całościowa
Rodzaj: Skórzano-futrzana
Poziom: III (w obydwóch)
Wykonanie: Mistrzowskie
Wyroby: 3 skóry i futra płomiennych wilków, 4 kły, 1 pazur, 1 skóra rozpruwacza
Opis: Zbroja jest pokryta wieloma wastrwami skóry płomiennego wilka, co daje jej ochronę przed ogniem, oraz strzałami i bronią białą. Dodatkowo została wzmocniona mocną skórą rozpruwacza. Zbroja została wykonana Mistrzowsko. WIele osób pozazdrościłoby takiej

ps.ni moge dać obrazka

Dante:
Dante walczył w środku starcia. Jego siły były na wyczerpaniu. Wykonał cięcie w stronę pirata bujnie wytatuażowanewgo. Mężczyzna padł z raną pełną krwi. Obrońca postanowił wycofać się na drugą burtę i chwilę odsapnąć. Przebił się przez tłum i oparł się o belkę. Myślał " Jak cieżko, myślałem że będzie łatwo ale przez tą podróż do miasta straciłem formę" . Zaczął rozgladać się po statku jakiś Elf strzeliłe w drabinę poczym się ona rozpadła a wielu piratów spadło w otchłan morza. Nagle w stronę Królewskeigo Galeona ruszył sam przywódca piratów. Był to wielki posturą mężczyzna. W tym czasie Dante nabrał troche sił i postanowił uderzyć na niego jako że przeciwnik odsunął się od pola bitwy. Myslał więc , że jeżeli padnie ich przywódca reszta się wycofa. Zamachnął się i uderzył na niego. W następstwie pirat sparował cios i uderzył pięścią w brzuch Dantego. Padł On i krzyczał " Pomocy !" Przeciwnik miał zadać ostateczne cięcie gdy......

Niro:
Sytuacja robiła się coraz bardziej gorąca. Assasyna znowu zaczepił jakiś pirat. Był to kolejny Mauren. Bandyta uśmiechnął pogardliwie do Dyplomaty Ohsi. Klanowicza to bardzo poirytowało i cięciem ostrzy pozbawił przeciwnika głowy :P Assasyn podbiegł szybko do Kozłowa i moma.
- Lepiej będzie jak zaczniemy się trzymać razem. W drużynie więcej zdziałamy - rzekł do swoich towarzyszy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej