Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wyprawa do Numenoru

<< < (35/51) > >>

Dragosani:
Drago leżał na zimnej podłodze. Wstał szybko i rozejrzał się. Zauważył IsentoR'a który liczył zebranych. Najwyraźniej sprawdzał kto żyje. Wampir podszedł do króla i rzekł.
- Nic mi nie jest. Byle upadek nie jest w stanie zranić Wampira. Jedyne co można uzać za dolegliwość to to że jestem głodny.
Wampir odszedł na bok i sprawdził miecz. Na szczęście był cały. "Crisis się postarał" pomyślał Namiestnik. Schował miecz do pochwy i zwrócił sie do króla.
- To co teraz robimy?

LONYSARD:
Lonysard wstał , popatrzał przez chwilę wokół siebie i odezwał się.
- Kurcze , ale mnie łep boli , na dodatek czuję się jakby mi nogi urwało.
Nogi miał całe zakrwawione i posiniaczone.
-Co to wogóle za miejsce ?. Gdzie my teraz jesteśmy .Co to za komora i czy jest z tąd jakieś wyjście ??
Wszyscy zaczeli się rozglądać wokół siebie i .....

Isentor:
Spokojnie zbadam teren.
IsentoR podniósł z ziemi swój kostur uderzył nim kilka razy o ziemię z przedmiotu wyleciał świetlisty pocisk który zawisł pod zawieszeniem. W pomieszczeniu zrobiło się o wiele jaśniej okazało się, że znajdujemy się w komnacie przepełnionej freskami. Na środku pomieszczania znajdowała się potężna kamienna kopuła przypominająca trumnę.
Kozłowie pokaż tłumaczenie te litery są chyba podobne...
[img]http://images22.fotosik.pl/138/db5e131fee1e83ecm.png\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]

Kozłow:
- Eeee...Eeee... poczekaj królu... Chyab gdzieś to tu miałem... - powiedział Kozłow obszukując kieszenie
O jest! - przejrzał pergamin, popatrzył na płytę i trochę zmarszczył brwi - Hmmm... chyba to jest jakieś starsze... W każdym bądź razie. Oto odkryte przez nas litery - powiedział kowal podając pergamin królowi.
Litery

Daedagor:
Nic mi nie jest, jedynie jestem trochę poobijany i straciłem trochę sił.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej