Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Walka obozów
Bathory:
Według mnie wygrałby NO ,OB wogule nie uwzględniam gdyż tymi najaranymi świrami nie dałoby sie w żaden sposób dowodzić,no oprócz strażników świątynnych ale ich jest mało przez co Cor Angar nie miałby okazji popisać sie strategicznym talentem.
Dlatego własnie uważam że zwycięzcą byłby NO ponieważ najemnicy to znakomici wojownicy którzy perfekcyjnie władają bronią dwuręczną,szkodnicy z kolei mogą narobić niezłego zamieszania na polu bitwy, a co najważniejsze najemnikami dowodzi Lee były generał który jest rozważnym człowiekiem i nie jedną bitwę już wygrał więc stanął by sobie na jakimś wzniesieniu i wszystkimi dyrygował,a on napewno by nie walczył osobiscie jeśliby tego sytuacja nie wymagała gdyz jak już wspomniałem jest on rozważnym dowódcą i wie że śmierć lub ucieczka dowódcy potrafi bardzo negatywnie wpłynąć na morale żolnierzy.
SO z kolei ma strażników lecz wątpię by Thorus był jakimś bardzo uzdolnionym strategiem tak jak Gomez który jest tylko magnatem któremu się poszczesciło i napewno nie potrafiłby poprowadzić wojska do bitwy i najprawdopodobniej zostałby w zamku z magnatami,co znów obniżyłoby morale ,szczegolnie Cieni i kopaczy,więc walczyli by gorzej lub poprostu uciekli.
Więc bitwa najprawdopodobniej zakonczyłaby się zdecydowanym zwycięstwem NO a plan bitwy mógłby wyglądac np tak:
Szkodnicy atakują pierwsi od frontu, następnie ze skrzydeł idą Najemnicy by na koniec posłać kretów ukrytych w zaroslach lub lesie którzy dokończyliby dzieła dobijając resztki przeciwników.
Bela:
Pomimo takich gwiazd jak Gorn czy Lee w NO, to SO wyciął by ich w pień. Co z tego, że NO ma Gorna? Jak poza Gornem w NO nie ma zbyt wielu dobrych wojowników, śa przeważnie mało znaczący najemnicy i kupa praktycznie bezużytecznych w bitwie szkodników. Gdyby doszło do walki w otwartym polu SO posiekałby wszystko co się rusza, bo jednak ludzie Lee to nie tacy rzeźnicy jak ludzie Gomeza. Gomez urządziłby jatkę a nie piękną klasyczną bitwę, Lee starałby się odegrać piękną bitwę (w końcu generał armii) a z dziczą SO by mu to raczej nie wyszło.
Rakbar Nasard:
Witam
Obozu na Bagnie nie biore pod uwage.
Wygrał bym NO ponieważ maja Gorne, Lee, Torlofa i wielu innych dobrych wojowników. a SO strażnicy i większość kopaczy.
Wojska NO:
-Lee
-Magowie Wody
-Najemnicy
-Szkodnicy
-krety
Wojsko SO
-Gomez
-Magowie Ognia ( pomogliby NO )
-Strażnicy
-Kopacze
Wszystko wskazuje że wygrałby NO.
____________________________
Pozdrawiam wszystkich
Bondzik:
--- Cytat: Orc Szaman ---Witam
Obozu na Bagnie nie biore pod uwage.
Wygrał bym NO ponieważ maja Gorne, Lee, Torlofa i wielu innych dobrych wojowników. a SO strażnicy i większość kopaczy.
Wojska NO:
-Lee
-Magowie Wody
-Najemnicy
-Szkodnicy
-krety
Wojsko SO
-Gomez
-Magowie Ognia ( pomogliby NO )
-Strażnicy
-Kopacze
Wszystko wskazuje że wygrałby NO.
____________________________
Pozdrawiam wszystkich
--- Koniec cytatu ---
No cóż ale niestety zapomniałeś o paru drobnych szczegółach... po pierwsze postanówmy że NO by zaatakował SO. To Szkodnicy i Kreci by tak naprawdę mieli to w du**e (przepraszam za słowo) zapewne Magowie Wody by nie poszli ponieważ śmierć jednego z nich mogła by mieć katastrofalne związki z ich planem, więc wątpię by tak ryzykowali... Więc sami najemnicy by nie mieli zbytnich szans. A w SO walczyli by wszyscy... Kopacze by bronili swoich chat, znaczna przewaga Liczebna strażników (nie zapomnijcie o tych co stoją na palisadzie)większość najemników by zginęła podczas próby sforsowania Palisady... A magowie Ognia by wspomagali by siepaczy gomeza...
P.s zapomniałeś o Cieniach, którzy na pewno by walczyli
A teraz gdyby to SO zaatakował NO... Wtedy Szkodniki i krety na pewno by dołączyli do bitwy a atakowali by na pewno strażnicy i paru cieni... Trochę strażników musiało by bronić Obozu a magowie ognia by na pewno nie ruszyli swoich czterech Liter... Więc tutaj sytłacia mogła sie radykalnie zmienić... Co do magów wody oni pewnie by gdzieś uciekli ze swoją rudą...
Więc co z tego wyniknie ? Otóż to iż ten kto by atakował na pewno by przegrał...
Ken'Udz:
W pojedunku na otwartym polu który obóz by wygrał??
Bractwo- strażnicy świątynni uzbrojeni w w większości w Miecze nadzorcy i zbroje świątynne.Nowicjusze zbrojni w bronie o obrażeniach podobnych do siekierki i jakieś szmaty
Nowy obóz- Najemnicy zbrojni w zbroje najemnika i ciężkie zbroje najemnika, w ręku dzierżą średniej jakości buławy i Długie łuki.Skodnicy uzbrojeni w lekkie, ciężkie i normalne stroje szkodnika,
dzierżą w ręce średnich obrażeń bronie,krety zbrojni w kilofy i strój kopacza, zbieracze uzbrojeni w pałke lub inną broń o rzałosnych statach.
Stary obóz- Strażnicy uzbrojeni w miecze strażnika i lekką kuszę lekką,zaopatrzeni zbroje strażnika lub zbroję straznika lub ciężką zbroję straznika.Cienie umundurowani w stroje cienia lub zbroje cienia, zbrojni w krutkie miecze i łuki.
Kopacze ubrani w spodnie kopacza i zbrojni w pałki i kije z gwożdziami.
Ja sądze, że wygrałby Stary obóz (choć wolałbym Nowy obóz) ,poniważ strażnicy byli minimalnie lepiej uzbrojeni, a cieni lepiej wyszkoleni.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej