Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Walka obozów
Seth:
A więc jak uwazacie gdyby doszło do walki obozów nie było by sojuszów teren to jakis płaskowyż na kogo stawiacie ja bym sie namyślał między Bractwem a Najemnikami ale większe szanse majo raczej świrowie gdyż majo dobrze wytrenowanych strazników świątynnych.
Arthas:
Nie wiem czemu nie uwzględniliście Starego Obozu, ale mniejsza z tym. Gdyby miało dojść do wojny lub jakiejkolwiek potyczki między obozami, uważam, że walki toczyłyby się głównie pomiędzy SO I NO. A to dlatego, że Bractwo nie ma aż tak wielu doborowych i silnych wojowników, jaki ich ilość nie jest zbyt duża. Jak już wspomniałem, jeśli bitwa by się odbyła, choć wątpię (magowie raczej by do tego nie dopuścili) to moim zadaniem zwycięzcą okazałby się Stary Obóz. Trzeba też wziąść pod uwagę kto by atakował, ale pominę to. Wracając do zwycięstwa SO to wygrałby, jak dla mnie z prostej przyczyny - obóz jest świetnie ufortifikowany, co prawda mż?na go otoczyć ze wszystkich stron, lecz to napewno doskonała do obrony twierdza (dwa pierścienie) i obóz ten przewyłsza ilością jednostek "wojowniczych" i innych pozostałe obozy. Oprócz tego Magnaci dostają wszystko, czego chcą i mają zapewne spore zapasy żywności , broni, pancerzy itp. Myślę, że kopacze równierz co? by zdzia?ali. Podsumowuj?c dla mnie SO jest na uprzywilejowanej pozycji i pewnie wygrałby z NO i Sektą, ale to tylko moje zdanie.
Isentor:
Stary Obóz - Najlepszy teren do obrony przed atakami wrogich obozów. Nie ma jak go podejść, potężne bramy niemal nie do sforsowania. Wystarczyłoby zabarykadować się w obozie a napastnicy mieliby nie lada problemy z dostaniem się do środka.
Nowy Obóz - Ma 2 bramy, tylko że przez każdą z nich łatwo się przebić. Do tego dochodzą jeszcze góry, w których na pewno znajdzie się wiele ukrytych ścieżek prowadzących do NO. Dostanie się do obozu było by dość proste.
Obóz Sekty - Chyba nie ma, co pisać o fortyfikacjach tego obozu, prawie ich nie ma. Co najwyżej 1 główna brama, którą i tak można obejść atakując od strony bagien czy od strony morza.
Co do samych jednostek, walka była by dość wyrównana, ale w pierwszej kolejności odpadły by świry z sekty. Większość z nich to nowicjusze, którzy za bardzo nie palą się do walki. Największe starcie odbyłoby się pomiędzy NO i SO. Ich wyposażenie jest niemal identyczne, oboje mają potężnych magów w szeregach swojej armii. Zapewne nad zwycięstwem zdecydowałby poziom obrony obozu danej z grup. Wiadomo po nawet małej porażce trzeba się gdzieś wycofać, a lepiej wycofać się do potężnego fortu niż małego obozowiska.
Seth:
Widać jak czytacie posty napisałem że
--- Cytuj --- teren to jakis płaskowyż
--- Koniec cytatu ---
Właśnie dlatego żeby SO niemiał aż takiej przewagi , nie ma żadnych fortyfikacj
--------------------OOOO--------------------
--------------------OOOO--------------------
--------------------OOOO---------------------
-------------------------------------------------
-------------------------------------------------
SSSSSSS------------------------ NNNNNNNNN
SSSSSSS------------------------NNNNNNNNN
SSSSSSS------------------------NNNNNNNNN
---------------------------------------------------
S- SO
O- OB
N- NO
--- ->Teren
Prosze jakaś mapka ustawienia nie jest za dobra ale jest :P i to jest dla porównania jakie dobre są w boju obozy a nie w obronie swojego
Tak jak napisałem zastanowiłem sie i bym stawiał na NO ponieważ jest w nim Gorn i wielu dobrych najemników
Kristo:
Mhhh uważam, że IsentoR się myli wobec sekty. Może i posiadają mniej jednostek bojowych, ale za to jakie posiadają! Fanatyczni wojownicy nadrabiają za 2-3 wojowników SO lub NO. Ich zdolności bojowe się zwiększają po zapaleniu "ziela"-nie odczuwają strachu. Co działa negatywnie na morale pozostałych wojsk. Pomyślcie biegnie na was grupa świrów, a w ich oczach nie ma nic oprócz szaleństwa, w dodatku krzyczą imie swojego "boga". Tylko uciekać na taki widok. Napewno pierwsi by zaatakowali.
Stary Obóz-Posiadają zdyscyplinowane wojska, które szeregi tak szybko by nie padły pod wpływem nacierających wojsk. Niestety brak u nich motywacji do walki, walczenie za kogoś w bezesensownej bitwie nie powoduje u nich napewno zbytniego zadowolenia.
Nowy Obóz-Uważam, że mimo wszystko oni by wygrali. Chociaż nie są tak zdyscyplinowani jak SO, ani nie są fanatykami jak OS( jakoś nazwa Obóz Bractwa do mnie nie trafia pewnie przez ten skrót OB ^^ ), to posiadają w swoich szeregach prawdziwego generała. Lee jest świetnym dowódcą i by zdołać w jakiś sposób oskrzydlić przeciwnika, wybić strzelców pozostałych obozów i otoczyć przeciwników w pierścień. Dlaczego w pierścień? Z powodu tego iż główni wojownicy posługują się brońmi dwuręcznymi, więc potrzebują dużo przestrzeli by nimi wymachiwać, a tymczasem zmniejszający się pierścień NO by wykończył z łatwością wojowników uwięzionych w nim.
Hobgoblin naprawdę tak wielkiej różnicy nie ma w wyszkoleniu wojowników. Ciężką jazdę w śreniowieczu też można było uśmiercić, nawet najprostrzymi jednostkami( Szkoci też czasami kosili angielską konnice, która była uważana za niepokonaną w średniowieczu, ale wszystko do czasu ;) ). Strategia, taktyka dlatego się głównie się wygrywa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej