Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Walka obozów
Garfild:
Ja myśle największe szanse miał by stary obóz.
Dlatego że ma:
-wysokie mury,
-bramy,
-bardzo dobre uzbrojenie
-bardzo dobrze wyćwiczonych rycerzy
i myśle że nawet by sie dołonczyli kopacze.
No i to chybz by było tyle.
Pozdro. Garfild
Niro:
Stary Obóz:
- Wielu strażników z SO i SK
- Dobre uzbrojenie ze świata zewnętrznego
- Dwie kuźnie, w których można kuć nowe zbroje dla nowego mięsa.
- Zbroje ze świata zewnętrznego jak i te kute na miejscu
- Strażnicy są bezwględni. Nie będą zważać na płacz innych.
- Dodatkowa motywacja - wraz ze zniszczeniem NO wpadła by im w ręce kolejna kopalnia.
- Mimo iż Gomez nie jest zbyt inteligenty (zresztą nie wiadomo, nigdy nie mieliśmy szansy się o tym dowiedzieć) to Kruk już by się zajął wszystkim, a za taktykę by się wziął Thorus.
- Gdyby obóz był oblęgany to by napewno wygrał.
- Mimo wszystko, tylko część cieni by wzięła udział w walce, a kopacze by zwiali. Chociaż nie wiadomo. Gomez mógłby ich zmusić.
- Do SO nie ma sekretnego przejścia jak do NO. Nie musieliby się obawiać walk 'Od środka'.
Nowy Obóz
- Lee jest genialnym taktykiem, ale co z tego, jeśli wszyscy w NO nie są zorganizowani i nie uznają żadnego przywódctwa? Za parę bryłek rudy SO by kupił kilku najemników.
- Mimo wszystko np. Gorn, Torlof, Cord, Okyl są dobrymi wojownikami, ale co z tego, jeśli ten ostatni jakoś WK nie obronił?
- Również tylko część Szkodników by przyłączyła się do walki.
- Do NO istnieje sekretne przejście (do Wolnej Kopalni), więc SO ominęło by 'fortyfikacje i rozpoczęło by atak z zaskoczenia.
Obóz Sekty
- Łatwo się tam dostać.
- Tylko Strażnicy Świątynni i najbardziej fanatyczni Nowicjusze wzięliby udział w walce.
- Strażnicy Świątynni nie mają żadnych dobrych zbroi.
- Mimo wszystko 'przeniknięcie' do czyjegoś umysłu zajęłoby Baalom trochę czasu i mogliby zostać zabici.
- Przecież codziennie członkowie sekty palą tony tego ziela. Pod wpływem tych narkotyków nie zabiliby śpiącej świni.
Wychodzi na to, że Stary Obóz ma MIAŻDZĄCĄ przewagę. Jednak i tak wystarczyłoby, że Xardas przyzwałby kilka demonów i z po trzy golemy każdego gatunku to całą kolonię mógłby zawojować.
Ret Sam:
Wybór z pewnością jest trudny. Według mnie Obóz Bractwa, nie ma szans. Co tego że ma dobrych Strażników ÂŚwiątynnych, skoro mają ich tak mało? Przecież nowicjusze wcale nie umią dobrze walczyć.
Ale jeśli Nowy Obóz, walczyłby ze Starym Obozem, wybór byłby piekielnie trudny. Myślę, iż wygrałby SO ponieważ mają wysokie mury, dobrze wyszkolonych strażników, którzy są gotowi na wszystko. Ale jeśli by atakował, większe szanse miałbo NO. Ponieważ u siebie zawsze jest lepiej. Również mają bramę, mury więc można się chronić. Walka była by zacięta. Gdyby walczyli gdzieś w lesie, daleko od obozów, walka napewno była wyrównana. Ale wygrał by SO. Takie moje zdanie...
<Pozdro>
oktoffel:
Bractwo nie wygrałoby bo mają kiepskie położenie - w dolinie i zero murów itp. do tego mało wyszkolonych wojowników. Chociaż mają do dyspozycji czary mieszające psychike Gdyby była wojna to wygrałby NO...Mająmoim zdaniem najlepszych wojowników, a gdyby przyszło sie bronić to najlepsze możliwość obrony. SO jest jakby przegnity, a te pale służace za mur z pewnością długo nie wyrzymają. A gdyby oblegano sam zamek to ile można w nim siedzieć bez wody i jedzenia? a NO ma wode na miejscu Pozatym żadne mury nie zastąpią dobrego ukształtowania terenu, a na takim z pewnością jest położony NO
Zuben:
Zdecydowanie obstawiał bym na Stary Obóz ponieważ jest tam bardzo dużo silnych i doświadczonych wojowników niż w obozie sekty czy nowym.
W Obozie Sekty by nikt nie dał rady walczyć bo by byli napaleni bagiennego ziela.
lecz w Nowym Obozie jest za mało ludzi i jest mniej wojowników niż w Starym Obozie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej