Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Ulubione i nielubiane misje
Diego Ostatni Asasyn:
Ulubioną misją jest "Polowanie na smoki" - poprostu uwielbiam ubijać te ogromne bestie, czuć ich oddech na plecach. Poprostu super
Najbardziej nie lubianą misją jest : "Zbeszczeszczone kapliczki" - nienawidze biegac po calej mapie z wodą święconą i oczyszczać kapliczki Innosa.
Faust2:
1. Moją ulubioną misją jest zadanie ze znalezieniem i naprawieniem Oka Innosa. Po łażeniu po Górniczej Dolinie i zbieraniu informacji o kopaczach dla Garonda, przyniesieniu dowodów dla Hagena i wreszcie otrzymania od niego dokumentu uprawniającego do odebrania amuletu z klasztoru nieźle się wkurzyłem na wieść, że Oko Innosa zostało ukradzione. Moją złość spotęgował też fakt, że wszędzie pojawili się ci cholerni Poszukiwacze. Od razu wskoczyłem z klasztornego mostu do wody i popłynąłem za Pedrem. Po drodze wykosiłem ze złości wszystko co się ruszało, nie czekając na zaczepki Poszukiwaczy. Podobało mi się natomiast to, że nareszcie mam ten amulecik (chociaż zepsuty), a później oczyszczanie Benneta z zarzutów, naprawianie oprawy, rozwiązywanie sporów z Xardasem i Pyrokarem i ponowne naładowanie Oka. Ciekawa była też misja ,,Polowanie na Smoki".
2. Nie podobała mi się ww. misja ze zbieraniem informacji o kopaczach dla Garonda. Denerwowało mnie to, że żaden z paladynów nie chciał mi udzielić informacji odnośnie wydobytej rudy. Musiałem biegać i wykonywać dla nich bezsensowne misje.
Thorbjørn:
Moją ulubioną misją jest: Uwolnienie Gorna G2 , Zabijanie polnych bestii (i nie tylko) , Znalezienie Neka G1 ,
Zabicie kruka i misje u Piratów z G2 NK
A nie ulubione to wszystkie oprócz wyżej podanych
Looq:
Moją ulubioną misją w gothic 1 jest polowanie na pełzacze i szukanie kamieni ogniskujących misje długie ale za to niezbyt trudne i zwiększamy o kilka poziomów swój level. W gothic 2 najlepsze było polowanaie na smoki. Z nielubianych misji to w gothic 1 cmentarzysko orków było nudne a w Gothic 2 NK odnalezienie i zabicie kruka.
Kjamilex:
Ulubiona misja:
Mam kilka takich misji, jedną z nich jest rozpracowywanie gildii złodziei (jak na porządnego obywatela przystało ), Misje związane z przyjęciem na czeladnika u mistrzów z Dolej częśći Khorinis. Ogólnie lubię misje w pierwszym rozdziale, kiedy gra nie nabiera zabójczego tempa i można sobie spokojnie chodzić i robić misje.
Nielubiana misja:
Misja z dostarczeniem Garondowi info o wydobyciu rudy. Lubię się skradać między okrami i innymi poczwarami, ale te bezsensowe misje zlecane przez paladynów...
Nie lubię też wszelkich misji odbywających się na wyspie Irdorath. Nie lubię ciemnych i posępnych wnętrz, gdzie zza każdej kolumny może na ciebie wyskoczyć Poszukiwacz...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej