Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Co sądzicie o Wieży Mgieł

<< < (3/4) > >>

Lees:
Według mnie w wieży mgieł mieszkał jakiś nekromanta ,który eksperymentował z przywoływaniem różnych niumarłych.Pisał on "pamiętniki" i porozrzucał je po kolonii.Po pewnym czasie przywołane stwory miały dość maga i po prostu go zabiły.Z biegiem czasu wieza pustoszała i popadała w ruine.

Diego Ostatni Asasyn:
Według mnie wieża Mgieł mogła być zamieszkowana przez nekromante, ktory został przeklety za swoje uczynk, by sciagnac klatwe z nekromanty trzeba bylo odnaleźć wszystkie chromaniny i pokonac przyzwana szkieleta-maga (ktory jest odzwierciedleniem nekromanty).

Boba Fett:
Wieża Mgieł od zawsze (czyli od wydania Gothica 1) wzbudzała zainteresowanie, zdziwienie i zaciekawienie wśród graczy. Szczególnie, że wśród wielu korytarzy, niczym w jakiejś kopalni, możemy spotkać zgraje szkieletów, a na końcu szkieleta maga. Wraz z nimi możemy tam też odnaleźć tajemniczą księgę zwaną Chromaninem. Jej otwarcie zapoczątkowuje długi quest, mający na celu odnalezienie pozostałych tomów, które i tak w końcu znowu zaprowadzają Cię do ów baszty, gdzie tym razem możemy się natknąć na ciało jakiegoś kopacza.
Na początku gry możemy się dowiedzieć, że wiele z ruin pamięta jeszcze czasy wojny ludźmi z orkami. Dlategu tu nasuwa się pierwsza teoria, iż mogła to być wieża obserwacyjna ludzi/orków. Mógł tutaj także być cały kompleks, który z biegiem czasu zawalił się (w końcu wieża znajduje się na skarpie) i znikł wśród morskich fal. Dodatkowo drugie wejście do tuneli jest u stóp góry - mogła to być jakaś ewentualna droga ucieczki dla osób przebywających w wieży/kompleksie. Być może wszystkie te szkielety to byli rycerze (??), którzy wtedy stacjonowali tam.

Drugą hipotezą może być to, iż może zielonoskórzy, bądź ludzie, prowadzili tam (pod wieżą) jakieś wykopaliska (o czym świadczą liczne tunele (w tym część zawalonych) pod wieżą). Możliwe, że właśnie poszukiwali tejże księgi, z którą w późniejszym czasie Bezimienny musi wykonać zadanie.

Za to w sprawie martwego ciała... Jak dla mnie jest to jakiś kopacz, który znalazł się w niewłaściwym miejscu i czasie.

Revagus:
Moim zdaniem to była stara wieża Ur-Shaka jak go wyganano to zbudował sobie ową wieżę potem orkowie go odnazleżli oni weszli do wieży a ur-shak był wtedy na polowaniu zobaczył żę jego pobratyńce są w wieży to ich zamknął i zesłał klątwe i dał nogę przywódca grupy został ich arcy-kapłanem a jego ludzie szkieletami.

Ankh-Morpork:
ciekawa sprawa z tą wieżą mgieł. mysle, ze była to stara latarnia morska, która doprowadzała bezpiecznie statki na brzeg morza. ale kiedys jakis statek podczas mgły nie zauważył światła i walnął w tą wieże, zabijając wszaystkich pasażerów statku i mieszkańców tej latarni. to wyjaśnia szkielety wewnątrz tej wierzy, a także rozbity okręt na plaży. a szkielet mag? to był pewnie mroczny mag, który mieszkał razem z mieszkańcami  tej wierzy, zginął razem z nimi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej