Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Czy spotkaliście jakieś ciekawe zdarzenia podczas gry?
Vlades:
Ja miałem podobnie, po rozmowie z przywódcą i zabiciu wszystkich po kolei w jaskini wsyszedłem na powieżchnie, a tam wszyscy walczyli z pełzaczem, fajnie. Zabiłem ich, a potem pełzacza. Miałem jeszcze, że jak gdy posiadałem 120STR udeżyłem jakiegoś orka to po jednym cisie padał, ale tak było tylko przy chyba trzech, czy dwóch.
gorn99:
ja raz w Nordmarze miałem umiejętność akrobatyka, goniło mnie stado bizonów (zaczepiłem je) i zeskoczyłem z dużej góry a one za mną i tak 5-6 bawołów pod rząd spadało na ziemię i zdychało.
Vacuum:
--- Cytat: (nie)bezimienny ---Poza tym podczas rozmowy z kimś (chyba w Okarze) ni stąd ni zowąd pojawiały się pełzacze.
--- Koniec cytatu ---
Wiem skąd są te pełzacze. Obok Okary jest kopalnia, w której musimy zabić pełzacze, aby przyprowadzić jakiegoś gostka do Okary (on się chyba Randall zowie czy jakoś tak). I stamtąd te pełzacze skubane przełażą przez ścianę groty do Okary. Wiem, bo kiedyś najpierw poszedłem do tej kopalni, zanim odwiedziłem Okarę i jeden pełzacz przelazł przez ścianę, a po chwili usłyszałem głosy z Okary ('Jeszcze jedna z tych wrednych bestii" itd...)
nizio266:
Ja jaak byłem w nordmarze w klanie młota weszłem na góre nad ich osadą tam gdzie wystają kominy z kopalni i zeskoczyłem w przepaść i przeżyłem chociaż miałem 0 energi życiowej
Patty:
U mnie ciągle się robi przezroczysty grunt, a jak w niego wchodzę to znikam pod ziemią.
Miałem jeszcze jeden śmieszny błąd. Szedłem sobie od miasta do miasta i napadły mnie gobliny z szyjami wyciągniętymi do nieba na ok. 4 metry.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej