Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Czy spotkaliście jakieś ciekawe zdarzenia podczas gry?
Ingvar114:
Moze to co opisze nie jest dziwne, ale dość zabawne.
Bodajże w Geldern leży przewrócona osełka, z reguły każdej nocy któryś z orków podnosi ją do góry i opuszcza- nie wiem, pakują się czy coś?
Druga sytuacja-to zapewne znane wam granie na orkowych bębnach właśnie przez orki, często spotykane w nocy, a do tego orki przebywające wokół bębnów... tańczą, ale tak premitywnie że idzie się uśmiac
bemol05:
Mi się zdarzyło, że w Okarze po rozmowie z Rolandem pojawił się pełzacz. Raz mi się też zdarzyło, że zablokował się ten alchemik z farmy przy Trelis.
Vacuum:
A zauważyliście, że po oddaniu jakiemuś bogowi artefaktów, orkowie i asasynowie postanawiają wyrżnąć jedni drugich? Nie wiem czy to błąd czy tak ma być, ale po wybraniu drogi Innosa i Adanosa tak mi się zdarzyło. Gdziekolwiek orkowie zauważyli asasynow - i odwrotnie - zaczynali ich wściekle tłuc. Nie wiem, jak to jest, gdy się wybierze Beliara, bo tak jeszcze nie grałem. Czy u kogoś też tak jest, że orkowie i asasynowie walcza ze sobą po złożeniu artefaktów na ołtarzu (lub spaleniu ich w kuźni)?
Szabloząb:
--- Cytuj ---A zauważyliście, że po oddaniu jakiemuś bogowi artefaktów, orkowie i asasynowie postanawiają wyrżnąć jedni drugich? Nie wiem czy to błąd czy tak ma być, ale po wybraniu drogi Innosa i Adanosa tak mi się zdarzyło. Gdziekolwiek orkowie zauważyli asasynow - i odwrotnie - zaczynali ich wściekle tłuc. Nie wiem, jak to jest, gdy się wybierze Beliara, bo tak jeszcze nie grałem. Czy u kogoś też tak jest, że orkowie i asasynowie walcza ze sobą po złożeniu artefaktów na ołtarzu (lub spaleniu ich w kuźni)?
--- Koniec cytatu ---
Ja tak mam po zpaczowaniu i do tego jeśli idę na pustynie mam gorzej o ironio wszyscy orkowie jeśli tylko mnie zobacza atakują CO(?!) ja im zrobiłem? co najwyrzej kilka miast odbiłem...
(nie)bezimienny:
Ja miałem ciekawego zdarzenie... Otóż grałem po stronie orków i zaatakowałem jednego z nich. Uderzyłem raz i schowałem miecz. Ork powiedział "Przestań Mora". Ponowiłem czynność, aż ork padł. Fajne i bez gadania. Poza tym podczas rozmowy z kimś (chyba w Okarze) ni stąd ni zowąd pojawiały się pełzacze.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej