Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Czy spotkaliście jakieś ciekawe zdarzenia podczas gry?
Assasynka:
- Nie mam Pl literek na klawiaturze!- :)
Dla mnie najlepszym ciekawym bugiem byl fakt powalania przeze mnie orkow w kopalni w Nordmarze - i tu sie trzymajcie- JEDNYM CIECIEM!! :D Niestety, pozniej mi moja "boska sila" przeszla ;)
Jednego zagubionego wilka (misja z Montery) znalazlam na czobku skaly, siedzial i wyl i tylko dlatego cudem go znalazlam...
Poza tymi dosyc powaznymi dziwadlami sam standard - lewitacja polowy lasu i kwiatkow, zacinanie sie oprawcow na prostej drodze(no, patyczek lezal;), czasami ignorowanie sciany, czasami niemozliwosc wydobycia jakiejs rudy czy zlota ze sciany, bo Bezimienny mi sie zsowal niewiadomo z czego(raz z... lezacej na plasko deski :D:D:D ) i takie tam.. :)
Nocny ÂŁowca:
Ja miałem takie coś żaden wróg mnie nie atakował po prostu sobie szedłem np. obok Ortegi i nic mi nikt nie robił. Tak samo ze zwierzętami.
Szyms91:
Najbardziej wkurzający dla mnie bug to ten jak grałem długo już w gothica i zajmowałem się rozwijaniem postaci byłem tak z niej zadowolony w końcu poszedłem do xardasa a tu się okazało że go nie ma żal mi było bo grę przechodziłem pierwszy raz i chciałem wiedzieć co jest dalej
septimus13:
Ja kiedys sobie zaatakowalem monterę i ucieklem do varantu. Gram sobie gram a tu nagle za mną ok. 100 orków.Myślalem, że jakis bug. Ale potem patrze a tam Varek biegnie i przywódca obozu pod gothą z całą armią! Dziwne ze chcialo im się biec aż do Al-Shedim:)
Rhobar I:
Ja miałem tak, że idę po odbiciu Cape Dun i nagle widze Xardasa siedzącego przy ognisku na farmie. Mało nie spadłem z krzesła ze śmiechu
Albo idę do Ortegi i obok mnie n agle pojawia się i znika Gorn skąd on się tam wziął to ja nie wiem.Dziwne prawda?????
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej