Autor Wątek: Dyskusje Teologiczne  (Przeczytany 359463 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Sir_William

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 771
  • Reputacja: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • I tak w koło, Macieju...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #120 dnia: 08 Marzec 2007, 17:42:33 »
Widziałem o tym reportaż kilkanaście dni temu. Wyryte napisy na owym grobowcu są tak niewyraźne, iż naukowcy sami przytoczyli nazwę, tą którą widzieć chcieli. W wywiadzie pisali, iż nie chcą podważać Chrześcijaństwa, a przepraszam - co oni teraz robią? Cóż, brakuje tutaj słów.

Offline KrokusM

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 142
  • Reputacja: -2
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #121 dnia: 10 Marzec 2007, 02:12:33 »
Kiedyś miałem ochotę się tutaj wypowiedzieć, ale zmieniłem zdanie wiedząc, że nic nie zdziałam, bo moja wiara i tak zostanie ośmieszona etc. Patrząc jednak na wasze wspólne użeranie się postanowiłem wreszczcie skrobnąć coś od siebie, w jakim celu? Proszę uprzejmie czytać dalej   .

Otóż moje ogólne zdanie na temat tej dyskusji jest następujące. Temat został ponoć założony w celu (kulturalnego)przedyskutowania kwestii wierzeń użytkowników forum. Tak też było na początku. Później jednak zauważyłem dość dziwne zjawisko. Oto pan Isentor zaczyna podsycać wciąż na nowo wygasającą powoli dyskusję. W jakiż to jeszcze sposób on to robi! Ha!
Cytuj
Widzę, że nastał mały zastój postów w naszych burzliwych dyskusjach tak więc zapodam coś co na pewno rozrusza co niektórych katolików.
Cytuj
Dzisiaj Thoro wysłał mi ciekawy zlepek materiałów telewizyjnych w których polscy katolicy pokazują całą prawdę o sobie. Jak można zauważyć w większości przypadków są to starzy "biedni" ludzie których fanatyzm pochłonął całkowicie.
Czysty przykład tolerancji, miłosierdzia oraz zrozumienia drugiego człowieka naprawdę po katolicku...
Jak pisałem wcześniej, w temacie winniśmy wymieniać swoje poglądy na temat poszczególnych religii. Jednak miast kultualnej dyskusjii, temat ten stał się siedliskiem sarkazmu i wyśmiewania cudzych poglądów. I nie mówię tu tylko o ateistach negujących istnienie stwórcy, bowiem łatwo zauważyć że tzw. "wierzący" również dają się nie raz ponieść emocjom i często zniżają się poprostu do chamstwa  . Także DODO napisał tu kiedyś że temat ten raczej należałoby zamknąć, bo poprostu do niczego to nie prowadzi, na co Isentor odpisał mu tak jak odpisał, to każdy chyba wie. Ztąd wniosek że niektórzy poprostu CHCÂĄ się kłócić bo być może nie mają nic lepszego do roboty. Ja również wolałbym aby temacik został zamknięty, ale to raczej marzenie ściętej głowy...
Nawołuję więc do tego, abyście przynajmniej w swojej pseudo dyskusji (do której w życiu się nie dołączę) zachowali przynajmniej jakieś pozory kultury osobistej.
AMEN.

ps. oj, żeby tylko się nie przyczepili za off topa...

edit: ekhm, byłbym zapomniał. Przytoczę tutaj jeszcze cytat z kazania pewnego księdza na mszy na którą uczęszczam co niedzielę jako przykładny chrześcijanin  . "Jeśli wierzysz w Boga, a on naprawdę istnieje, to po smierci uzyskasz zbawienie. Jeśli natomiast wierzysz, ale Boga nie ma, to nic nie tracisz..."

edit2: Rajca, ja wiem że to nie jest oryginalna myśl "mojego"(czemu tak?!  )księdza - to tylko tak na wytłumaczenie, żeby nikt sobie nie pomyślał... Aha, błędy w poście wynikają z tego, że pisałem go poprostu o... 2 w nocy!!! Cóż, bezsenność daje się czasem we znaki...

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 10 Marzec 2007, 12:41:07 wysłana przez KrokusM »

Forum Tawerny Gothic

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #121 dnia: 10 Marzec 2007, 02:12:33 »

Offline Rajca

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 68
  • Reputacja: 8
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #122 dnia: 10 Marzec 2007, 07:56:20 »
Cytuj
I nie mówię tu tylko o ateistach negujących istnienie stwórcy, bowiem łatwo zauważyć że tzw. "wierzący" również dają się nie raz ponieść emocjom i często zniżają się poprostu do chamstwa wave.gif .

Brawo przynajmniej za to, że widzisz również zachowania drugiej strony.

Cytuj
Cytuj
Jak pisałem wcześniej, w temacie winniśmy wymieniać swoje poglądy na temat poszczególnych religii. Jednak miast kultualnej dyskusjii, temat ten stał się siedliskiem sarkazmu i wyśmiewania cudzych poglądów.
Cytuj
Ztąd wniosek że niektórzy poprostu CHCÂĄ się kłócić bo być może nie mają nic lepszego do roboty. Ja również wolałbym aby temacik został zamknięty, ale to raczej marzenie ściętej głowy...
Cytuj
Ja również wolałbym aby temacik został zamknięty, ale to raczej marzenie ściętej głowy...

Tak to już jest, że dyskusje na temat wiary i niewiary zawsze budziły emocje i kontrowersje. Często również prowadząc do zaciętych kłótni i ostrych dysput. Jednak pomimo tego takie dyskusje są potrzebne. Trzeba o tym rozmawiać. I bądźmy obiektywni, ale niestety to katolicy najczęściej przeświadczeni o wyższości swej wiary odmawiają(przenośnia) prawa do wiary w to co inni chcą. Och owszem często głosi się tezy o tolerancji, wygłasza się piękne mowy i referaty, pełne oratorskiej pasji- puste. Marność nad marnościami, i wszystko marność(Koh 1,2).
Jakże często to właśnie fanatycy zapominają o celach swej wiary.

Cytuj
ps. oj, żeby tylko się nie przyczepili za off topa...

Mogliby, ale nie zrobią tego...

Cytuj
edit: ekhm, byłbym zapomniał. Przytoczę tutaj jeszcze cytat z kazania pewnego księdza na mszy na którą uczęszczam co niedzielę jako przykładny chrześcijanin lol.gif . "Jeśli wierzysz w Boga, a on naprawdę istnieje, to po smierci uzyskasz zbawienie. Jeśli natomiast wierzysz, ale Boga nie ma, to nic nie tracisz..."

No cóż, to akurat jak wszyscy wiemy nie jest autorska myśl twego księdza. Jak wiadomo jest to tak zwany Zakład Pascala(filozof, matematyk, fizyk, francuz- żył w XVII w.). No trzeba księdzu przyznać, że troszkę podkoloryzował :D Ale takie jego zadanie, jak mniemam.

A i jedna prośba, nie wiem czy się spieszyłeś czy coś innego na to wpłynęło. Ale postaraj się wyeliminować część błędów, przed wysłaniem posta.

Offline Rajca

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 68
  • Reputacja: 8
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #123 dnia: 21 Czerwiec 2007, 13:42:27 »
Post pod postem, psot pod psotem.
Nie miałem sam już pewności, ale dotyczy to kościoła i masonerii, w bardzo komicznym wydaniu. Oto dzisiaj przeglądając wikipedię, czytałem sobie o smerfach :D. Tak, tak o smerfach. Na dole znalazłem bardzo ciekawą adnotację, troszkę to spóźnione bo to już rok, ale daje do myślenia, albo powinno co niektórym.
Cytuj
Rzymskokatoliccy biskupi dopuścili do oskarżenia smerfów o powiązania z masonerią. W kwietniu 2006, gazeta przeznaczona dla kadry watykańskiej, Avvenire opublikowała tekst, w którym stwierdzono, że symbolika filmu dla dzieci propaguje idee masońskie. Smerfy są niebieskie – dlatego już tym przypominają lożę masońską. Autor tekstu, prof. Antonio Soro, twierdzi, że Papa Smerf to nie kto inny, tylko uosobienie wielkiego mistrza loży masońskiej. Liczba smerfów – 99 (nie wliczając Smerfetki), to dokładna liczba stopni wtajemniczenia w jednym z rytów wolnomularskich (Memphis-Misraim). ÂŚmiertelnym wrogiem smerfów (czyli masonów) jest zły i głupi Gargamel. Jest on ubrany w czarny strój, mieszka w domu przypominającym kościół, wyglądem przypominający katolickiego księdza, który próbuje wykraść tajemnice skrzatów. Gazeta przypomniała jednocześnie, że w przeszłości próbowano już doszukiwać się podobieństw dziejów niebieskich krasnali z komunizmem i nazizmem. Poza tym, smerfy noszą czapki frygijskie.
Porównałbym to do obecnej afery Teletubiesowej. Oto małe niebieskie stworki są uosobieniem masonerii, a że papa smerf nosi brodę to pewnie żyd. Gargamel to klecha, a dziecko które ogląda wieczorynkę zacznie nienawidzić kościoła i będzie poszukiwać wiedzy dostępnej tylko członkom loży masońskiej. Być pięcioletnim wolnomularzem to jest to!
Zastanawia mnie, czy Ci tam wysoko postawieni w strukturach KK popadają w jakąś paranoję? Czy boją się, że ktoś odbierze im władzę!

Editto:
Cytuj
W rozprawie, zatytułowanej Smerfy - prawdziwa wiedza i masoneria Soro wyraził przekonanie, że o masońskim charakterze Smerfów świadczy przede wszystkim ich kolor niebieski – symbol niższych stopni wtajemniczenia w masonerii. Noszone przez sympatyczne, ale i nieznośne skrzaty białe czapeczki mają z kolei symbolizować dążenie do czystości, a czerwony beret Papy Smerfa – znak mistrza loży masońskiej.

Soro zwrócił uwagę także na to, że Smerfów - nie licząc Smerfetki - jest 99, czyli tyle ile stopni wtajemniczenia w niektórych lożach. Smerfetka zaś jest narzędziem w rękach odwiecznego wroga Smerfów - Gargamela, który jako niewtajemniczony chce wykraść niebieskim stworkom ich sekrety.
« Ostatnia zmiana: 21 Czerwiec 2007, 13:45:23 wysłana przez Rajca »

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #124 dnia: 27 Czerwiec 2007, 22:11:00 »
Z okazji 666 posta chciałbym coś w tym temacie napisać. :D Nie, to nie jest przypadek, specjalnie tak zrobiłem, żeby było śmiesznie. :P

Na początku pytanie do mnie: Czy jestem wierzący? Odpowiedź jest prosta, nie. Jestem ateistą, żebym musiał w coś uwierzyć muszę to zobaczyć na własne oczy. Nie widziałem Boga, nie byłem świadkiem jego cudów itd. Tak więc nie mogę powiedzieć, że wierzę. Dla mnie nie ma na świecie siły wyższej, jestem zdania, że to ludzie budują swoją przyszłość, nie ma żadnego ustalania z góry - moim zdaniem. Wiara chrześcijańska od dziecka próbuje nam wcisnąć do łba, że ludzie muszą wierzyć, ze Bóg ich stworzył, dlaczego niby i jak? Nauka potwierdza, że ewoluowaliśmy przesz miliony lat. Powiedzcie i dajcie mi racjonalny dowód, że Bóg istnieje, nie da się, prawda? Więc jak można być pewnym, że ten na górze jest tam? Dla mnie Biblia nie jest dobrym dowodem na istnienie Boga. Mamy pewność, że to rzeczywiście mówi o rzeczach, które się wydarzyły naprawdę? Nie. W naturze człowieka jest przypisywanie rzeczy niezrozumiałych dla Boga, sił wyższych, które nad nami czuwają.
Gdyby nie średniowiecze - era mroku i zakazu myślenia tylko posłusznego słuchania zasad chrześcijańskich, a także inkwizycja to co by było? Najprawdopodobniej nauka byłaby rozwinięta o parędziesiąt jak nie paręset lat. Jednym słowem kościół wyrządził tyle zła w historii, że nie da sił tego przebaczyć, co mają powiedzieć niewinni ludzie spaleni za to, że myśleli, oraz dzięki którym nauka mogła się posunąć do przodu? Kościół zabił parę milionów ludzi za to, że nie słuchali, a to tylko Chrześcijanie, nie mówiąc już o wyznawcach Islamu...
Oczywiście człowiek bez wiary jest pusty przeważnie. Ja natomiast wierzę w siłę ludzi, wierzę, że stać nas na wiele jak tylko chcemy. Jeśli naprawdę chcemy coś zrobić/dostać to możemy to sobie wziąć.

Oczywiście to wszystko to moje własne zdanie...

Pozdrawiam...


PS: 666 postów. :]

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #125 dnia: 27 Czerwiec 2007, 23:29:31 »
Mój Boże ile razy odpowiadałem na takie pytania :P.

Cytuj
Na początku pytanie do mnie: Czy jestem wierzący? Odpowiedź jest prosta, nie. Jestem ateistą

Może zaczniemy od tego, że jesteś nie wierzący . Ateista to człowiek, który sam nie wierzy, i próbóje przekonać do swoich racji ludzi o bliskich poglądach.

Cytuj
Nie widziałem Boga, nie byłem świadkiem jego cudów itd.

I tak byś nie uwierzył od razu. Gdybyś widział że ktoś cudownie ozdrowiał - powiedziałbyś że to "mózg tak zrobił" albo byś wymyślił równie durną teorię :P. Nie możesz być świadkiem cudów Boga i jego samego - nie wierząc w niego.    

Cytuj
Wiara chrześcijańska od dziecka próbuje nam wcisnąć do łba, że ludzie muszą wierzyć, ze Bóg ich stworzył,

Kocham takie stwierdzenia xD. Jaki to katolicyzm zły bo narzuca nam swoją naukę! Gdybyś był członkiem innej wiary, powiedziałbyś to samo. A gdybyś w ogóle nie wierzył - powiedziałbyś że nauczono cię nie wierzyć. Nie ma tutaj akurat żadnych wielkich różnic w zdaniu przytoczonym wyżej. :P

Cytuj
Więc jak można być pewnym, że ten na górze jest tam?

To jest właśnie doświadczenie, którego na dzień dzisiejszy nie jesteś w stanie doznać więc pytania tego rodzaju są deczko dziwne:P. A no można, bo to daje wiara - przekonanie że ktoś jest tam na górze. I nie trzeba tu wielkich dowodów dla wierzących,, dla wierzących bowiem doskonałym dowodem są cuda. To są dowody, dla którego niewierzącego wydają się być absurdalne.

Cytuj
Jednym słowem kościół wyrządził tyle zła w historii, że nie da sił tego przebaczyć, co mają powiedzieć niewinni ludzie spaleni za to, że myśleli, oraz dzięki którym nauka mogła się posunąć do przodu? Kościół zabił parę milionów ludzi za to, że nie słuchali, a to tylko Chrześcijanie, nie mówiąc już o wyznawcach Islamu...

ÂŁoÂŁ owNeD. To już 500 razy czytam to samo xD. Tylko ta inkwizycja - zacznijmy od tego, że w Kościele były różnie pojmowane teorie dotyczące samego kościoła wśród ich członków - absurd prawda? W samej hiearhi kościenej zasiadali wysocy członkowie loży masońskiej, co doprowadzało do nie małego zamętu. Wiele mi tu osób zarzuci że ten arkhan to tylko słucha radia maryja. xaxaxaa , nie, ja oglądam takie mądre programy jak Discovery etc - Zakon Templariuszy to byli rodowici masoni którzy robili takie przekręty że mała bania, zfałszowanie ksiąg podatkowych, gromadzenie masy złota, i ogólna rozpusta. Jeżeli ktoś interesuję się Masonerią to prosze zobaczyć moment przyjęcia rycerza i masona w dzisiejszych czasach - podobne prawda?

Cytuj
Ja natomiast wierzę w siłę ludzi, wierzę, że stać nas na wiele jak tylko chcemy. Jeśli naprawdę chcemy coś zrobić/dostać to możemy to sobie wziąć.

To jest właśnie największy absurd i takie myślenie powoduje do kompletnego materializmu ludzkich sumień.
ÂŻycie bez Boga, to jest właśnie największa pustka człowieka, życie bez zasad, haaa welcome in home.
Co z tego że wiele sobie weźmiesz? Zabierzesz to do grobu? Twoja potęga materializmu upadnie wraz z tobą*
Właśnie tutaj rodzi się powód wojen, nienawiści oraz rozpusty, bo im więcej weźmiesz, tym więcej będziesz chciał. To jest jak narkotyk, który uzależnia.

* nie zrozum tego dosłownie.

Crisis, nie odbierz tego jako atak w twoją stronę, chce po prostu z bratem w człowieczeństwie porozmawiać :).

Pozdrawiam.

edit:

Cytuj
Rzymskokatoliccy biskupi dopuścili do oskarżenia smerfów o powiązania z masonerią. W kwietniu 2006, gazeta przeznaczona dla kadry watykańskiej, Avvenire opublikowała tekst, w którym stwierdzono, że symbolika filmu dla dzieci propaguje idee masońskie. Smerfy są niebieskie – dlatego już tym przypominają lożę masońską. Autor tekstu, prof. Antonio Soro, twierdzi, że Papa Smerf to nie kto inny, tylko uosobienie wielkiego mistrza loży masońskiej. Liczba smerfów – 99 (nie wliczając Smerfetki), to dokładna liczba stopni wtajemniczenia w jednym z rytów wolnomularskich (Memphis-Misraim). ÂŚmiertelnym wrogiem smerfów (czyli masonów) jest zły i głupi Gargamel. Jest on ubrany w czarny strój, mieszka w domu przypominającym kościół, wyglądem przypominający katolickiego księdza, który próbuje wykraść tajemnice skrzatów. Gazeta przypomniała jednocześnie, że w przeszłości próbowano już doszukiwać się podobieństw dziejów niebieskich krasnali z komunizmem i nazizmem. Poza tym, smerfy noszą czapki frygijskie.

abuhahahahahahhaahhaahhahahahahahahahahahahhahahhahahahahaahhahahaha
« Ostatnia zmiana: 27 Czerwiec 2007, 23:42:53 wysłana przez Arkhan »

Offline Riddle.

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 112
  • Reputacja: 0
  • Mój dziadek był wielkim człowiekiem.
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #126 dnia: 27 Czerwiec 2007, 23:41:42 »
Arkhan Ty jednak możesz odebrac to jako atak na Twoją osobe  

Cytuj
Może zaczniemy od tego, że jesteś nie wierzący . Ateista to człowiek, który sam nie wierzy, i próbóje przekonać do swoich racji ludzi o bliskich poglądach.
A co Crisis próbował teraz zrobić? Zresztą nie kojarze by atezim miał taką "formułkę" jaką nam tutaj podałeś. Dla usunięcia wątpliwości cytat z wikipedii:

Ateizm – pogląd odrzucający wiarę w Boga jako sprzeczną z rozumem i nienaukową; tłumaczy zjawiska świata bez odwoływania się do przyczyn nadnaturalnych; jako składnik refleksji filozoficznych łączy się ze stanowiskiem racjonalistycznym i materialistycznym.

Cytuj
I tak byś nie uwierzył od razu. Gdybyś widział że ktoś cudownie ozdrowiał - powiedziałbyś że to "mózg tak zrobił" albo byś wymyślił równie durną teorię :P
Widocznie Crisis woli myśleć, niż większość cudów przypisywać Bogu. Wiara w Boga to podążanie na "skróty". Zapomina się szybko o rzeczach które nia mają wyjaśnienia i podąża się dalej swoją czyściutką ścieżką z zawiniętymi oczami.

Cytuj
A no można, bo to daje wiara - przekonanie że ktoś jest tam na górze
Zapytajmy się teraz po co nam jest wiara? (I chciałbym abyś to Ty Arkhan mi na to pytanie odpowiedział)

Cytuj
To jest właśnie największy absurd i takie myślenie powoduje do kompletnego materializmu ludzkich sumień.
Crisisowi tutaj raczej chodziło o to, że Bóg jest nam niepotrzebny do spełniania swoich marzeń i postanowień. Sami możemy sobie bez niego znakomicie poradzić. Tylko osoby słabe błagaja o wszystko Boga sądząc, że zrobi coś za nich.


Z wyrazami szacunku...



Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #127 dnia: 27 Czerwiec 2007, 23:52:36 »
Cytuj
Arkhan Ty jednak możesz odebrac to jako atak na Twoją osobe biggrin.gif

Generalnie to możesz mi co najwyżej possać...

Zaczynamy zabawe  Zaprosze kozłowa, pogadasz?

Cytuj
A co Crisis próbował teraz zrobić? Zresztą nie kojarze by atezim miał taką "formułkę" jaką nam tutaj podałeś. Dla usunięcia wątpliwości cytat z wikipedii:

No tak a wikipedia to już nie jest encyklopedia, ba, to już jest istny dekalog według którego musimy żyć. Mój przypis był "wyciągnięty z życia" , i to nie z byle jakiej osoby - samego Woltera.

Cytuj
Widocznie Crisis woli myśleć, niż większość cudów przypisywać Bogu.

No tak a co to zmienia w temacie?

Cytuj
Zapytajmy się teraz po co nam jest wiara?

Może zacznijmy od tego że wiara nie jest żadnym śmiesznym pójściem na skróty, wręcz przeciwnie. Przekraczasz granice niewidoczne dla brata w niewierze, pogłębiając się w modlitwie i opierając się na sile ducha. Wiara w Boga, jest po to by uzmysłowić sobie nasze pochodzenie i zgłębić tajemnicę tą - co się stanie z nami po śmierci - żyjmy w zgodzie z dekalogiem i starajmy się o niebo na ziemi. To jest katolicki przekaz, a teraz wyciągnij małego i zacznij lać na krzyż i na te słowa które tu napisałem  .

Cytuj
Tylko osoby słabe błagaja o wszystko Boga sądząc, że zrobi coś za nich.

Wiara jest siłą, której nie wierzący nie dostrzeże.

tyle.



Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #128 dnia: 27 Czerwiec 2007, 23:56:07 »
Cytat: Arkhan
Zakon Templariuszy to byli rodowici masoni którzy robili takie przekręty że mała bania, zfałszowanie ksiąg podatkowych, gromadzenie masy złota, i ogólna rozpusta. Jeżeli ktoś interesuję się Masonerią to prosze zobaczyć moment przyjęcia rycerza i masona w dzisiejszych czasach - podobne prawda?
Z tego co pamiętam zostali wymordowani przez kościół katolicki no bo okazano im miłosierdzie...a większość dóbr chyba zagarnięto oczywiście dla kościoła.


Cytat: Arkhan
To jest właśnie największy absurd i takie myślenie powoduje do kompletnego materializmu ludzkich sumień.
Oczywiście kościół nie ubzdurał sobie odpustów za kasę - odpuszczanie grzechów. Księża nie chodzili w sutannach nie wiadomo z jakiego materiału o nie bagatela porządnej wartości gdy inny sługa boży ledwo co zarabiał by kupić coś do jedzenia. Tak KK od zawsze okazuje miłość wiernym a te kilkaset lat co tam zapomnijmy i kochajmy się dalej przecież kościół przez tyle lat mógł olewać innych i łamać głoszone przez siebie prawa dla własnego dobra więc wypada wybaczyć...czcze gadanie...
« Ostatnia zmiana: 27 Czerwiec 2007, 23:59:44 wysłana przez IsentoR »

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #129 dnia: 28 Czerwiec 2007, 00:03:32 »
Jak mi was brakowało  

Cytuj
Z tego co pamiętam zostali wymordowani przez kościół katolicki no ba okazano im miłosierdzie...a większość dóbr chyba zagarnięto oczywiście dla kościoła.

Bzudra. Te dobra zaginęły. Nie wiem który program oglądałeś, ale nie wiem czy słyszałeś o "skarbie Templariuszy". Możliwe iż to zagarnął KK - w końcu byli tam masoni.

Cytuj
Oczywiście kościół nie ubzdurał sobie odpustów za kasę - odpuszczanie grzechów. Księża nie chodzili w sutannach nie wiadomo z jakiego materiału o nie bagatela porządnej wartości gdy inny sługa boży ledwo co zarabiał by kupić coś do jedzenia. Tak KK od zawsze okazuje miłość wiernym a te kilkaset lat co tam zapomnijmy i kochajmy się dalej przecież kościół przez tyle lat mógł olewać innych i łamać głoszone przez siebie prawa dla własnego dobra więc wypada wybaczyć...czcze gadanie...

Nie wiem co to ma do mojej wypowiedzi ale dobra;

Jest wiele racji w tym że kościół w tamtych czasach sam był ciemny. No ale jak już mówiłem - tu chodzi o hiearhię, a raczej mase przekrętów w KK oraz samych biskupów którzy najczęściej do k*rwej nędzy byli masonami. Dokładnie, olewka innych i łamanie praw, nikt o zdrowych zmysłach by nie został księdzem, ba, w czasach średniowiecza tylko wykształceni ludzie mogli iść do zakonów etc, do życia zakonnego. Czyż to nie było celowe działanie, zrobić renomę kościołowi na przyszłość już za czasów ÂŚredniowiecza... oj ciemna maso dzisiejszych czasów...

Offline Riddle.

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 112
  • Reputacja: 0
  • Mój dziadek był wielkim człowiekiem.
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #130 dnia: 28 Czerwiec 2007, 00:06:15 »
Cytuj
Generalnie to możesz mi co najwyżej possać...
Takie coś to swoim kumplom z przedszkola możesz mówić...

Cytuj
No tak a wikipedia to już nie jest encyklopedia, ba, to już jest istny dekalog według którego musimy żyć. Mój przypis był "wyciągnięty z życia" , i to nie z byle jakiej osoby - samego Woltera.
A zdanie Woltera to istny dekalog według którego musimy żyć  

Cytuj
No tak a co to zmienia w temacie?
Cóż, gdybyś koncentrował się bardziej na pisaniu co myślisz na dany temat niż na myśleniu jak mnie zgnoić może byś skumał...

Cytuj
Wiara w Boga, jest po to by uzmysłowić sobie nasze pochodzenie i zgłębić tajemnicę tą - co się stanie z nami po śmierci
Ale, przecież ateizm polega prawie kropla w krople na tym samym.

Cytuj
Wiara jest siłą, której nie wierzący nie dostrzeże.
Może i masz racje, ale jak wyjaśnisz swoje wcześniejsze stwierdzenie "życie bez zasad" na moim przykładzie:
Polscy żołnierze z których zapewne większość jest katolikami, tak? Czemu idą na wojne? Czemu zabijają ludzi? I jak tutaj katolicy przestrzegają zasady które mają dać im życie wieczne?
Takich przykładów można wymyśleć naprawde sporo.

Z wyrazami szacunku...
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2007, 00:07:28 wysłana przez Riddle. »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #131 dnia: 28 Czerwiec 2007, 00:10:22 »
Cytat: Arkhan
Bzudra. Te dobra zaginęły. Nie wiem który program oglądałeś, ale nie wiem czy słyszałeś o "skarbie Templariuszy". Możliwe iż to zagarnął KK - w końcu byli tam masoni.
Nie wiem co to ma do mojej wypowiedzi ale dobra;
O morderstwie nic nie skomentowałeś czyli jednak tak z miłości ich zabito a przepraszam za herezje zabójczy powód by pozbyć się zbyt bogatego i niewygodnego konkurenta. Ty chyba nie sądzisz, że w kilka sekund we wszystkich siedzibach templariuszy zniknęły wszelkie drogocenne przedmioty a złoto wyparowało. Owszem jakiś tam skarb podobno był ale ja mówię o rzeczach, które się trzyma od tak w siedzibach przecież nie mieszkali w 4 pustych ścianach i klęcznikiem do modlitwy. A skoro zostali zabici wypadało to skonfiskować.


Cytat: Arkhan
biskupów którzy najczęściej do k*rwej nędzy byli masonami. Dokładnie, olewka innych i łamanie praw, nikt o zdrowych zmysłach by nie został księdzem
Powalający argument jak był zły to zaraz mason wychodzi na to, że całym KK rządzą masoni do dnia dzisiejszego.

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #132 dnia: 28 Czerwiec 2007, 00:22:53 »
Cytuj
Takie coś to swoim kumplom z przedszkola możesz mówić...

Do moich kumpli z przedszkola mam więcej szacunku niż do ciebie.

Cytuj
A zdanie Woltera to istny dekalog według którego musimy żyć ].gif

Dla wielu tak. I deistów, i ateistów, i wielu masonów Wolter jest żywym przykładem i legendą. Było wielu ateistów którzy chcieli obalić podstawowe fundamenty wiary wielu ludzi, przykładów nie trzeba daleko szukać, wiele osób próbuje udowodnić dziś i wpoić że Jezus miał grób tam i tam, że miał żone i dziecko z tą i tą, no i można tak wymieniać w nieskończoność. Oczywiście pozostawię bez komentarza lipne zasłanianie się tolerancją przez tych autorów.

Cytuj
Cóż, gdybyś koncentrował się bardziej na pisaniu co myślisz na dany temat niż na myśleniu jak mnie zgnoić może byś skumał...

Oh jakiś ty wygadany. loL normalnie own3d i pwn3d za jednym hitem. Skoro nie myślę - naprowadź mnie na odpowiednie fale radiowe o wielki Guru.

Cytuj
Ale, przecież ateizm polega prawie kropla w krople na tym samym.

Kolejny raz, pytam się co to ma do twojego wcześniejszego pytania i mojej odpowiedzi? Zapytałeś mnie, po co nam wiara, więc po co piszesz, po co jest ateizm a raczej niewiara?

Cytuj
Polscy żołnierze z których zapewne większość jest katolikami, tak? Czemu idą na wojne? Czemu zabijają ludzi? I jak tutaj katolicy przestrzegają zasady które mają dać im życie wieczne?

Słaby przykład. ÂŻołnierze nie robią tego z własnej woli, oni mają za zadanie obronę danego kraju i ludzi. Muszą bronić daną ludność przed złem - w tym wypadku terrorystami. Tu raczej nie chodzi o swobodne bieganie z MP4 i zabijanie każdego kto ma krzywy ząb bądź mu z japy jedzie. Kwestia obrony życia przed złem.

Cytuj
wychodzi na to, że całym KK rządzą masoni do dnia dzisiejszego.

Wskaż które zdanie o tym świadczy?

O morderstwie, nie skomentuje ponieważ nie mam argumentów.
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2007, 00:23:14 wysłana przez Arkhan »

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #133 dnia: 28 Czerwiec 2007, 00:24:28 »
Dobra, ja wtrące swoje trzy grosze...

ÂŚredniowiecze to był panowie czas specyficzny... kiedy to tłukli się i ateiści i masoni i muzułmanie i ogólnie wszyscy. Był to czas zapadnięcia się cywilizacyjnego Europy. A czemu? Bo rozwinięte ludy zostały pokonane przez barbarzyńców. Także i kościół nie oparł się nieczystym zagrywkom o władzę i bojom o byle co (bo z grubasza o byle co sie tłuczono w wiekach średnich). Kościół popełnił wiele błędów.  Naprawdę wiele błędów. Inwestytura, Symonia, wyprawy krzyżowe - to było złe. Ale powiedzcie mi drodzy ateiści czemu? Czemu oceniacie wszystkich katolików po błędach ludzi w tamtejszych wiekach... Papież Jan Paweł II przepraszał za wszystko, co uczynili ludzie kościoła w tamtych czasach.. Z upadek moralny i duchowy, za przekupnosć księży, za inkwizychę - najgorsza zbrodnię ówczesnego kościoła. Przepraszał Boga, przepraszał świat i przepraszał ludzi. Wszystkich ludzi. Was też. Katolików, muzułmanów, ateistów, wszystkich. Proszę was, przymijcie przeprosiny i nie oceniajcie calego katolicymu po jego blędach... to tak, jakby zobaczyć błąd ortograficzny w książce i uważać, że już cała lektura jest wyjęta spod praw ortografi....

Respev

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #134 dnia: 28 Czerwiec 2007, 03:25:47 »
Cytuj
Polscy żołnierze z których zapewne większość jest katolikami, tak? Czemu idą na wojne? Czemu zabijają ludzi? I jak tutaj katolicy przestrzegają zasady które mają dać im życie wieczne?
Wyobraźmy sobie, że jesteś członkiem grupy antyterrorystycznej. Oczywiście wierzysz w Boga, jesteś katolikiem etc, etc. Jakiś Mustafa wziął zakładniczkę. Ty wpadasz do pomieszczenia z zakładniczką, gośc celuje jej w skroń. Według ciebie katolik w tej sytuacji powinien się zachować mniejwięcej tak: "Strzelaj terrorysto, strzelaj! Umrę za Chrystusa i Maryję! Niech Bóg ma Cię w opiecę! Kocham Cie i miłuję!" zamiast po prostu zabić napastnika? Denerwują mnie ludzie, którzy nie wierzą, a wiedzę na temat katolicyzmu przyswoili na sucho. Przykazań i innych zasad nie przestrzega się dosłownie. Zabijać można tylko wtedy, gdy jest to konieczne i istnieje ryzyko śmierci ofiary. Na chłopski rozum - dajmy na to, mamy miasto, w którym każdy mieszkaniec to katolik z wyjątkiem jednego męzczyzny. Mężczyzna pewnego dnia wyciaga pistolet i po kolei zaczyna wyrzynać miasto. Policja nie mogła by powstrzymać mordercy. Dlaczego? Bo wszyscy policjanci są katolikami, więc nie mogą zastrzelić gościa. No ludzie, co za nonsens. Zanim coś powiecie, pomyślcie! Biorąc pod uwagę, że u nas 70% to katolicy, to przekładając to na funkcjonariuszy, ponad 70% policjantów nie reagowało by na morderstwa i gwałty - dlaczego? Bo przestrzegaliby dekalogu i wyznawali zasadę wybaczania i miłowania bliźniego.  Co do kwestii średniowiecza, czarownić i innych tego typu rzeczy. Spalanie czarownic, święte wojny itd, nie zostały nakazywane od górnie od Boga. To ludzie źle interpretowali zasady. Nawiązując do wojen - to samo co w przypadku policji. Ludzie mają patrzeć, jak ich rodziny zostają zabijane? Gdyby katolicy zmuszeni byli by do dosłownego przestrzegania Pisma Swiętego, nie przetrwali by do dzisiaj - dlaczego? Bo nie bronili by się, gdyby nastały wojny. Dlaczego by się nie bronili? Gdyż według Pana Ridla, gdyby się bronili, łamali by jedną z zasad - "nie zabijaj".
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2007, 03:29:24 wysłana przez Respev »

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #135 dnia: 28 Czerwiec 2007, 08:49:07 »
O co ja narobiłem postem w tym temacie   Ale dobra, jedziemy! :D
Cytuj
ÂŻycie bez Boga, to jest właśnie największa pustka człowieka, życie bez zasad, haaa welcome in home.
 
Wiesz co Arkhan? Większej głupoty chyba nigdy nie słyszałem. XD ÂŻycie bez Boga największą pustką? Ja jakoś tak żyje i nie czuję się pusty w środku, ja wierzę w swoje rzeczy, Ty w swoje. ÂŻycie bez zasad? ÂŻyję według zasad dobrego wychowania i moich własnych zasad moralnych - tak jak prawie każdy ateista/nie wierzący.

Cytuj
Co z tego że wiele sobie weźmiesz? Zabierzesz to do grobu? Twoja potęga materializmu upadnie wraz z tobą*
Właśnie tutaj rodzi się powód wojen, nienawiści oraz rozpusty, bo im więcej weźmiesz, tym więcej będziesz chciał. To jest jak narkotyk, który uzależnia.
Po pierwsze ja sam nie jestem materialistą. Przyznam - jestem bogatym człowiekiem z pokaźną sumą na koncie, ale czy to samo znaczy, że jestem materialistą? Bez pieniędzy i tych wszystkich dobrodziejstw mogę żyć. Czasem nawet nie chciałbym mieć tego wszystkiego. Arkhan czy materialista dałby 10 tysięcy złotych na biedne dzieci w Afryce? Ja dałem, więc raczej nie jestem. Nie staram się podwoić/potroić mojego majątku - po co mi to? Zarabiam kasy średnio i moja oszczędności utrzymują się na stałym poziomie. Dwa: wojny to przeważnie pogoń za bogactwem.

Cytuj
Crisis, nie odbierz tego jako atak w twoją stronę, chce po prostu z bratem w człowieczeństwie porozmawiać :).

Podyskutować można. :]

Cytuj
To jest właśnie największy absurd i takie myślenie powoduje do kompletnego materializmu ludzkich sumień.

Przytoczę Ci coś ciekawego: "Dla chcącego nic trudnego".

Cytuj
Crisisowi tutaj raczej chodziło o to, że Bóg jest nam niepotrzebny do spełniania swoich marzeń i postanowień. Sami możemy sobie bez niego znakomicie poradzić. Tylko osoby słabe błagaja o wszystko Boga sądząc, że zrobi coś za nich.

Dokładnie. Chcesz coś zrobić? Zrób to sam, nie czekaj aż Bóg zrobi to za Ciebie...

Cytuj
Nie wiem który program oglądałeś, ale nie wiem czy słyszałeś o "skarbie Templariuszy". Możliwe iż to zagarnął KK - w końcu byli tam masoni.

Na Discovery jest czasem program o Skarbie Templariuszy - mówią tam, że żeby skarb nie został skradziony to wędrował z jednej twierdzy do innej. Niedawno ślad skarbu zatrzymał się jakimś Polskim miasteczku i tamtejszej średniowiecznej warowni. Gdzie jest skarb? Wiedzą to tylko templariusze.  

Cytuj
Papież Jan Paweł II przepraszał za wszystko, co uczynili ludzie kościoła w tamtych czasach.. Z upadek moralny i duchowy, za przekupnosć księży, za inkwizychę - najgorsza zbrodnię ówczesnego kościoła. Przepraszał Boga, przepraszał świat i przepraszał ludzi.Wszystkich ludzi. Was też. Katolików, muzułmanów, ateistów, wszystkich.

Trochę to trudno zrobić, przebaczyć co kościół kiedyś robił. Przyznaje Jan Paweł II dobrze zrobił przepraszając, ale oczywistym jest, że nie wszyscy wybaczą i będą posłusznymi barankami, które się nawróciły. Czy osoby, które straciły życie przez inkwizycję wybaczą im? Nie... więc przepraszanie nic większego nie da...

Pozdrawiam.

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #136 dnia: 28 Czerwiec 2007, 09:32:26 »
Cytuj
Ja jakoś tak żyje i nie czuję się pusty w środku, ja wierzę w swoje rzeczy,

Jest to tylko chwilowe złudzenie, bo jak "trwoga to do Boga". No chyba że jesteś tak zatwardziały, że jak trwoga  to do mamy cycka. :P      

Cytuj
ÂŻycie bez zasad? ÂŻyję według zasad dobrego wychowania i moich własnych zasad moralnych - tak jak prawie każdy ateista/nie wierzący.

Czy ty znasz "prawie każdego ateiste/nie wierzącego" . A no nie. Największe wzory ateizmu/masonerii/diestów to byli zwykli rozpustnicy korzystający z życia i zasłaniający się moralną czystką. Jeżeli natomiast ateista ma swoje zasady moralne i nikomu one nie robią krzywdy - no to tu należy się największy szacunek i uznanie.  

Cytuj
Po pierwsze ja sam nie jestem materialistą. Przyznam - jestem bogatym człowiekiem z pokaźną sumą na koncie

No patrzcie jaki cham, pisze o tym jeszcze na łamach TG XD. Może zamiast analnych kulek sypniesz troche kasy na konto isenotra?xD? ale to tak offtopowo xd.

Cytuj
Po pierwsze ja sam nie jestem materialistą. Przyznam - jestem bogatym człowiekiem z pokaźną sumą na koncie, ale czy to samo znaczy, że jestem materialistą? Bez pieniędzy i tych wszystkich dobrodziejstw mogę żyć. Czasem nawet nie chciałbym mieć tego wszystkiego. Arkhan czy materialista dałby 10 tysięcy złotych na biedne dzieci w Afryce? Ja dałem, więc raczej nie jestem. Nie staram się podwoić/potroić mojego majątku - po co mi to? Zarabiam kasy średnio i moja oszczędności utrzymują się na stałym poziomie. Dwa: wojny to przeważnie pogoń za bogactwem.

Powiedziałem, że materializmu który upadnie wraz z tobą nie należy rozumieć dosłownie. Nie szkodzi, że dałeś 10 tys złotych na Afrykę - dobry uczynek, jednak mentalnóść człowieka jest taka że im ma więcej pieniędzy tym jest podatniejszy na słabości i może wyrządzić wiele krzywd. Trzeba mieć duuuużo samozaparcia by oprzec przed potęgą i wolą pieniądza. Jeszcze tego nie czujesz, pieniądze nie jednego porządnego gościa zmieniły na totalnego sku*wysyna.

Cytuj
Chcesz coś zrobić? Zrób to sam, nie czekaj aż Bóg zrobi to za Ciebie...

Oj człowieku, żebyś ty w życiu nie żałował tych słów...  

Cytuj
Czy osoby, które straciły życie przez inkwizycję wybaczą im? Nie... więc przepraszanie nic większego nie da...

Nie rozumiem kompletnie tego zdania?! OwnED?! Chodzi ci o zmarłych? Oni o ile nie poszli do piekła, JUÂŻ DAWNO im wybaczyli. Tutaj raczej mentalność braku wiary nie sięga i nie powinna imho.
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2007, 09:32:44 wysłana przez Arkhan »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #137 dnia: 28 Czerwiec 2007, 10:00:38 »
Cytat: Arkhan
A no nie. Największe wzory ateizmu/masonerii/diestów to byli zwykli rozpustnicy korzystający z życia i zasłaniający się moralną czystką. Jeżeli natomiast ateista ma swoje zasady moralne i nikomu one nie robią krzywdy - no to tu należy się największy szacunek i uznanie.  
Równie dobrze można podać antytezę w postaci rozhulanych księży tych, którzy wybrali sutannę tylko dla kasy etc. I oczywiście każdy z tych księży to od razu mason nie łatwiej spojrzeć prawdzie w oczy i uświadomić sobie, że to nie żadna masoneria tylko zwyczajni ludzie, którzy postanowili sobie tak zarabiać na życie mając czasem na boku rodzinkę etc.  


Cytat: Arkhan
Nie rozumiem kompletnie tego zdania?! OwnED?! Chodzi ci o zmarłych? Oni o ile nie poszli do piekła, JUÂŻ DAWNO im wybaczyli. Tutaj raczej mentalność braku wiary nie sięga i nie powinna imho.
Za co niby mieliby iść do piekła za to, że zostali niewinnie zamordowani ? Bo jeżeli tak to katolickie postrzeganie boga sprawiedliwego jest chore. A jego sprawiedliwość można o kant dupy potłuc.

Ale skoro już poruszyłeś sprawę piekła nie sądzisz, że to słaby wymysł miejsca do, którego trafiają złe duszyczki. Bo nie będą chodzić do kościoła, bo nie będą przestrzegać dekalogu, który jest w pewnym sensie podstawowym prawem i według mnie został wymyślony głownie do tego by było czym straszyć ciemnotę przez te wszystkie lata. No wiecie ukradniesz coś bóg cię wyśle do piekła etc.

Skoro bóg kocha wszystkie istoty to powinien przyjąć do siebie wszystkie istoty bez różnicy czy delikwent był małym arabem bawiącym się z Ak-47, księdzem odwiedzającym meliny i burdele, żydem, ateistą rozhulanym na całego etc.
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2007, 10:01:22 wysłana przez IsentoR »

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #138 dnia: 28 Czerwiec 2007, 10:18:13 »
Cytuj
I oczywiście każdy z tych księży to od razu mason

Nie czytasz dobrze tego co piszę  

Cytuj
Za co niby mieliby iść do piekła za to, że zostali niewinnie zamordowani ? Bo jeżeli tak to katolickie postrzeganie boga sprawiedliwego jest chore. A jego sprawiedliwość można o kant dupy potłuc.

To był jedynie przykład, chyba nie sądzisz że wśród tych zamordowanych były same dobre duszyczki...

Cytuj
Skoro bóg kocha wszystkie istoty to powinien przyjąć do siebie wszystkie istoty bez różnicy czy delikwent był małym arabem bawiącym się z Ak-47, księdzem odwiedzającym meliny i burdele, żydem, ateistą rozhulanym na całego etc.

OMG.    Powiedz mi jak można przyjąć kogoś, kto miał całe życie wysrane w Boga, jego zasady itd??
ÂŻył jak szmata, kradł, gwłacił? Bóg kocha każdego, oczywiście, ale najważniejsze jest NAWRÓCENIE bez którego nie wejdzie się do nieba ^^. Szkoda że tu nie ma inteligetnego księdza dałby wam popalić  

Cytuj
Ale skoro już poruszyłeś sprawę piekła nie sądzisz, że to słaby wymysł miejsca do, którego trafiają złe duszyczki.

Piekło nie jest mitem dla żadnego katolika chodzącego do kościoła/żyda do synagogi/muzułmanina do meczetu. Przecież ateizm to jest właśnie pójście na łatwiznę, a jak katolik zacznie bronić prawdy o piekle, powiedzą mu że to wymyślono i kropka. Pozdrawiam.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #139 dnia: 28 Czerwiec 2007, 10:33:46 »
Cytat: Arkhan
OMG.    Powiedz mi jak można przyjąć kogoś, kto miał całe życie wysrane w Boga, jego zasady itd??
ÂŻył jak szmata, kradł, gwłacił? Bóg kocha każdego, oczywiście, ale najważniejsze jest NAWRÓCENIE bez którego nie wejdzie się do nieba ^^. Szkoda że tu nie ma inteligetnego księdza dałby wam popalić  
Piekło nie jest mitem dla żadnego katolika chodzącego do kościoła/żyda do synagogi/muzułmanina do meczetu.
Jeżeli bóg już istnieje to sądzisz, że jest to starzec z dekalogiem w rękach patrzący na dobre uczynki każdego z nas ? Jeżeli kocha to przyjmie jeżeli nie przyjmuje każdego to znaczy, że nie jest bogiem bo właśnie boskość na tym polega. A i to się nazywa wybaczenie.  


Cytat: Arkhan
Przecież ateizm to jest właśnie pójście na łatwiznę, a jak katolik zacznie bronić prawdy o piekle, powiedzą mu że to wymyślono i kropka. Pozdrawiam.
Zgon na miejscu... To właśnie ty poszedłeś na łatwiznę przyjmując narzucone ci prawa teraz nie musisz robić nić większego jak tylko je przestrzegać przez całe swoje życie a czeka cię królestwo niebieskie. Większość ateistów nie przyjmuje rzeczy głoszonych przez religie bo są one po prostu absurdalne sami szukają prawdy a to nie jest łatwe.

Wyobraźmy sobie sytuacje rok 1600 z nieba spadł mały meteor średnica gdzieś 15cm. Jak spadał był ładnie zauważalny. Wieśniak powie zemsta boga, kapłan powie zemsta boga na wieśniakach bo się za mało modlą i uczęszczają do kościoła ateista, który zazwyczaj jest uczonym powie prawdę lub będzie próbował do niej dojść. I gdyby nie ci ateiści, którzy olali prawdy kościoła nie wiem czy byśmy nadal nie żyli jak w średniowieczu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #139 dnia: 28 Czerwiec 2007, 10:33:46 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything