Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
OOBE - Out of Body experience
Arti:
--- Cytuj --- Wszystko spoko, z wyluzowaniem nie miałem większych problemów. Leże sobie i odliczam w dół ''wyświetlając'' sobie liczby. Po chwili w rękach i nogach czuję mrowienie, stopniowo rozchodzi się po całym ciele, a w głowie jakby trzask, głośny pisk i w pewnym momencie skurcz. Konkretnie brzuch - kiedy chciałem sobie przypomnieć którąś z technik/wizualizacji poprostu mnie złapało, a pisk zanikał i dopóki nie otworzyłem oczu nie mogłem się z powrotem rozluźnić. Jaki błąd?
--- Koniec cytatu ---
Wszystkie objawy były OK. Być może się przestraszyłeś i to zepsuło projekcję. Ale tak na serio to nie wiem. A może to Ci pomoże.
Wizualizuj siebie w ostatnim wagonie pędzącego pociągu. Zacznij biec korytarzem w kierunku pierwszego wagonu. Kiedy będziesz słyszał szum, hałas (hipnagogia dźwiękowa), wyskocz z pędzącego pociągu.
A tu ciekawz cytat z I części traktatu o projekcji astralnej.
Uwaga: Sprawdziłem to wiele razy, dokonując projekcji w przestrzeni czasu rzeczywistego podczas dnia i przeszukując miejscowy obszar w poszukiwaniu robót drogowych, wypadków, zdarzeń itp., a potem weryfikując dokładność moich odkryć.
I cosik jeszcze.
Wymiar astralny
Jest to pokręcony świat, jak z Alicji w Krainie Czarów. Wszystko wydaje się obiektywne (realne). Można znaleźć tutaj wszystko - od podstawowych, prymitywnych poziomów pełnych energii seksualnej, do pięknych, pogodnych miejsc pełnych duchowej harmonii. Czas jest zaburzony i rozciągnięty. Godzina w wymiarach astralnych może być jedynie kilkoma minutami w wymiarze fizycznym. Jest to wszystko na dużo większych wibracjach niż fizyczny świat. To jest jakby odtwarzać taśmę wideo dwudziestokrotnie szybciej niż normalnie, jednak gdy się tam przebywa, jest to niezauważalne. Poruszanie się pomiędzy astralnymi obszarami śnienia jest zazwyczaj niezamierzonym działaniem dla większości osób. Wykonanie planowanej podróży do określonych rzeczywistości wymaga dużo doświadczenia.
--- Cytuj --- Leże sobie i odliczam w dół ''wyświetlając'' sobie liczby
--- Koniec cytatu ---
Możesz mi dać linka do tej techniki. Pamiętam, że kiedyś o niej czytałem ale za chiny nie moge sobie przypomnieć gdzie....
--- Cytuj --- 1.Pytam z ciekawości: Można w ramach relaksacji pociągnąć sobie coś z procentami – też się rozluźni, czy będzie to miało jakiś zły wpływ (na koncentracje shifty.gif no dobra to może głupie pytanie ;) ?
--- Koniec cytatu ---
Yyyyyyy.... Nie rozumiem.... xD
--- Cytuj --- 2.Można w astralu spotkać istoty inne niż ludzie?
--- Koniec cytatu ---
Jak chcesz to możesz spotkać smoka. Zalezy od Ciebie, możesz je wyobrazić. W astralu żyją też istoty niefizyczne. Mogą to być wszelakie bestie pozytywne i negatywne nam. Będą też takie z którymi będzie się dało pogadać i dowiedzieć się jakie jest nasze jakieś ,, drugie zycie ,,.
--- Cytuj --- 3.Skoro tyle osób ma takowe umiejętności i za ich pomocą można podróżować w przyszłość (niby wyższy stopień wtajemniczenia ale pewnie ktoś umie), to dlaczego nie czerpią z tego korzyści materialnych (chodzi mi tu o rzeczy typu: jakie będą liczby w lotka w następnym losowaniu, albo kto i ile wygra mecz, zakłady za kase itp.)? Pzdr.
--- Koniec cytatu ---
A z kąd wiadomo, że tak nie robią. Wydaje się, że taki Stasio miał tylko farta i wygrał 15 milionów, a tak naprawdę mógł wykorzystał projekcję astralną. Podróże w czasie to naprawdę wyższy stopień jazdy i trzeba dużo trenować zwykłej projekcji by w końcu umieć podróżować na inne planety, w czasie itp.
Pozdro.
_Snopek_:
ÂŚledziłem ten temat od początku i teraz mogę podzielić się z wami moimi odczuciami.
Tak więc w moim odczuciu projekcja astralna jest umiejętnością dzięki której każdy z nas jest w stanie zapanować nad swoim snem. Kiedy już uda nam się wejść w sen możemy udać się gdzie chcemy rozmawiać z kim chcemy jednak cały czas ograniczać nas będzie nasza wyobraźnia. Możemy udać się na Hawaje i myśleć, że tam jesteśmy jednak to będą nasze wyobrażenia lub cząstka świata którą udało nam się kiedyś zarejestrować na żywo lub za pomocą reklam w telewizji itp. Nie będziemy mogli otworzyć książki i jej przeglądać dlatego, że nasz umysł nie jest w stanie zarejestrować i odtworzyć tylu szczegółów, zobaczymy książkę jednak gdy spróbujemy ją otworzyć zobaczymy czyste kartki lub niektóre charakterystyczne elementy.
Jednak nie będzie to zwykły sen, śniąc będziemy myśleli że rzeczy te dzieją się naprawdę i nasze ciało będzie reagowało na to co się dzieje podczas wizji, a kiedy się obudzimy będziemy pamiętać długo co nam się śniło.
Myślę, że kiedyś doznałem projekcji astralnej tylko było to nieświadome, a sam nazwałem to snem na jawie. Pamiętam do dziś co mi się śniło więc pozwolicie że wam to streszczę.
Otóż obudziłem się w środku nocy na dworcu PKP w mojej miejscowości, po prostu stojąc na przejeździe kolejowym. Z tego miejsca widać dwie rzeczy mój dom i szkołę podstawową do której chodziłem. Stałem tak i czułem jakby dwie siły wołały mnie do siebie: pierwszą było poczucie bezpieczeństwa w moim domu, a drugą nieznane, budzące niepokój w murach szkoły. Udałem się w kierunku szkoły i po chwili już byłem przed szatnią, wszedłem do środka a pomieszczenie było zalane woda sięgała mi do pasa. Spotkałem kolegę i rozmawiałem z nim jak gdyby nigdy nic, o mało ważnych sprawach aż do tego gdzie powiedział mi że na górze dzieją się straszne rzeczy, gdy obróciłem głowę jego już nie było. Poszedłem schodami na górę i w pewnym momencie znalazłem się na korytarzu, pierwsze piętro. Ku swoim przerażeniu ujrzałem najprawdziwszego smoka który szeptał coś do mnie w dziwnym języku, nie podjąłem walki uciekałem przed nim po salach, czułem zmęczenie i strach nie wiedziałem co zrobić, rodziła się desperacja myślałem że zemną koniec. Dotarłem do damskiej łazienki gdzie spotkałem drugiego kolegę, rozmawialiśmy mówił że już tego nie zniesie, powiedział że ucieka i skoczył przez okno. Zaraz potem do łazienki wszedł smok nie miałem już gdzie uciekać to był koniec, chciałem stamtąd wyjść zwróciłem się w stronę okna przez które uciekł mój kolega i sie obudziłem.
Pamiętam że trząsłem się jak galareta, cały byłem mokry i byłem tak przestraszony że bałem się wyjść do łazienki. Byłem wtedy może w 5 klasie podstawówki czyli jakieś 7 lat temu, a pamiętam ten sen jakby mi się śnił niedawno. Wiem jedno to nie był zwykły sen, ja tam byłem naprawdę.
Czytając o projekcji astralnej zastanawiam się czy nie spróbować wejść w trans lecz co jeśli obudzę się znów w tej szkole i znów będę musiał podjąć walkę ? A co jeśli tym razem nie uda mi się uciec ?
momo:
--- Cytuj ---Tak więc w moim odczuciu projekcja astralna jest umiejętnością dzięki której każdy z nas jest w stanie zapanować nad swoim snem. Kiedy już uda nam się wejść w sen możemy udać się gdzie chcemy rozmawiać z kim chcemy jednak cały czas ograniczać nas będzie nasza wyobraźnia. Możemy udać się na Hawaje i myśleć, że tam jesteśmy jednak to będą nasze wyobrażenia lub cząstka świata którą udało nam się kiedyś zarejestrować na żywo lub za pomocą reklam w telewizji itp. Nie będziemy mogli otworzyć książki i jej przeglądać dlatego, że nasz umysł nie jest w stanie zarejestrować i odtworzyć tylu szczegółów, zobaczymy książkę jednak gdy spróbujemy ją otworzyć zobaczymy czyste kartki lub niektóre charakterystyczne elementy.
--- Koniec cytatu ---
Nie zupełnie Snopku. W astralu poruszamy się po tym samym świecie - świecie fizycznym, tylko że poza swoim ciałem. Coś jakby bycie duchem, z tym że tylko na chwile. Zawsze możesz wrócić do ciała.
To co opisałeś powyżej to tak zwany ''świadomy sen''. Jest to podobne do OBE, z tym że w świadomym śnie odzyskujesz świadomość, kontrole nad sobą dopiero podczas snu, a w astralu masz ją cały czas. Poza tym jeśli potrafisz się dobrze skoncentrować OBE możesz doświadczyć w każdej chwili, a LD (Lucid Dream - świadomy sen) tylko podczas snu. W astralu podróżujesz tylko po świecie który istnieje, z tym że możesz w nim dokonywać niezwykłych rzeczy takich jak np. przechodzenie przez ścianę. Kiedy śnisz ogranicza Cię tylko twoja wyobraźnia, ale za to dzieje się to w świecie fikcyjnym, tworzonym pzez twój umysł, także możesz zobaczyć np. smoka lub elfa, coś co w realu nie istnieje. Kiedyś też takie sny miewałem i to nawet dosyć często, też rzecz jasna nie zdając sobie sprawy z tego co to jest.
--- Cytuj ---Czytając o projekcji astralnej zastanawiam się czy nie spróbować wejść w trans lecz co jeśli obudzę się znów w tej szkole i znów będę musiał podjąć walkę ? A co jeśli tym razem nie uda mi się uciec ?
--- Koniec cytatu ---
Zakładając, że to OBE nie było, to na pewno warto spróbować. Już po wejściu w trans się czujesz kozacko, także myślę że po opuszczeniu ciała i podczas niego jeszcze lepiej. Biorąc pod uwagę możliwości jakie to ze sobą niesie to myślę że warto strach przełamać. Do zobaczenia w astralu ^^. (może kiedyś się uda;)
Arti:
Dokładnie tak jak napisał momo. Ty tylko sniłeś. Strach wytwarzał takie rzeczy jak smok, szkoła , dworzec.... To był tylko sen. W OOBE masz pełną kontrolę nad tym co robisz. Możesz nawet kumpla odwiedzić. A co do tej książki to się mylisz. Nie wiem czy się da, ale jak już napisałem, że skoro można latać, siedzieć po turecku w jądrze słońca czy wyleciec poza układ słoneczny, to czemu nie dało by rady mocno się skupić i unieść jakiegoś przedmiotu. Jeżeli by się dało, to życie byśmy mieli naprawdę jak w bajce. Dajmy przykład. Ktoś Cię zaczepia. Wieczorem zapadasz w OOBE, idziesz do niego i przykładasz mu nóż do gardła. On widzi tylko nóż i mdleje. Potem mówi, że widział latający nóż który chciał go zabić i uznają go za świra. Co po tem? Każdy wie A i jeszcze ciekawostką jest to, że skoro można podróżować w czasie to robi się takiego tegesa. Zapadasz na OBE 6 godzin przed losowaniem totka. Idziesz w przyszłość o 6 godzin. Spisujesz numery . Potem wracasz i skreślasz totka. I już mozesz grać w Gothic'a 3 na maxymalnych detalach na nowiutkim kompie. A i co do podnoszenia przedmitoów to jaki problem wynieść kompa ze sklepu?
momo:
--- Cytuj ---A co do tej książki to się mylisz. Nie wiem czy się da, ale jak już napisałem, że skoro można latać, siedzieć po turecku w jądrze słońca czy wyleciec poza układ słoneczny, to czemu nie dało by rady mocno się skupić i unieść jakiegoś przedmiotu. Jeżeli by się dało, to życie byśmy mieli naprawdę jak w bajce.
--- Koniec cytatu ---
No właśnie tu jest niścisłość. Każdy może się tego nauczyć, czyli teoretycznie każdy kto ćwiczy to trochę dłużej mógłby w astralu przenosić rzeczy. Gdyby się tak działo, codziennie słyszelibyśmy o tajemniczych zniknięciach, niewidzialnych złodziejach czy sztabkach złota fruwających przed kamerami ochrony. Nie mówiąc już, że w ręce pierwszego matoła, który takowe umiejętności posiądzie mogły by trafić ważne rzeczy, dokumęty, nawet takie które ważyły by na losach państwa czy nawet świata. Nie mówiąc już o tysiącach ''szczęśliwych trafów'' na przeróżnych loteriach. Nie mówiąc nawet o wypadach jakie robili by terroryści. Nie musieli by się poświęcać żeby zdetonować autobys pełen niewiernych. Po co, przecież mogą to zrobić swoim ciałem astralnym. Krótko na świecie panowałby totalny chaos, tymczasem póki co jest jeszcze w miarę spokojnie. Hmm, moim zdaniem to w astralu jednak nie można wpływać na świat fizyczny. Można różne rzeczy oglądać, ale nie oddziaływać na nie. Co prawda jeszcze nigdy OBE nie doświadczyłem ale wydaje mi się to nielogiczne. Chyba że ktoś wie na ten temat coś konkretnego. (tylko nie mówić że do OBE są zdolni tylko uczciwi i sumienni którzy nie mają w dupie losów świata, albo że tylko nieliczni potrafią poruszać przedmioty ;]
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej