Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Błędy twórców ?

<< < (2/4) > >>

oktoffel:
Kunzite - pisałeś że nie widac róznicy pomiędzy 100 siły a 400 i ja sie z tm zgodzę. Dodam jeszcze  że spotkałem się z  wypowiedziami które krytykowały twórców że ustawili świat tak, że nawet dla postaci na 60 lvl wataha wilków stanowi zagrożenie. Obiło mi się o uszy, że podobno świat i mechanika w G3 jest ustawione tak, że postacie niezależne i potwory roziwjają się wraz z naszą postacią, tzn: jeżeli mamy 12 lvl to wilk jest na jakimś poziomie silny i moze nas zabić, ale jeżeli mamy 55 lvl to jego siła też rośnie, i dlatego stanowi dla nas zagrożenie. To w żadnym wypadku nie jest błąd twórców gry! Tak na marginesie to jeszcze sądo wyboru poziomy trudności i to też ma znaczenie kiedy walczymy. Ale można by zadać pytanie: po kij twórcy robili taki świat, skoro ja chcę mieć na końcu super wypasioną postac, która dwoma udzerzeniami zniszczy całe miasto? Ale ja to ujmę tak: gry RPG dzieląsięna takie które zachowują w miarę realizm, oraz na takie które zagłębiają się kompletnie w fantastyce i zapominają o "zdrowym rozsądku". W pierwszym typie mamy do czynienia z graczem który nawet gdy jest super silny to moze polec gdy atakuje go 15 wilków - tak jak w prawdziwym świecie. Bo choćbym nawet miał zbróje paldyna, był wytrzymały i strasznie silny, to chyba nawet Arnold by miał kłopot z tyloma wilkami. W drugim typie gry nasza postac roziwja się do super bohatera komiksu, którego nic nie zatrzyma.
I teraz należy sobie zadać pytanie, na który typ RPG tówrcy G3 postawili? Z tego co widać to raczej na ten realizm. WIadomo jest to tylko realizm częściowy, bo np. czy w prawdziwym swiecie istnieją jakieś mikstury many?    chyba nie. Natomiast w G2 i G1 bohater urastał do rangi niepokonanego mistrza. Jednym podoba się realizm, innym znowu maksymalna fantastyka. Mi to tam nie przeszkadza, że pod tym względem G3 różni się od poprzednich częsci - zawsze coś nowego.

Szlafrok:
Oktoffel ->
Ale tu chodzi o to że wiadomo - na 15 wilków lepiej zrobić eskejpa, ale to może położyć ich 3 czy (o zgrozo) nawet jeden. No bo co Ci da siła 6785 skoro nie możesz dojść do ciosu? Ja tam wolę kontaktową, nie przerwaną walkę, a nie jakiś przeciwnik wyprowadza serię, to albo to moja ostatnia seria, albo muszę wiać i zaraz wrócić...
No i oczywiście przyłączam się do Was, że chyba nie poradzono sobie ze zrównoważeniem stylów walki (walka bezpośrednia, dystansowa-magia, łuk)

Rethon^^:
Mnie najbardziej zirytował błąd z "znikaniem mapy". Pewnego razu szedłem z Montery do Okary przez las i tu nagle patrze widzę co jest pod ziemią ale haj z tym ;d I zacząłem iść pod ziemią i nie mogłem się wydostać.. nie denerwował by mnie ten błąd gdyby nie to że póki co gram na słabym komputerze, który bardzo długo wczytuje zapisy.

topiq:
Cóż, bugów jak mrówków;) Dajmy na to questa z Rufusem. Pierwszy bug po wyprowadzeniu z farmy gość nagle znika w lesie, innym razem po pogadaniu z nim również znika. Po 5 czy 10 wczytaniu gry (brrr... ile można wczytywać ten sam obszar, który już siedzi w pamięci RAM?) i po ponownym zniknięciu tego pana przyzywam go kodem spawn, udaje się, gadam z nim, biegniemy do Okary, rozwalamy trochę potworków i nagle gościu przed samą Okarą (niedaleko siatki maskującej;) zatrzymuje się i nie chce iśc dalej. Zagaduję i nic. I tyle z tego questa. Olałem bo ile można powtarzać wczytywanie save (czas wczytywania około 2-4 minut, nie liczyłem). Mało tego w tym czasie dysk twardy wczytuje coś krótko ze dwa razy a w większości czasu nie pracuje. Dlaczego w takim FEAR szybki zapis trwa ułamki sekund i jest niezauważalny a Gothic 3 zapisuje od 10-15 sekund? Szybkie wczytywanie trwa tyle samo co zwykłe (czemu nazywa się szybkie?). Wracając do tematu bugów w questach. Często po zaliczeniu zadania nie czyści się on z dziennika, innym razem trzeba drugi raz zagadać żeby się quest zaliczył. Inny ciekawy quest, przykładowo przy wejściu do Nordmaru spotykamy Rathgara. Prowadzi nas do grobowca, goni nas sfora wilków lodowych. W czasie dialogu atakuje nas wilk, po zakończeniu oczywiście ciężko jest dojśc do słowa (czyt. wyjąc miecz) i albo się ginie albo się uda uciec. I pytanie, za co ja dałem 129 zł? Za cholernie zabugowaną grę, z przesadzonymi wymaganiami sprzętowymi? Patch 1.12 wyszedł kilka miesięcy temu, kto mnie skłoni do kupna dodatku? Szkoda że takie tytuły się pogrąża. Słowem porażka...

Anmarius:
Co mnie najbardziej wkurzyło ? Hmmmm......

Chodzę sobie po Myrthanie, wybiega nagle wilk. To oczywiste, że atakuję go. Ale co ? Zabił mnie ! Niespodzianka, bug, czy błąd twórców? 25 poziom, 600 punktów trafień i nic. Brak mi słów.

Albo też chodzę sobie i spotykam topielca. Ta sama postać i sru ! Topielec mnie zabił.

Może parę sytuacji pominąłem, ale to są te, które mnie najbardziej wkurzyły.

Pozdrawiam...

Panuj nad językiem. Proszę nie stosować tu wulgarnych wyrażeń - DODO

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej