Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Elfy
Wrath:
Elfy to bzdura tak ja orki , hobbity i krasnoludy.
Myślę że jakiś pisarz wymyślił sobie taką istotę potem inny pisarz znowu napisał o elfach itp później to przybrało
takie rozmiary że ludzie powoli zaczynali wierzyć i sprawdzać czy naprawdę istnieją i stąd ten artykuł a jeżeli ktoś w to uwierzył to radził bym poszukać w internecie numer do jakiegoś dobrego psychiatry.
lukkasszz:
Elfy wymyślili ludzie. To jest tylko użyte w książkach i grach komputerowych po to żeby te rzeczy się dobrze sprzedawały i były świetne historie. Mieszkają w lasach są podobni do gońców leśnych(oczywiście wszystko jest fikcją i elfy nie żyją naprawdę w lasach), są bardzo wyszkolone w łuku tak jak Legolas w Władcy Pierścieni. Mają one sterczące długie uszy. Ale dosyć na ich wygląd. Powtarzam jest to tylko wymysł ludzkiej wyobraźni.
oktoffel:
Uważam że elfy nie istniejąm jako takie które znany np. z Władcy Pierścieni. Sam Tolkien wzorował swoje opowieśći na mitach i legendach staroangielskich, więc sądzę żer i elfów sam nie wymyślił, tylko zmodyfikował jakieś stworzenia z mitów. One zapewne pojawiały sięw opowieściach które ludzie sobie długimi wieczorami opoowiadali w starych czasach. A być mozę byli to jacuś dzicy ludzie mieszkający w lesie, a stanowiący temat na romowy ludzi średniowiecznych. A że wtedy łatwo wierzono w czary itp. to uwierzono w tajemnicze elfy.
Ja jako przykład podam, że na ÂŚląsku ( bo z tegoż teżjestem) funkcjonują tzw. Utopki czyli stwory podobne do ludzi które mieszkają w jeziorach i czasem porywają lub straszą ludzi. Ktoś może powiedzieć że to bajka dla dzieci i takich jest mnóstwo. Otóż być mozę, ale faktem jest że ok. 100-200 lat temu bali się Utopków dorosli i oficjalnie nie chodziło się po nocy w okolicy jezior. Istniało to głęboko w psychice tamtejszych ludzi. Teraz już prawie nikt w to nie wierzy podobnie jak w elfy.
Zeltixx:
--- Cytat: Metztli ---Elfy to wymysł ludzkiej wyobraźni, tak jak wiele innych ``magicznych`` istot, jeśli ktoś w nie wierzy to polecam dobrego psychiatrę....
Podobno kiedyś jakieś dziewczynki zrobiły sobie zdjęcia z elfami, były wielkie badania i w ogóle ... Nie wiem jak ktoś mógł uwierzyć w realność tych fotek, na pierwszy rzut oka można było dojrzeć sztywność i płaskość małych postaci...
--- Koniec cytatu ---
Zacznę od tego...
Wierzysz w Boga? Polecam psychiatrę. Wierzysz, że szczepionka na raka szyjki macicy zadziała? Polecam psychiatrę. To, w co wierzymy, to jedynie nasza subiektywna ocena pewnych rzeczy/istot, i nikt nie ma prawa komentować tego, w co wierzymy. Mogę wierzyć w ośmiogłowe, fioletowe, karłowate słonie z nibynóżkami i szczękoczułkami. I nikt nie ma prawa stwierdzić na tej podstawie, że jestem chory psychicznie. Ani papież, ani prezydent, ani Bóg, nikt. Wierzę w to co chce i zmienię zdanie tylko, jeśli sam będę tego chciał, więc lepiej daruj sobie te próby wymądrzania się.
--- Cytuj ---...są bardzo wyszkolone w łuku...
--- Koniec cytatu ---
LoooL! Haha dowaliłeś! Hehehe, no wiesz, zawsze myślałem, że szkoli się w jakiś ośrodkach treningowych, na strzelnicy czy gdzieś, ale uświadomiłeś mnie. Głupi, nie wiedziałem, to takie proste, że szkolimy się w łukach .
--- Cytuj ---Jak ktoś w nich wierzy to naprawdę jest trochę....
--- Koniec cytatu ---
Za przeproszeniem... ch** ci do tego, czy ja w to wierzę czy nie? Podobnie jak pierwszy cytat. Mogę wierzyć w co chce i na tej podstawie nie można zbudować wniosku o moim stanie psychicznym... Jednak po tym zdaniu można zbudować wnioski o twoim poziomie inteligencji .
Teraz co do tematu...
Nie wierzę w elfy, ani w krasnoludy, ani w jednorożce i tym podobne stworzenia. Niektórzy ludzie koniecznie chcą nam wpoić, że to prawda, tylko na podstawie tego, że ktoś tam, gdzieś tam na końcu świata, jakiś prosty wieśniak powiedział kiedyś, że widział elfa. Nie mówię, że to nieprawda, czy prawda, jednak by (przynajmniej mnie) do czegoś przekonać potrzeba wiarygodnych, niezbitych dowodów. W swoich opowiadaniach często "wpychałem" tą rasę jako mistrzowskich łuczników, pięknych istot, świetnych wojowników itp. Po prostu takie mam wyobrażenia na temat tego (według mnie) wytworu wyobraźni.
Ret Sam:
Taa.. Elfy istnieją i codziennie w nocy czatują przed naszym oknem . A tak na serio to mam mieszane uczucia. Raz wierzę a raz nie. Wiem że jestem dziwny.. Możliwym jest że to tylko ludzka wyobraźnia. Coraz bardziej przekonuje się że nie istnieją. Musiał bym sam zobaczyć żeby uwierzyć ;]. Już zmieniłem zdanie :P. Nie wierzę w elfy. Ktoś takie coś wymyślił i ludzie uwierzyli.
Pozdro.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej