Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Skryć się przed słońcem
Imago:
Ściana z lodu jaką stworzył ork okazała się bardzo przydatna. Bestia jednak się wdrapała na nią i skoczyła na całą grupę. W ślad za innymi, Imago również wykonał unik, szybkim przewrotem oddalając się od wrogiej bestii. Jeszcze będąc na jednym kolanie sięgnął po nóż i cisnął nim celując pod żebra wampira. Chwilę po tym znowu chwycił oburącz swój miecz. Krzyk jaki usłyszał z lasu nie spodobał mu się, domyślał się co znaczy. Jednak nie rozpraszał się nim, miał teraz ważniejsze sprawy na głowie.
Vulmer:
Vulmer nie komentował pogardy Imago, wampirzy szczyl chyba nie miał szacunku dla ludzi narażających życie za giwniane pieniądze. Bractwo też by padło. Elf podobnie jak reszta zrobił unik, zamieniając potem łuk na wardyne
Quinn:
Idący nieco za grupą elf nie musiał wykonywać uniku, nie był w bezpośrednim zasięgu ataku. Cofnął się dla pewności i sięgnął po łuk, kładąc jednocześnie na łęczysku strzałę ze szklanym grotem. Półprzezroczysty materiał błyszczał w mroku, a Quinn zerknął w bok, w las, szukając wzrokiem wroga.
Dragosani:
Potwór wskoczył między członków drużyny, lecz zdążyli oni zrobić uniki, dzięki czemu uniknęli powalenia. I tym monecie Imago rzucił swój nóż. Rzut był celny, lecz broń nie wystarczająco ostra. Nóż uderzył w pierś wampira i po prostu się od niej odbił, nie przebijając twardej skóry. Zwróciło to jednak uwagę fenorum, który skoczył ku Imago chcąc ukarać go za ten atak. Był diabelnie szybki, nawet dla wampira.
Spoza obozu słychać było coraz bliższe skrzeki i piski. Oraz tupot wielu łap.
Imago:
Nóż Imago odbił się od twardej, niemalże pancernej skóry fenorum. Wampir zakląłby, ale nie chciał marnować dechu w piersi. Miał teraz ważniejsze sprawy na głowie. Wampir był szybki, bardzo. Imago musiał się sprężyć i starać z całych sił, by nie zostać rozszarpanym. Zrobił jedyną rzecz, jaką mógł wykonać w takiej sytuacji - unik. Tak szybki i gwałtowny jak tylko mógł. Zaraz po nim ciął kataną, nie by trafić bestię, lecz by ją odgonić i mieć czas na zwiększenie dystansu.
- Stal się od niego odbija! - zauważył. Przygotował się do kolejnego uniku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej